<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-3104167549174707514</id><updated>2012-02-17T04:13:15.482+01:00</updated><title type='text'>Dzwoni do mnie Maurycy</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://maurwsbn.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3104167549174707514/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maurwsbn.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Rozpuszczalnik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09038521327626706947</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/S1M0WFp8Y0I/AAAAAAAAAFM/tJ_tAmzGSrU/S220/Rozp_shadow.JPG'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>21</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3104167549174707514.post-1686077084683619456</id><published>2012-01-21T00:55:00.002+01:00</published><updated>2012-01-21T00:59:27.718+01:00</updated><title type='text'>Jaja po wiedeńsku, jajniki po krakowsku</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Mocak - zapowiada słuchawka i czeka.&lt;br /&gt;- Co za "macak"? - szukam sobie krzesła. - Kto, kogo, gdzie?&lt;br /&gt;- Nie "macak", tylko MOCAK, Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie - informuje mnie mój krewki przyjaciel Maurycy. Bez najmniejszego ozdobnika. &lt;br /&gt;Robi się poważnie.&lt;br /&gt;- Niech tam! - kwituję MOCAK. Z wypracowanym w ciągu lat lekceważeniem dla trzech czwartych sztuki współczesnej.&lt;br /&gt;- O Brusie słyszał? - pyta przyjaciel. &lt;br /&gt;- Więcej o Brusowej. Jak jej było... prokurator Helena Wolińska...&lt;br /&gt;- Dokładniej Fajga Mindla Danielak, ale nie o nią ani o jej mężulka chodzi, tylko o tego Brusa, co - jeśli wierzyć &lt;a href="http://www.bibula.com/?p=50205"&gt;Bibule&lt;/a&gt; - uprawia przy świetle dziennym "akcjonizm wiedeński".&lt;br /&gt;Przeszukuję pamięć i wobec porażki wysyłam Maurycemu zainteresowane chrząknięcie.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-jQ178uTsLE8/Txn820Np9JI/AAAAAAAAAaQ/0OF885zLgJ0/s1600/Gunter+Brus+4.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-jQ178uTsLE8/Txn820Np9JI/AAAAAAAAAaQ/0OF885zLgJ0/s1600/Gunter+Brus+4.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;- Günter Brus potrafi na przykład publicznie szczać do szklanki i pić.&lt;br /&gt;- To mu na to ortodoksi pozwalają w Izraelu?&lt;br /&gt;- W jakim Izraelu! - podskakuje słuchawka. - Brus to Austriak. &lt;br /&gt;- Skąd wiadomo, że Austriak?&lt;br /&gt;- Bo jak przed widzami wali konia i rzyga, to śpiewa austriacki hymn narodowy.&lt;br /&gt;- Kiedyś by go powieszono. A teraz każdy naród ma to, na co zasługuje. A co jeszcze ptaszek wyprawia?&lt;br /&gt;- Ptaszek? Ptaszka wystawia. A poza tym smaruje się w towarzystwie gównem!&lt;br /&gt;- Nieźle ta sztuka musi śmierdzieć - wskakuję w skórę krytyka sztuki współczesnej.&lt;br /&gt;- Za to &lt;i&gt;pecunia, kurwa, non olet&lt;/i&gt; - z lekka modernizuje przyjaciel znaną opinię Wespazjana.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-81nUKgThEjw/Txn9D3WlGTI/AAAAAAAAAaY/4Dm3jQBeiSY/s1600/Gunter+Brus+2.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-81nUKgThEjw/Txn9D3WlGTI/AAAAAAAAAaY/4Dm3jQBeiSY/s1600/Gunter+Brus+2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Maurycy myśli pewnie o bezzapachowych pieniądzach, bo zapada kilkusekundowa cisza. Korzystam z przerwy i formułuję pytanie: "Stary, a po cholerę ty mi zawracasz głowę gównem jakiegoś Brusa?".&lt;br /&gt;- Bo Jurek Wkurzak dowiedział się od żony, która &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;jest piśmienna&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; i oczytana, że ten MACAK z Krakowa...&lt;br /&gt;- MOCAK - teraz ja koryguję szyld muzeum...&lt;br /&gt;- ... że ten MOCAK od listopada wabi klientelę na wystawę &lt;b&gt;&lt;span style="color: #073763;"&gt;"Przeciwny biegun społeczeństwa"&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;. Na Youtube widać co za menażeria tam łazi...&lt;br /&gt;- OK, i co?&lt;br /&gt;- Otóż Jurek Wkurzak doznał olśnienia i jest gotów osobiście srać na Brusa, żeby artysta podczas każdego swojego &lt;i&gt;performance &lt;/i&gt;mógł poświęcić rozmazywaniu 100 procent sił artystycznych i fizycznych. Chce tylko 200 € za wyst&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ę&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;p. No to pomyślałem, że ty, ze swoim arystokratycznym nazwiskiem Rozpuszczalnik, sroce spod spódnicy nie wypadłeś i mógłbyś się w Krakowie zakręcić, żeby Jurek do Brusa dotarł. Żona Wkurzaka siedzi nocami na internecie i mówi, że teraz w Krakowie im lepsze nazwisko, tym większe &lt;i&gt;palantino&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;- Palatino jest w Rzymie - wrzucam i słyszę, że nie chodzi o Monte Palatino, tylko o palantino, termin pochodzący od palanta. &lt;br /&gt;- &lt;i&gt;Certo certo&lt;/i&gt; - nie wiadomo dlaczego reaguję włoszczyzną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po czym sucho odmawiam.&lt;br /&gt;- Tak też myślałem - nie upiera się Maurycy i informuje, że musiał się do mnie zwrócić, bo obiecał to Wkurzakowi, "który przecież nie tylko postawił mu butelkę ginu Bombay Sapphire, ale rycersko wziął udział".&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;* * * &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-xAmCcETjoBA/Txn9fE7coTI/AAAAAAAAAag/P-Jo6BF_nTg/s1600/Maria+Anna+Potocka+patrz+Brus.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-xAmCcETjoBA/Txn9fE7coTI/AAAAAAAAAag/P-Jo6BF_nTg/s1600/Maria+Anna+Potocka+patrz+Brus.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Maurycy stawia ostatnią kropkę, a ja dumam nad przyniesioną mi przez GOOGLE nowiną, że dyrektorem Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie (MOCAK, od ang. &lt;i&gt;Museum of Contemporary Art in Kraków&lt;/i&gt;) jest Maria Anna Potocka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Maria Anna Potocka, z domu Socha" - powtarzam i przychodzi mi myśl lekkopółśrednie pytanie, czy do tej wystawy by doszło, gdyby było odwrotnie. &lt;br /&gt;&lt;i&gt;Qui sait.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A co do miasta... &lt;br /&gt;Tak, jak nie od razu stary Kraków zbudowano, tak pewnie nie od razu nowy Kraków padnie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3104167549174707514-1686077084683619456?l=maurwsbn.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3104167549174707514/posts/default/1686077084683619456'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3104167549174707514/posts/default/1686077084683619456'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maurwsbn.blogspot.com/2012/01/jaja-po-wiedensku-jajniki-po-krakowsku.html' title='Jaja po wiedeńsku, jajniki po krakowsku'/><author><name>Rozpuszczalnik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09038521327626706947</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/S1M0WFp8Y0I/AAAAAAAAAFM/tJ_tAmzGSrU/S220/Rozp_shadow.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-jQ178uTsLE8/Txn820Np9JI/AAAAAAAAAaQ/0OF885zLgJ0/s72-c/Gunter+Brus+4.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3104167549174707514.post-7512088742045248621</id><published>2011-11-16T11:42:00.001+01:00</published><updated>2011-11-16T20:05:58.074+01:00</updated><title type='text'>Chodzi lisek koło drogi oraz próba odpowiedzi na pytanie, czy klapa Kazimiery Szczuki ma zamek</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Aby nie zajmować się więcej stale rozwartymi wargami telewizyjnej muzy Szczuki Kazimiery, odpowiem na tytułowe pytanie negatywnie. Jeszcze nikomu nie udało się zamknąć tej kobitki przez jakąkolwiek formę tradycyjnego &lt;i&gt;Shut up woman!&lt;/i&gt; &lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Jeśli ktoś skonstatował minutową choćby nieaktywność jej strun głosowych, niech sobie wypisze i podpisze w moim imieniu dyplom. Ja tymczasem wrócę do spraw poważniejszych.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;blockquote class="tr_bq" style="color: #073763; font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Chodzi lisek koło drogi&lt;br /&gt;Cichuteńko stawia nogi,&lt;br /&gt;Cichuteńko się zakrada,&lt;br /&gt;Nic nikomu nie powiada.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Verdana,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-01RZWv-eL-Q/TsOMcmnj3II/AAAAAAAAAZY/n-7IEcufAzY/s1600/Lis+Szczuka+Kutz+Pszoniak.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="176" src="http://4.bp.blogspot.com/-01RZWv-eL-Q/TsOMcmnj3II/AAAAAAAAAZY/n-7IEcufAzY/s400/Lis+Szczuka+Kutz+Pszoniak.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Wygląda na to, że program Tomasza Lisa, dotyczący Marszu Niepodległości 2011, oglądał nie tylko Maurycy, ale i Jurek Wkurzak, znajomość Maurycego "jeszcze z wojska".&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Maurycy ma zasłużoną opinię osobnika nie przebierajacego w słowach, ale Wkurzak przebiera jeszcze mniej, i to w słowniku nie przekraczającym 200 słów. Miałem się co do tego przekonać po tym, jak TVP POLONIA ukaza&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ła&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; Lisow&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ą&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;audycję.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Niecierpliwość dzwonka telefonu dała się wyjaśnić już po pierwszych zdaniach Maurycego, któremu żadne formuły grzecznościowe jak zwykle nie przyszły ani do głowy ani do ust.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Nigdy, bądź prawie nigdy nie tłumaczę wyrażeń Maurycego na eufemizmy, ale wobec Wkurzaka żadnych zobowiązań nie mam, &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;więc&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; nadam jego wypowiedzi formę przyjętą w domu z palmą i pianinem:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Jurek Wkurzak  - rozdarł się do słuchawki Maurycy - &lt;i&gt;utrzymuje, że trzeba być złamanym penisem, żeby zapraszać do studia &lt;/i&gt;&lt;i&gt;niezbyt rozgarnięty &lt;/i&gt;&lt;i&gt;żeński organ płciowy z metką Szczuka, oraz jakiegoś &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;końskiego &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;członka sterczącego z kutzyka, po którym od lat łażą muchy i wreszcie kompletnie niezorientowanego w sprawie &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;cyrkowca&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Wypadało zareagować. Choćby przez szacunek dla przyjaciela (Czytelnik zdaje sobie sprawę, że na żywo wciąż miałem do czynienia z Wkurzakową wersją oryginalną).&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Hmm, jeśli się dobrze zastanowić, to Wkurzak oko ma i pewnej ostrości spojrzenia odmówić mu nie sposób... - zacząłem ostrożnie, licząc się z możliwością publikacji rozmowy.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Wkurzak utrzymywał - nie da&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ł&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; sobie przerwać Maurycy - że cała ta&lt;i&gt; &lt;/i&gt;telewizja warta &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;jest &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;obrzezanego&lt;/i&gt; &lt;i&gt;męskiego organu płciowego, z racji licznych nadżerek przypominającego fujarkę, a należącego do syna niewiasty o lekkich obyczajach. A ten Lis, który jest obiektywny jak kruk na kupie ścierwa, zaprasza ju&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ż&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt; to "Jacka-włosy z nosa", &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;ju&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ż&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt; &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;to profesora o niekonwencjonalnej orientacji seksualnej, &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;ju&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ż&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt; &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;to profesorkę o głosie jak &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;sprężynowe łóżko &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;w hotelowym pokoju na godziny, &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;ju&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ż&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt; &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;to...&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Przyznam się, że w tym momencie straciłem kilka słów z powodu szczególnych starań związanych z utrzymywaniem szyjki butelki nad szklanką. Sam siebie potępiłem &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;nie tyle &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;za &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;nielojalne zachowanie wobec Maurycego, co wobec Wkurzaka. Uznałem jednak, że &lt;i&gt;co się stało, to się nie odleje,&lt;/i&gt; więc postanowiłem wobec braku ciągłości urwać:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Ok Maurycy, ja również żadnej estymy ani dla opiekunów Nergala ani dla Lisa Tomasza nie mam, stąd...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Hola! - rozległo się w słuchawce - daj mi dojść do słowa!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Wypadało dać.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Ja ci, Rozpuszczalnik, powiem, co ja naprawdę myślę.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Dolałem sobie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Czy według ciebie Lis jest idiotą?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Idiotą?... nie - odpowiedziałem.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Czy gdyby Lis pracował dla lewactwa, dla amatorów Murbana i  Uchnika, oraz dla wszelkich innych odchodów cywilizacyjnych spod znaku obu ciemnych gwiazd, to byłby tak durny, żeby zapraszać do studia potwory obłudne, mętne, durne i tak lepkie, że pewnie trzeba &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;krzesła &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;po nich czyścić Cillit Bangiem?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Verdana,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ZUVGN_buo1M/TsOP2vEvX5I/AAAAAAAAAZg/erUMIwngPz4/s1600/kolorowa_niepodlegla.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="133" src="http://2.bp.blogspot.com/-ZUVGN_buo1M/TsOP2vEvX5I/AAAAAAAAAZg/erUMIwngPz4/s200/kolorowa_niepodlegla.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: Segoe UI,serif; font-size: small;"&gt;- Może innych chętnych nie ma? - bąknąłem.&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- A jakże! - mało nie wysadził mi w powietrze trąbki Eustachiusza Maurycy. - A skąd by się wzięło tyle kurestwa w zamaskowanej "kolorowej niepodległej"!?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Czuję, że do czegoś zmierzasz - ubrałem w słowa narastające podejrzenie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif; font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Otóż Lis - nie dał zagadce dojrzewać przyjaciel - Lis to Konrad Wallenrod. Ponieważ umie czytać i pisać, oraz nie da się mu odmówić pewnego sprytu, to nie można przyjąć założenia, że jest jednocześnie osłem, zdolnym kompromitować sprawę, której służy i jawnie srać na rękę, która go karmi.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Być może "nie można".&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Albo "nie można" albo "być może" - wydarła się słuchawka. - No i ja ci mówię, że Lis robi więcej dla Polski niż "patrioci" zakładający kolejną partyjkę, żeby z okazji wyborów udawać prawicę i moczyć Polakom jaja w letniej wodzie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- ….moczyć Polakom w letniej wodzie... - powtórzyłem w zadumie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif; font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Tomasz Lis pracuje dla nas! - podsumował Maurycy (zacytowałem jeden wykrzyknik, ale było ich co najmniej dziesięć).&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif; font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Po czym się rozłączył.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Verdana,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-gJVuLnISuBE/TsORRa7WO9I/AAAAAAAAAZo/liLoCL9waxs/s1600/Lis+Tomasz+1.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="137" src="http://1.bp.blogspot.com/-gJVuLnISuBE/TsORRa7WO9I/AAAAAAAAAZo/liLoCL9waxs/s200/Lis+Tomasz+1.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif; font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif; font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Czy mnie swoją hipotezą zaraził? Postanowiłem zdać się na rozwiązanie z pozoru tylko ambiwalentne. Zachowam więc poglądy z &lt;i&gt;exposé&lt;/i&gt; Jurka Wkurzaka, ale jednocześnie będę próbował identyfikować naukowe znamiona wallenrodyzmu w zachowaniu Tomasz Lisa.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;W jego zachowaniu i na jego obliczu.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif; font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3104167549174707514-7512088742045248621?l=maurwsbn.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3104167549174707514/posts/default/7512088742045248621'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3104167549174707514/posts/default/7512088742045248621'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maurwsbn.blogspot.com/2011/11/chodzi-lisek-koo-drogi-oraz-proba.html' title='Chodzi lisek koło drogi oraz próba odpowiedzi na pytanie, czy klapa Kazimiery Szczuki ma zamek'/><author><name>Rozpuszczalnik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09038521327626706947</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/S1M0WFp8Y0I/AAAAAAAAAFM/tJ_tAmzGSrU/S220/Rozp_shadow.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-01RZWv-eL-Q/TsOMcmnj3II/AAAAAAAAAZY/n-7IEcufAzY/s72-c/Lis+Szczuka+Kutz+Pszoniak.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3104167549174707514.post-6339995660623911959</id><published>2011-09-14T12:36:00.005+02:00</published><updated>2011-09-14T22:02:31.451+02:00</updated><title type='text'>Kto mi schował krawat?!</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Jednej ze swoich powieści Szwajcar Gottfried Keller nadał tytuł &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;"Kleider machen Leute"&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;, co się przekłada na "Strój czyni człowieka". Str&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ó&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;j mo&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ż&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;e godno&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ść&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; da&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ć&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; i powag&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ę&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; odebra&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ć&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;. Mo&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ż&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;e cz&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ł&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;owiekowi &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;wyszarpa&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ć&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;z wn&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ę&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;trza &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;skrywane intymno&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ś&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ci, mo&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ż&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;e upi&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ę&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;kszy&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ć&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; i zeszpeci&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ć&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;, mo&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ż&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;e &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;wpłynąć na&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; osobowo&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ść&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;, kiedy nadchodzi echo podziwu lub pogardy.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Jednego nie mo&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ż&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;e - zrobi&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ć&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; z cz&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ł&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;owieka kompletnego idiot&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;y&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;. &lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Idiot&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ą&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; lub idiotk&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ą&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; trzeba ju&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ż&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; by&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ć.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Na temat sposobu ubierania się zadzwonił do mnie właśnie mój krewki i nieprzebierający w słowach przyjaciel Maurycy.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif; font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Przed rozmową nadesłał mi mailowo kilka obrazków. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Verdana,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-_UJgtDEn9jA/TnCBiTYvjfI/AAAAAAAAAZA/hTc2BxdKsno/s1600/dandys+polski+XXI+w.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-_UJgtDEn9jA/TnCBiTYvjfI/AAAAAAAAAZA/hTc2BxdKsno/s400/dandys+polski+XXI+w.jpg" width="222" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif; font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Obrazek nr 1 - zarządził, kiedy podniosłem słuchawkę.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif; font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Zareagowałem, ale przez wzgląd na Czytelnika i chwilową obecność w pokoju Mme Ropuszczalnik, reakcji &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;tej &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; nie nagłośnię. Ograniczyłem się do zapytania o tytuł.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;-Tytuł? - odbrzmiał Maurycy - "Dandys polski Anno Domini 2011".&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Widzę tu ostatnie dumne dwudziestolecie, poczęte w ramach zbiorowego seksu politycznego i chlania wódy w Magdalence - nie zawahałem się naruszyć zasad poprawności politycznej.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- I tu masz, kurwa, niestety rację - melancholijnie potwierdził przyjaciel.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Ale patrz - jąłem polewać ognisko oliwą - Wolności ślady na wrażliwych twarzach widzę. Wiarę widzę w wartości wyższe, zaufanie do przyszłości widzę, mądrość widzę i patriotyzm. Szlachetność i poczucie narodowych więzi widzę. Zdolność do akcji i pracy u podstaw widzę...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- .. chuja widzę... - przedłużył sekwencję Maurycy.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif; font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Verdana,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-bX9ZKNkquuo/TnCB1MN_gPI/AAAAAAAAAZE/P7Xp1IjVWWM/s1600/Stroj+polski+tradycyjny.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="116" src="http://2.bp.blogspot.com/-bX9ZKNkquuo/TnCB1MN_gPI/AAAAAAAAAZE/P7Xp1IjVWWM/s320/Stroj+polski+tradycyjny.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- A co to? - zapytałem, gdy przyjaciel nadesłał nowy obrazek.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Wiesz, dzisiaj bym w te ubranka nie wskoczył - zwierzył się Maurycy - ale jaka w nich godność!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Polskie stroje, polskie zbroje, polska historia - zamyśliłem się.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Popatrz jeszcze na to - wtargnął do tych moich myśli przyjaciel, z nowym zestawem symboli.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif; font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Verdana,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Vhj-NNxsZBk/TnCB-SnbviI/AAAAAAAAAZI/n0oEkRdm6ww/s1600/Rycerz+polski.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="228" src="http://1.bp.blogspot.com/-Vhj-NNxsZBk/TnCB-SnbviI/AAAAAAAAAZI/n0oEkRdm6ww/s320/Rycerz+polski.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;- Bóg, Honor i Ojczyzna. Gdybym to wyrecytował dzisiaj w telewizji - podda&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ł&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;em si&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ę&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt; nastrojowi - to najpierw usłyszałbym parę polipowatych ochów i ach&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ó&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;w ze strony klimakteryjnych ciot rewolucji, jak zwykle pozbieranych w kup&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ę&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt; do jakiego&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ś&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;  "jury"&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;, &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;a potem matołkowaty śmiech publiki. Tej "młodej i wykształconej, z dużych miast". &lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif; font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;- G&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ó&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;wniane pokolenia.  Co najmniej dwa - pokolenie gówniarzy i nasza generacja, sto razy bardziej winna. Pryszczatym daruj&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ę&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;, ale starym nigdy - zawzią&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ł&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt; się Maurycy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif; font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-wd0Cy15iUNw/TnCCMvnhdDI/AAAAAAAAAZM/DQkXRtxu9qc/s1600/kozaczki+na+lato+3.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-wd0Cy15iUNw/TnCCMvnhdDI/AAAAAAAAAZM/DQkXRtxu9qc/s1600/kozaczki+na+lato+3.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Usłyszałem charakterystyczny dźwięk z drugiej strony linii, więc nalałem i sobie. &lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif; font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Popatrz, na marginesie, na tę kretynkę, ona sobie sama zasłania oczy. Ze wstydu pewnie. Kozaczki w środku lata - tym razem ja posłałem Maurycemu aktualny "kanon mody". &lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif; font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Nie chciałbym być w pobliżu, kiedy z nich wyciągnie spocone łapy - otrząsnęła się słuchawka. - A gdyby tak spróbować wrócić do cywilizacji ludzi białych...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- To znaczy?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Odnaleźć krawaty i zacząć nosić się poprawnie!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Zabiło mi serce.  &lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Z krawata sztandar? Oni ubrani jak przedwojenny litwak bałaguła albo inny skrzypek na dachu, z rubachą na spodniach, a my jak ludzie!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Jak mężczyźni...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Rap do rynsztoka!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Graffiti do dworcowego sracza!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Niech żyje krawat!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Niech żyje muszka!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Pomyślałem, że licytację filozoficzno-ideologiczną łatwo zacząć. Ale nasza licytacja na tym &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;się &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;skończyła. Jest bowiem czas na wrzask i jest czas na akcję.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Gdzie ja pochowałem krawaty? - zapytałem żonę.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;A kiedy Mme Rozpuszczalnik popędziła do komody, przyszło mi na myśl, że pewnie tym samym pytaniem Maurycy zaskoczył swoją Husię.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;Ilu pójdzie za nami?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;Krawat - materia lekka. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;Ale skutki...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3104167549174707514-6339995660623911959?l=maurwsbn.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3104167549174707514/posts/default/6339995660623911959'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3104167549174707514/posts/default/6339995660623911959'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maurwsbn.blogspot.com/2011/09/kto-mi-schowa-krawat.html' title='Kto mi schował krawat?!'/><author><name>Rozpuszczalnik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09038521327626706947</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/S1M0WFp8Y0I/AAAAAAAAAFM/tJ_tAmzGSrU/S220/Rozp_shadow.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-_UJgtDEn9jA/TnCBiTYvjfI/AAAAAAAAAZA/hTc2BxdKsno/s72-c/dandys+polski+XXI+w.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3104167549174707514.post-5941011688329832412</id><published>2011-09-05T14:28:00.008+02:00</published><updated>2011-09-05T17:57:42.829+02:00</updated><title type='text'>Wybory. Partia z narodem. Partia in vitro, naród w gumie.</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Cześć Maurycy - szukam sobie krzesła.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Słuchawka zanosi się szlochem. Płacze Husia, żona mojego krewkiego przyjaciela.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- On powiedział, że jestem durna jak robak.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Przecież... nie jesteś - ładuję w odpowiedź maksimum przekonania.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Jest, jest - dochodzi do szamotaniny po drugiej stronie.. - Ona słucha mamci, a mamuśka Napieralskiego.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;No to durna jest.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- A tak dokładniej? - pytam.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Napieralski chce, żeby podatnik płacił za mokre figle.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Za jakie figle! - słychać z trzeciego planu oburzoną Jebcię. - Za antykoncepcję i za &lt;i&gt;in vitro&lt;/i&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;- Jakby kurwa zwi&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ą&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;zku nie by&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ł&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;o! - zag&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ł&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;usza j&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ą&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt; Maurycy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;Zaczynam by&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ć&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt; zdezorientowany.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;- Stara chce, &lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ż&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;eby&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ś&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;my sobie co&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ś&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt; dorobili &lt;/span&gt;&lt;i&gt;in vitro, &lt;/i&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;bo wed&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ł&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ug niej, to przyjemnie jak pa&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ń&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;stwo p&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ł&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;aci. A na choler&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ę&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt; mi w szklance, jak nie potrzebuj&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ę&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;- Ten temat mi podnosi ci&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ś&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;nienie - zaczynam... &lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;- Za par&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ę&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt; g&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ł&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;os&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ó&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;w te sukinsyny ch&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;cą dobić ZUS i napaskudzić w budżet państwa&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;... - ani my&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ś&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;li czeka&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ć&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt; na koniec mojego zdrowotnego biuletynu Maurycy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;- Kto tam jeszcze w tym SLD i okolicach zosta&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ł&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;? - mszcz&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ę&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt; si&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ę&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt; za przerwanie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;- &lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;Już&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt; ci wysy&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ł&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;am zbiorczy obrazek.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Verdana,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-wqCOojTVckI/TmS-b-Lf-HI/AAAAAAAAAYk/HkmtMuB9DoQ/s1600/SLD+Zarzad.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="360" src="http://1.bp.blogspot.com/-wqCOojTVckI/TmS-b-Lf-HI/AAAAAAAAAYk/HkmtMuB9DoQ/s400/SLD+Zarzad.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;- &lt;/span&gt;&lt;i&gt;Collage&lt;/i&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt; nie&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ź&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;le ci wyszed&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ł&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt; - komplementuj&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ę&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt; przyjaciela. - Mordy razowe, pr&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;óż&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ne, beztroskie, bez &lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ś&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ladu odpowiedzialno&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ś&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ci.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;- Ile taniej by&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ł&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;oby, kurwa - drze si&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ę&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt; Maurycy - gdyby zamiast fundowania drogiej antykoncepcji, wprowadzili &lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;znaną, tanią i skuteczną na sto procent sterylizację męską. I żeby kurwa zaczęli od siebie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;- Znasz taką metodę?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;- A jak! - bije ze słuchawki entuzjazm. Dla kierownictwa Sojuszu Lewicy Demokratycznej jak znalazł. Już ci wysyłam dokumentację w postaci rysunku technicznego.&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Verdana,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Yc0Gv56fUEg/TmS-rq5ta-I/AAAAAAAAAYo/bRKao2r3w18/s1600/Bargain_Vasectomy_Clinic_pl.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-Yc0Gv56fUEg/TmS-rq5ta-I/AAAAAAAAAYo/bRKao2r3w18/s320/Bargain_Vasectomy_Clinic_pl.jpg" width="309" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;Nie da się ukryć - dokumentacja wprawdzie zwięzła, ale wszystkie detale są i widać, że to będzie działać.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;- Patrz, jak się licytują - hałasuje przyjaciel. - Potem ich przechwałki będą bezprzedmiotowe.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Verdana,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-IrM32fO81ZI/TmS_WrtP_AI/AAAAAAAAAYw/r7rB9-ofE8I/s1600/przechwalki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="95" src="http://4.bp.blogspot.com/-IrM32fO81ZI/TmS_WrtP_AI/AAAAAAAAAYw/r7rB9-ofE8I/s400/przechwalki.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;W istocie, widz&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ę, jak Kwaśniewski przebija chełpliwego Kalisza, ale ten się nie daje i tak fantazjuje, &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;że &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;aż się poci.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;- Co zaś się tyczy &lt;/span&gt;&lt;i&gt;in vitro &lt;/i&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;- traci hamulce estetyczne Maurycy, ale nie sprawność językową - to zamiast robić kupę rodzeństwa i, prócz jednego, wybijać co do nogi, to lepsza byłaby ta metoda.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;Oglądam obrazek z osiągnięciem medycyny francuskiej.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-h-01mOE7vJs/TmTDDITkFkI/AAAAAAAAAY8/p9wCLQLMcKg/s1600/insemination+artificielle_pl.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="309" src="http://4.bp.blogspot.com/-h-01mOE7vJs/TmTDDITkFkI/AAAAAAAAAY8/p9wCLQLMcKg/s320/insemination+artificielle_pl.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;Jakkolwiek metoda pachnie humanizmem i niskimi kosztami, to jednak coś mi w niej przeszkadza.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;- Maurycy - mówię - koniec z wygłupami. Zdaje się, że ocieramy się o granicę...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;Ale ze słuchawki dobiega intensywna cisza. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;Husia może i durna jak robak, ale...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;A zresztą!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3104167549174707514-5941011688329832412?l=maurwsbn.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3104167549174707514/posts/default/5941011688329832412'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3104167549174707514/posts/default/5941011688329832412'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maurwsbn.blogspot.com/2011/09/wybory-partia-z-narodem-partia-in-vitro.html' title='Wybory. Partia z narodem. Partia in vitro, naród w gumie.'/><author><name>Rozpuszczalnik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09038521327626706947</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/S1M0WFp8Y0I/AAAAAAAAAFM/tJ_tAmzGSrU/S220/Rozp_shadow.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-wqCOojTVckI/TmS-b-Lf-HI/AAAAAAAAAYk/HkmtMuB9DoQ/s72-c/SLD+Zarzad.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3104167549174707514.post-6487191423903752208</id><published>2011-08-05T15:14:00.004+02:00</published><updated>2011-08-05T15:22:19.161+02:00</updated><title type='text'>Błoto.</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Verdana,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-IzisbZYc5TA/Tjvo-R14sXI/AAAAAAAAAX4/0orvEIoHDeg/s1600/afisz.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-IzisbZYc5TA/Tjvo-R14sXI/AAAAAAAAAX4/0orvEIoHDeg/s1600/afisz.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;Dzwoni do mnie mój krewki przyjaciel Maurycy i przez dobre dwie sekundy nic nie mówi. Jasne, że się niepokoję.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;- Zabiję Jebcię!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;Ufff!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;- Wyrwę z niej rajstopy razem z nogami!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;- Rajstopy? W środku lata?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;Nie pierwszy raz Maurycy skazuje teściową. Słowny w tej sprawie nie jest, więc spokojnie otwieram onet.pl. Moje przeczucia potwierdzają się.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;- Podobno na … jak mu tam... onecie jest reportaż fotograficzny z błota - woła Maurycy.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;- Jest. Chodzi o Przystanek Woodstock, gdzie "nie mogło zabraknąć porządnej kąpieli błotnej".&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;- Właśnie o te zabiegi wodolecznicze mi chodzi. Chcę wiedzieć, czy stara się pławi. Mógłbyś zerknąć?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;- Sam nie chcesz?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;- Przez okno nie widać. A laptopy poznikały. Razem z Jebcią i córuniami.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-weight: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Verdana,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-NTR8tuq-gL4/TjvrAllaxEI/AAAAAAAAAYA/8HT-pdss1zk/s1600/Bloto_Woodstock_2011+%25281+plus+2%2529.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="363" src="http://4.bp.blogspot.com/-NTR8tuq-gL4/TjvrAllaxEI/AAAAAAAAAYA/8HT-pdss1zk/s640/Bloto_Woodstock_2011+%25281+plus+2%2529.png" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;Już wcześniej dla ułatwienia sobie zadania pozbijałem fotografie do kupy, więc mogłem skrócić przyjacielowi mękę oczekiwania.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;- Córek nie widzę - mówię - a co do starej, to musisz mi ją opisać, bo parę lat minęło.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;- Ryj durny - zaczyna Maurycy odświeżać mi teściową od głowy.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;- W błocie, to klasyka - wskazuję na niską wartość kryterium identyfikacyjnego. - A żadnej siwej nie widzę...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;- Ta cholera pół renty inwalidzkiej wpieprza w farby i fryzjerów. Ryżej szukaj.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;- W błocie wszystkie ryże są szare - redukuję do zera kolejny wskaźnik.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;- W biodrze ma protezę i dupa jej zezuje.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;- Wszystkim dżdżownicom tam zezuje.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;- Orgazm ma na pysku - zaczyna dywagować przyjaciel.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;- W końcu mają na afiszu "Love, Friendship, and Music" - odpowiadam.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;- Ostatnio, jak skończyła z burkini, zaczęła łazić z takim ślimakiem. Łeb łysy, capia broda, raz przylazł w stringu...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;- O, to już stanowi pewien konkret. Przydałoby się więcej zdjęć...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;- Wiesz co, kurwa - traci cierpliwość Maurycy - biorę siekierę i jadę!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;Komunikacja urywa się.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;Postanawiam nie dzwonić do organizatorów. Ani na policję. Na komórkę przyjaciela nie mam co dzwonić, bo nie posiada. Ja też nie, zresztą. A jeśli Maurycy choćby jedną córkę w kałuży znajdzie, los jej babci będzie mi obojętny.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;Do tej pory było o gówniarzach w błotku.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;Prawdziwe błoto jest na giełdach. &lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-weight: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Verdana,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-0mWqiTrVXkY/TjvpO93WKVI/AAAAAAAAAX8/1OJBMaklZZI/s1600/Bloto_Woodstock_2011+%25282%2529.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Verdana,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-lyJcpp3gSlE/TjvrZe8-mdI/AAAAAAAAAYE/V8Lfc9ewPOo/s1600/Panka_trwa_wyprzedaz_5375429.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="131" src="http://3.bp.blogspot.com/-lyJcpp3gSlE/TjvrZe8-mdI/AAAAAAAAAYE/V8Lfc9ewPOo/s200/Panka_trwa_wyprzedaz_5375429.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-weight: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-weight: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-weight: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-weight: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Bulgot i smród. &lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Panika. &lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Rynki europejskie w czerwonej strefie. &lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Deficyty budżetowe sprawiają, że terapia sprowadza się do przyklejania plastrów do protez.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Coś mi mówi, że rozlegnie się krzyk, że tak dalej być w Unii nie może. Żeby każdy sobie... Że ma być jeden model ekonomiczny, jedna polityka podatkowa, że... &lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Tylko, czy żeby móc zaprowadzić jedno wielkie błoto, nie potrzeba najpierw wielu małych. W których &lt;i&gt;młodzi i wykształceni, z wielkich miast&lt;/i&gt;, ujawnią swoje ambicje i zrealizują marzenia...&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Po twarzach widać, że już się cieszą.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Rozpuszczalnik&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-weight: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3104167549174707514-6487191423903752208?l=maurwsbn.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3104167549174707514/posts/default/6487191423903752208'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3104167549174707514/posts/default/6487191423903752208'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maurwsbn.blogspot.com/2011/08/boto.html' title='Błoto.'/><author><name>Rozpuszczalnik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09038521327626706947</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/S1M0WFp8Y0I/AAAAAAAAAFM/tJ_tAmzGSrU/S220/Rozp_shadow.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-IzisbZYc5TA/Tjvo-R14sXI/AAAAAAAAAX4/0orvEIoHDeg/s72-c/afisz.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3104167549174707514.post-3337684074319036470</id><published>2011-07-22T13:25:00.004+02:00</published><updated>2011-07-22T20:39:04.125+02:00</updated><title type='text'>Bikini, burkini...</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Zabij&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ę&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; Jebci&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ę!&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; - rozwrzeszcza&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ł&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;a si&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ę&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; s&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ł&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;uchawka.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Kt&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ó&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ry to ju&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ż&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; raz te&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ś&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ciowa mojego krewkiego przyjaciela Maurycego ponios&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ł&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;a z jego r&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ą&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;k zas&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ł&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;u&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ż&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;on&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ą&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; kar&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ę&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; najwy&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ż&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;sz&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ą&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;... &lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Za co tym razem? - skorzysta&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ł&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;em z przerwy, jak&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ą&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; Maurycy po&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ś&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;wi&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ę&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ci&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ł&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; na ugruntowanie we mnie efektu deklaracji.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Za burkini!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;W zwi&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ą&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;zku z arbitralnym za&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ł&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;o&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ż&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;eniem, &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ż&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;e termin &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;burkini&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; mo&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ż&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;e si&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ę&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; niekt&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ó&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;rym Czytelnikom skojarzy&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ć&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; raczej z Burkina Faso ni&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ż&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; z islamsk&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ą&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;burk&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;ą&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; i pozaislamskim &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;bikini&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;, przerw&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ę&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt; relacj&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ę&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt; z rozmowy telefonicznej z Maurycym i przerzuc&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ę&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt; most ponad  pupami, od bardzo opalonych do nieopalonych ani troch&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ę&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Verdana,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-sQDexQNrWKo/TilZmFVnU2I/AAAAAAAAAXE/iReIfbfM5CY/s1600/170px-Girl_with_red_flowered_bikini.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-sQDexQNrWKo/TilZmFVnU2I/AAAAAAAAAXE/iReIfbfM5CY/s1600/170px-Girl_with_red_flowered_bikini.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Bikini, wynalezione i opatentowane przez Luisa Réarda, zosta&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ł&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;o zaprezentowane publiczno&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ś&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ci przez s&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ł&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;awn&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ę&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; "nag&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ą&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;" tancerk&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ę,&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; Micheline Bernardini, 5 lipca 1946 w Pary&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;żu, &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;na basenie Molitor. Jest prawd&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ą&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; historyczn&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ą&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;, &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ż&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;e 65 lat temu &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ż&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;adna zawodowa modelka nie chcia&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ł&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;a w nim si&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ę&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; pokaza&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ć&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Czytelnikom urodzonym niedawno warto &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;wyja&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ś&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ni&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ć&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; o co chodzi - ot&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;óż bikini to dwuczęściowy kostium kąpielowy, złożony ze szczupłego i rozchylonego na boki stanika oraz majtek przypominających trójkąt. Stanik miał za zadanie zakrywać piersi, a majtki - &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;pośladki oraz wszystko, co natura przykry&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ł&lt;/span&gt;a, jak by to powiedzie&lt;span style="font-size: small;"&gt;ć, lasem&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Jeśli, strzegąc się przed wszelką lubieżnością, wniknąć nieco w definicję, widać, że bikini ma stosunkowo niewiele wspólnego ze stringiem, patrz następna fotografia.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-0KPIvdaraU4/TilZ7YapVNI/AAAAAAAAAXI/irN6Pp1vSuU/s1600/String.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-0KPIvdaraU4/TilZ7YapVNI/AAAAAAAAAXI/irN6Pp1vSuU/s1600/String.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;String nie zmienił się od setek lat, a za dowód niech posłuży ten oto rysunek reporterski familii Indian karaibskich.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-szVKfK8oaPs/TilaW_CLzGI/AAAAAAAAAXM/7fv4UJ4i0jg/s1600/Carib_indian_family_by_John_Gabriel_Stedman.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-szVKfK8oaPs/TilaW_CLzGI/AAAAAAAAAXM/7fv4UJ4i0jg/s320/Carib_indian_family_by_John_Gabriel_Stedman.jpg" width="181" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Znane jest spostrze&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ż&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;enie, &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ż&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;e "kiedy&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ś, aby ujrzeć pośladki, należało rozchylić majtki, a dzisiaj - żeby dostrzec majtki, trzeba rozchylić pośladki".  Obserwację t&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ę&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; jeszcze lepiej od stringu ilustruje swoista odmiana bikini, zwana &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;microkini&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;, markująca ostatni moment w dziejach ludzkości, kiedy można było wypu&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ś&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ci&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ć&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; dzieci na plażę, bez opasek na oczach.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Verdana,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-r9el8OVhxtM/TilanAJzffI/AAAAAAAAAXQ/1zI4moxe-FE/s1600/220px-Microkini.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="119" src="http://4.bp.blogspot.com/-r9el8OVhxtM/TilanAJzffI/AAAAAAAAAXQ/1zI4moxe-FE/s200/220px-Microkini.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Nie zdziwi&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ł&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;oby mnie, gdyby, z powodu &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;microkini&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;,&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; producenci tekstyliów znienawidzili fabrykantów &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ż&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;yletek i innych depilator&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ó&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;w, a z powodu &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;burkini &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;- na odwr&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ó&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;t.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Burkini jest fragmentem większej całości, którą dałoby się nazwać postępującą islamizacją Ziemi. A nawet - Postępującą Islamizacją Ziemi i zaakceptować przy okazji skrót PIZ.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Nie ma nikogo, kto nie zauważyłby istnienia debilnego stroju plażowego dla mężczyzn, rozpowszechnionego w naszej strefie kulturalnej przez Hollywood, a polegającego na noszeniu kolorowych kaleson plażowych, sięgających kolan. Tzw. normalny człowiek idzie na plażę, żeby się kąpać, opalać i ewentualnie uprawiać jakieś sporty. Jeśli niełatwo schnące barchany utrudniają jedno, drugie i trzecie - to jak nie mówić o idiotyzmie nosicieli, poddających się modzie równie kretyńskiej, jak noszenie dżokejek na odwrót, portek z krokiem poniżej kolan, niezasznurowanych "adidasów", etc. (w życiu nie zatrudniłbym w mojej firmie barana w czymś takim; jeśli któryś z Czytelników poczuje się w tym momencie obrażony, to tym lepiej dla niego).&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Bez wzgl&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ę&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;du na to, jakiej religii był wynalazca męskich &lt;i&gt;ineksprymabli&lt;/i&gt; plażowych &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;(prawdopodobnie "handlowej")&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;, zaśpiewał w jednym chórze z wyznawcami Mahometa.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Brytyjski &lt;i&gt;The Telegraph  &lt;/i&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;stan rzeczy sprawdził i taki jest mniej więcej jego raport: &lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote style="color: #073763;"&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm; margin-left: 1.25cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;Muzułmanin jest zobowiązany chować w swoich majtkach &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;całe &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ciało, rozciągające się od kolan do pępka (włącznie), a muzułmance nie powinno nic więcej z tkaniny wystawać, jak stopy, dłonie i wyraz twarzy, z oczami spragnionymi raju.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Nie pozostawało wyznawcom nic innego, jak zaakceptować męskie kretyństwo z Malibu i okolic, a swoim dziewuchom zaproponować coś, co znawcy orientalnych plaż już znają, a co nie miało dotąd nazwy handlowej. Roli wynalazczyni podjęła się australijska Libanka, Aheda Zanetti, reprezentująca firmę Ahiida (nie kojarzyć z "Ohiida"). Produkt został nazwany &lt;i&gt;burkini (burqini)&lt;/i&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt; i jest noszony wszędzie, gdzie władze basenu - kierując się względami higienicznymi i estetycznymi - na to pozwalają. Niektóre baseny we Francji przed &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;praniem &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;w ich wodzie kupy tkanin się bronią i opuszczają szlaban. Jak to się skończy, zobaczymy. Prawdopodobnie likwidacją dróżników, tak bardzo zaawansowana jest wyżej wymieniona PIZ.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;No i dobrze. Muzułmanki mają chwilowo za swoje.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Dlaczego jednak wściekł się reprezentujący zupełnie inną religię Maurycy? Wypada nastawić uszu:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Ta wynurzana w błocie, piwie i tanich rozrywkach płciowych cholera (wyjaśniam - wciąż chodzi o teściową, niegdyś hippiskę, później amatorkę polskich i zagranicznych Woodstocków) dostała na starość &lt;i&gt;pierdolca &lt;/i&gt;i zaczęła terroryzować moje c&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ó&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;rki we wszystkim, co mog&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ł&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;oby dotyczy&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ć&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; moralno&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ś&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ci na piasku.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Zacytowany przez przyjaciela termin &lt;i&gt;burkini &lt;/i&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;zaczął przeświecać przez zasłonę niedomówień.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;- Czy ty wyobrażasz sobie moją starszą w czymś takim? Leć do kompa i patrz, co ci prześlę!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;Nie mogłem nie usłuchać. Po drodze nalałem sobie z butelki pod nazwą Macallan.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;Odebrałem to oto klasyczne zdjęcie burkini:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Verdana,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-yG6op_T9p9Q/Tila0EV-beI/AAAAAAAAAXU/U0-HdyFtkzY/s1600/Burkini+1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-yG6op_T9p9Q/Tila0EV-beI/AAAAAAAAAXU/U0-HdyFtkzY/s320/Burkini+1.jpg" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;Następnie nadeszła miniaturka niezupełnie muzułmańska.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Verdana,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-h56tutmI47E/Tila-w_i_EI/AAAAAAAAAXY/-kfsvas1aTg/s1600/Burkini+pomylka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-h56tutmI47E/Tila-w_i_EI/AAAAAAAAAXY/-kfsvas1aTg/s1600/Burkini+pomylka.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;- Przepraszam, kurwa - zawołał Maurycy. - To przez nieuwagę.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;- Niech mu będzie, że przez nieuwagę - rozchichotałem się w duchu - Demon równowagi tchnie kiedy chce.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- O! Albo tej dżumie &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;się &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;wydaje, że moja młodsza mogłaby się pocić w czymś takim.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Verdana,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-vMBctrHf574/TilbJQ0Gu4I/AAAAAAAAAXc/Zi6gzUYDgQc/s1600/Burkini+2.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-vMBctrHf574/TilbJQ0Gu4I/AAAAAAAAAXc/Zi6gzUYDgQc/s1600/Burkini+2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Biegnąca sylwetka musiała zainspirować przyjaciela, bo nagle się rozłączył.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Dusić Jebcię poszedł - pomyślałem z nadzieją, że zmieni zdanie, ubierze teściową w burkini i tylko odetnie jej dopływ powietrza.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;A potem oberwałem w plecy od Mme Rozpuszczalnik, której zaczęło przeszkadzać moje wpatrywanie się w miniaturkę, którą Maurycy nadesłał przez pomyłkę.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Spodenki kąpielowe ci kupiłam - usłyszałem.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Coś we mnie zaskowyczało i poszedłem sprawdzić długość i materiał.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Rozpuszczalnik&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;   &lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3104167549174707514-3337684074319036470?l=maurwsbn.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3104167549174707514/posts/default/3337684074319036470'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3104167549174707514/posts/default/3337684074319036470'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maurwsbn.blogspot.com/2011/07/bikini-burkini.html' title='Bikini, burkini...'/><author><name>Rozpuszczalnik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09038521327626706947</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/S1M0WFp8Y0I/AAAAAAAAAFM/tJ_tAmzGSrU/S220/Rozp_shadow.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-sQDexQNrWKo/TilZmFVnU2I/AAAAAAAAAXE/iReIfbfM5CY/s72-c/170px-Girl_with_red_flowered_bikini.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3104167549174707514.post-2906412975368318795</id><published>2011-03-07T15:30:00.003+01:00</published><updated>2011-03-07T15:34:59.195+01:00</updated><title type='text'>Prawiczka.net i Fruzia.pl</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-EJFwnttunYQ/TXTrXJ1nqFI/AAAAAAAAAVI/Xk2iXWswfv4/s1600/Wilczek.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="https://lh4.googleusercontent.com/-EJFwnttunYQ/TXTrXJ1nqFI/AAAAAAAAAVI/Xk2iXWswfv4/s1600/Wilczek.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Już prawie zapomniałem o tchórzliwej panience w osobie administratora Prawiczki.net &lt;i&gt;("buzia w ciup, r&lt;/i&gt;&lt;i&gt;ą&lt;/i&gt;&lt;i&gt;czki w ma&lt;/i&gt;&lt;i&gt;ł&lt;/i&gt;&lt;i&gt;drzyk&lt;/i&gt;&lt;i&gt;"&lt;/i&gt;&lt;i&gt;)&lt;/i&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;, kiedy zadzwoni&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ł&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt; mój krewki przyjaciel Maurycy.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;Zapachnia&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ł&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;o wydarzeniem, bo przyjaciel nie odzywa&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ł   &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;się   &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;od trzech tygodni. Jego milczenie dałoby się wytłumaczyć faktem, że &lt;i&gt;objeżdżałem&lt;/i&gt; turystycznie pewien południowy kraj (a nawet mój kot wie, że telefon komórkowy parzy mi ręce, więc trzymam go z daleka od siebie) - fakt jednak pozostaje faktem - przyjaciel przestał milczeć dopiero dzisiaj.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Wypadało się rozsiąść, zajmując &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;czymś &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; wolną rękę. Najlepiej czymś do picia.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- I co? - odezwał się bez najmniejszego brzydkiego wyrazu Maurycy. - Forum Fruzi obywa się bez ciebie!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- O ile mi wiadomo - zareagowałem cierpliwie - to forum Frondy obywa się bez forumowiczów. Terlikowski jęczał, że portal został zaatakowany przez bezbożnych hackerów, po czym przestał jęczeć i Fronda zamilkła.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Chuj prawda! - warknęła słuchawka. - Fruzia.pl nadaje i odbiera. Bez&amp;nbsp; naukowych znamion anemii.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;(Przepraszam Czytelnika - miało być "Ch... prawda!".)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Tia? Zaraz zobaczymy - odwarknąłem. Nie bez lekkiego skoku ciśnienia w klawiaturze.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Okazało się, że Maurycy miał coś ze wzrokiem.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Nie ma Frondy - zatryumfowałem pośpiesznie. - Nie ma, nie ma, nic nie widzę.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;-   &lt;i&gt;Jestem zbójcą krótkowidzem&lt;/i&gt; - dokończył Maurycy.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Zapadła między nami długa cisza, i im dłużej trwała, tym bardziej mentalnie przestawiałem się na słownictwo przyjaciela.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Po trzydziestu, czterdziestu sekundach usłyszałem wyczerpuj&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ą&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;c&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ą&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; diagnozę:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- No to cię, kurwa, odcięli.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- No to mnie, kurwa, odcięli - zgodziłem się, nie przebierając w grzecznościach.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Co było do przewidzenia - zabrzmiało w słuchawce. - Bo albo jeden admin sypia z drugim, albo zna jego numer telefonu, albo wreszcie obaj są rasowymi reprezentantami współczesnej polskiej hihi prawicy.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- … - zamilczałem w odpowiedzi.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Ja ich widzę - rozpoczął beze mnie drugie okrążenie Maurycy - jak, w pończoszkach uciskowych na żylakach, podtrzymują się nawzajem i lezą środkiem ulicy ze strachu przed doniczkami i siusiu z balkonów....&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;I na tym nagle urwała się komunikacja. Wiedziałem, że pora na nowy stan wojenny jeszcze nie nadeszła, wi&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ęc&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; postanowiłem skupić się na tych punktach spraw publicznych, w których mnie one dotykały.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Administrator Prawicy.net, zapewne z czegoś niezadowolony, nigdy mnie nie ostrzegł ani nie wyjaśnił powodu, dla którego nie tylko zawiesił moje konto, ale sprawił, że jego Prawica. net kłamie jak najęta, kiedy na próbę dostępu  z Google pt. "Rozpuszczalnik - blog | Prawica.net"  odpowiada "Rozpuszczalnik has not created any blog entries.".&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Administrator forum Frondy okazał &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;się &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;jeszcze bardziej odważny, bo mi odciął możliwość podziwiania swojego faryzejsko-dewocyjnego pobojowiska, instalując filtr na mój IP.  Mogłem bez trudu &lt;i&gt;anonimowo&lt;/i&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt; zajrzeć za  parawanik i zobaczyć, jak pod okiem Grzybowej z Plebanii kwitnie życie intelektualne, ale zapach tchórza był za silny, abym postanowił eksperyment powtarzać.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;Tak sobie myślałem, kiedy od nowa zadzwonił Maurycy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;- Wiem, co myślisz - oświadczył &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;- A ja wiem, co ty kombinujesz - odpowiedziałem. - Owszem, podobnie jak na Prawica.net, tak na forum Frondy jest sporo dobrych autorów, ale skoro nawet oni zgadzają się z istnieniem cenzury, tym paskudniejszej, że anonimowej oraz  politycznie i obyczajowo świętoszkowatej, to...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;- To ch... z nimi! - wrzasnął Maurycy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;(Czytelnik zauważył, że tym razem wykazałem się refleksem i słowo "chuj" w porę wykropkowałem.)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;- A przede wszystkim z miękkimi organami portalowej władzy, które powinny być mocne i sztywne! - dorzuciłem swój wykrzyknik.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;- No to do jutra! - zakończył rozmową przyjaciel.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;- No to do jutra! - zakończyłem rozmowę ze swojej strony. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;Niepotrzebnie, bo w s&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ł&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;uchawce było ju&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ż&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt; pusto.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;A potem rozsiadłem się jeszcze wygodniej. Głow&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ę&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt; wypełniły mi szyderstwa. Mocniejsze od najgorszych wyrażeń ze Słownika Maurycego - "Prawica", "Fronda"....&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;Prawica, Fronda - piękne pojęcia.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;Etymologicznie,   &lt;/span&gt;&lt;i&gt;fronde&lt;/i&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt; - to proca, ale myślę, że twórcom portalu chodziło raczej o pewne wydarzenia z historii Francji, o bunt przeciwko władzy posuniętej zbyt daleko. Kiedy to władza królewska stała się zbyt silna (Henryk IV, Ludwik XII, Richelieu, regencja z czasów młodego Ludwika XIV).&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;A tu... fru fru Fruzia... &lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;Zapyziała Fruzia.pl, odważna zza węgła.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;Fronda - proca. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;Fruzia &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;z gumki od majtek...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-WpF9CSL7aXc/TXTr20UnLzI/AAAAAAAAAVM/QTKmgT1b5DU/s1600/lance-pierre-fronde.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="https://lh3.googleusercontent.com/-WpF9CSL7aXc/TXTr20UnLzI/AAAAAAAAAVM/QTKmgT1b5DU/s1600/lance-pierre-fronde.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3104167549174707514-2906412975368318795?l=maurwsbn.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3104167549174707514/posts/default/2906412975368318795'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3104167549174707514/posts/default/2906412975368318795'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maurwsbn.blogspot.com/2011/03/prawiczkanet-i-fruziapl.html' title='Prawiczka.net i Fruzia.pl'/><author><name>Rozpuszczalnik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09038521327626706947</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/S1M0WFp8Y0I/AAAAAAAAAFM/tJ_tAmzGSrU/S220/Rozp_shadow.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh4.googleusercontent.com/-EJFwnttunYQ/TXTrXJ1nqFI/AAAAAAAAAVI/Xk2iXWswfv4/s72-c/Wilczek.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3104167549174707514.post-512310081998280567</id><published>2011-02-08T22:38:00.001+01:00</published><updated>2011-02-08T22:49:50.127+01:00</updated><title type='text'>Prawiczka.net</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Kiedy słyszę głos zanim jeszcze podniosę słuchawkę, wiem, że dzwoni mój krewki przyjaciel Maurycy. &lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Wypycham wtedy progeniturę z pokoju i dla wejścia w nastrój przypominam sobie pośpiesznie, jakich to nowych uprzedzeń się nabawiłem. &lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- No i co, narobili w portki! - wydarł się dzisiaj Maurycy. &lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Jak zwykle - odpowiedziałem rutynowo.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Żeby zyskać na czasie i spokojnie przełknąć ostatni kawałek koziego &lt;i&gt;rocamadour,&lt;/i&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt; zapytałem jednak, o kogo mu chodzi. Dla pewno&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ś&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;ci. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Chodziło o Prawicę.net - "portal publicystyczny, informacyjny i dyskusyjny", mający reprezentować, "opinie polskiej prawicy". Nie muszę dorzucać, że jeśli wspinałem się tam na stołek swojego konta i wygłaszałem różne opinie, to dlatego, że ten właśnie cytat mnie zwiódł. &lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Gdyby chociaż sprowadziła mnie na skały jakaś politycznie piękna i jędrna Lorelei...  &lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Tymczasem zaraz po ósmej rano poczta elektroniczna przyniosła mi eleganckie w formie pismo, o treści jakby urzędowej:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Rozpuszczalnik,&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Konto użytkownika PN - Rozpuszczalnik - zostało zablokowane.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Administrator PN&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Z dopiskiem:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif; font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;P.S. Pytania proszę kierować na adres admin@prawica.net&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;No to dla zwięzłości wysłałem potrójny, dobrze odżywiony znak zapytania.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Po czym zająłem się innymi sprawami, dając "Administratorowi PN" szansę powrotu na powierzchnię, po której pływają w swoich kajakach ludzie dobrze wychowani.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Wypada, żebym poinformował czytelnika blogu "Dzwoni do mnie Maurycy", co mogło wydarzyć się w ciągu ostatnich godzin w życiu Administratora PN, oraz co wydarzyło się w moim.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Otóż wczoraj, w poniedziałek 7 lutego 2011 r.,  napisałem i wystawiłem na światło dzienne tekst &lt;a href="http://maurwsbn.blogspot.com/2011/02/kto-teraz-odwazy-sie-schylic-po-mydo.html"&gt;"Kto teraz odważy się schylić po mydło?"&lt;/a&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Następnie - co mam ostatnio w zwyczaju - opublikowałem artykuł na stronie Prawica.net, w rubryce "Blog" i przez parę  godzin tam zaglądałem, żeby się odnieść do ewentualnych komentarzy. &lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Przypominam, że temat dotyczył prawnych wyczynów dwojga reprezentantów HP (Homoseksualizmu Polskiego), reprentowanych przez radcę prawnego Jacka Ś.  &lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Dosyć prędko liczba czytelników zbliżyła się do czterystu, a z gromady wyłonili się dwaj odważni i zdeterminowani dyskutanci, którzy szerokim łukiem ominęli temat i zabrali się za moją osobę.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Wyznam, że od razu poczułem się w okopach &lt;span style="font-style: normal;"&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;naszej&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; bojowej i zjednoczonej prawicy. Jestem pewien, że Czytelnik nie będzie miał problemu z identyfikacją zapachu, w którym przeważa piżmo, czyli &lt;i&gt;"wydzielina z gruczołów kołoodbytniczych piżmowca"&lt;/i&gt;, która &lt;i&gt;"po rozpuszczeniu w roztworze alkoholowym nabiera zmysłowego zwierzęcego aromatu"&lt;/i&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Jednemu z polemistów nie podobało się moje "&lt;b&gt;samouwielbienie&lt;/b&gt;", a drugiemu "&lt;b&gt;wulgaryzmy&lt;/b&gt;" Maurycego. Nie wiem, czy moje wyjaśnienia coś dały, bo z racji znalezienia się poza murami portalu, &lt;span style="font-style: normal;"&gt;efektu sprawdzić nie mogłem.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Wracam do telefonu. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Wyjaśnień nie ma trzydziestu pięciu - uporządkował śledztwo Maurycy. - Albo administrator, albo właściciel strony jest &lt;i&gt;pede&lt;/i&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Maurycy - westchnąłem - jest jeszcze wiele innych hipotez. Być może kancelaria "Vibrator i Spółka" zadzwoniła z pogróżkami i przerażony administrator chciał mnie uratować przed twierdzą, a siebie przed kamieniołami.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Gówno prawda - odrzucił pomys&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ł &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Maurycy. - Taki durny, to on nie jest.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- A może - postanowiłem lewitować nad innymi możliwościami, nie omijając okrutnych - a może administrator jest pobożny? Może ślubował czystość za całą Prawicę.net i woła o sole trzeźwiące, kiedy ktoś powie "psiakrew"? A może uważa, że prawicowiec powinien być układny, jakiś taki rozrzedzony...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- ...jak sraczka niemowlęcia zrobionego &lt;i&gt;in vitro&lt;/i&gt; - nie powstrzymał się Maurycy.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Udałem, że nie słyszę.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Trzęsło mnie od tych forumowych herosów, którzy nie żałowali kalorii na wzajemne przysrywania... ale kiedy pojawił się temat politycznie niepoprawny, przemykali tchórzliwie, z postawionymi kołnierzami, ukryci w cieniu kapeluszy.  Za to, ilekroć temat był "bezpieczny", arena wypełniała się erudytami, każdy z metką Wikipedia.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Coś mi się wydaje - zauważył Maurycy, jak na złość bez jednego brzydkiego wyrazu - że popularności na tym portalu, to ty już mieć nie będziesz.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Ale to jest wszystko, co ja dla nich jeszcze mogę zrobić - wrzasnąłem. - Jeśli lemingi zgadzają się na cenzurę obyczajową marki PRL, to niech przynajmniej czegoś się o sobie dowiedzą.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Nie powiesz mi, że nie ma tam mądrych ludzi i wartościowych pisarzy! - fuknął Maurycy.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Są. Niektórzy wręcz znakomici. Ale... Maurycy,  czy myśmy się przypadkiem nie zamienili, kurwa, rolami? - zdenerwowałem się na pokaz.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Sprowokowałem cię, żebyś skanalizował emocje. Kto lubi jechać na Sybirek?!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- No to do jutra - zmiękczyłem głos. - Co pijesz?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Macallan'a. - Ale z umiarem, jak nakazywał ksiądz prefekt.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Aż nagle Maurycy coś sobie przypomniał:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; font-style: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Rozpuszczalnik, a pamiętasz ty doktora Świętoszka?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;- Jasne  - przeszukałem bazę danych. - Chirurg. Czasem zapominał się i łaził z rozpiętym rozporkiem.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;- He he - ucieszył się Maurycy - on się nigdy nie zapominał. Już prawie na katafalku leżał, jak wyznał, że tak nie lubił swojego nazwiska, że wolał, żeby ludzie o nim mówili świnia &lt;/span&gt;&lt;span lang="fr-FR"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;niż świętoszek.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span lang="fr-FR"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;Tymczasem świnią  Świętoszek nie był. Od biednego koperty nie wziął.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span lang="fr-FR"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;A na koniec przyszło mi do głowy łacińskie &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span lang="fr-FR"&gt;&lt;i&gt;Sic transit gloria mundi&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span lang="fr-FR"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span lang="fr-FR"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;Jak krótka potrafi być droga od Prawica.net do Prawiczka.net.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span lang="fr-FR"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;Wylecieć - to czasem robi dobrze na oczy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TVG3sBHTpMI/AAAAAAAAAUw/55Zce2ekxP4/s1600/France_chat_hamac.gif" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TVG3sBHTpMI/AAAAAAAAAUw/55Zce2ekxP4/s1600/France_chat_hamac.gif" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3104167549174707514-512310081998280567?l=maurwsbn.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3104167549174707514/posts/default/512310081998280567'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3104167549174707514/posts/default/512310081998280567'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maurwsbn.blogspot.com/2011/02/prawiczkanet.html' title='Prawiczka.net'/><author><name>Rozpuszczalnik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09038521327626706947</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/S1M0WFp8Y0I/AAAAAAAAAFM/tJ_tAmzGSrU/S220/Rozp_shadow.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TVG3sBHTpMI/AAAAAAAAAUw/55Zce2ekxP4/s72-c/France_chat_hamac.gif' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3104167549174707514.post-2408026727044159054</id><published>2011-02-07T12:22:00.009+01:00</published><updated>2011-02-07T12:30:46.767+01:00</updated><title type='text'>Kto teraz odważy się schylić po mydło?</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Powiedz "peda&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ł&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;"! - us&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ł&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ysza&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ł&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;em w s&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;łuchawce.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- A kto mówi? - przysunąłem sobie krzesło.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Świeca mówi.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Świeca nie mówi, tylko się pali - pozwoliłem sobie zauważyć.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Nie tylko - odchrząknęła słuchawka. - No to powiedz "pedał".&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Coś mi zaczęło świtać. Było o tym na Frondzie. Dwoje sodomitów poczuło się obrażonych przez Terlikowskiego i Krauzego, a pozew sformułował radca prawny Świeca. &lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Wypadało uważać. Człowiek nie wie, przed kim się otwiera, a poczucie humoru rozmówcy mogłoby się okazać kosztowne dla mnie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- "Pedał rowerowy" - zapodałem. &lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Tchórz cię obleciał! - oceniło mnie niewidoczne &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;jury.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; Strunami &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;głosowymi &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; Maurycego. &lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- O kurcze,&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; dźwięczałeś jakby z kazamatów - podkadziłem mu.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Bo przez chusteczkę mówiłem.  Po katarze. Czytałeś, kurwa, że za "pedała" można pójść w dyby albo posiedzieć razem z hrabią Monte Christo?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Kurwa, czytałem -&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;dostosowa&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ł&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;em si&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ę&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; do przyjaciela.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; Przez delikatno&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ść.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Po czym dowiedziałem się, że do Maurycego zadzwonił z Warszawy jego szwagier.  Brat Husi ("wyjątkowe bydlę") postanowił zarejestrować się jako radca prawny i założyć firmę  "Vibrator i Spółka".&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Dlaczego Vibrator, a nie Wibrator? - zaciekawiłem się.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Bo jakby co, to po angielsku słuch Unii Europejskiej jest lepszy.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Niegłupie, a dlaczego w ogóle wibrator?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Bo &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ś&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;wieca ju&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ż&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; niemodna. Widziałeś ty kiedy Palikota ze świec&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ą&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;?! Albo &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ś&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;wiec&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ę&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; w sexshopie?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;-&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; Nie wiem, nie chodzę za nią. Ale dobrze - postanowiłem upewnić się co do natury przestępstw - w czym Terlikowski uchybił czci przecudnie kochających?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Napisał: &lt;i&gt;"Jeśli prokreacja, wychowanie i wierność nie mają znaczenia w stosunkach dwóch partnerów, a celem jest tylko ich zadowolenie, to nie ma powodów, by czynić różnicę między relacją homoseksualną a zoofilską."&lt;/i&gt; - odpowiedział Maurycy.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Musiał czytać z kartki, bo zwyczajowe "...mać" dorzucił dopiero po ostatniej kropce.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- A za co Krauze? - zapytałem dla skompletowania &lt;i&gt;dossier&lt;/i&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- A za to.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;I tu Maurycy opisał mi rysunek:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Verdana,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TU_SBA4cfrI/AAAAAAAAAUs/MY4OBpNoDiU/s1600/Krauze_slub+z+koza.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="158" src="http://1.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TU_SBA4cfrI/AAAAAAAAAUs/MY4OBpNoDiU/s320/Krauze_slub+z+koza.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- To kanalie - zdenerwał się potem w charakterze legendy do obrazka - Sami sobie pozwalają, a miłośników zwierząt traktują z pogardą.&amp;nbsp; Z tak&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ą sam&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ą, z&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp; jaką oni są traktowani przez normalnych.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Są i będą - dorzuciłem. - Ich poczucia wyższości nad miłością kozy do swojego pana nie rozumiem.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Za "niezrozumienie" do pudła nie pójdziesz, ale spróbuj ogłosić, że rozumiesz! Sześć lat tiurmy, z kluczem w studni.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Ale, kurwa, mój szwagier to bystrzak - kontynuował Maurycy. - Co powiesz kawał o Murzynach - to&amp;nbsp; jebut, kancelaria Vibrator wystąpi z pozwem.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Co powiem o teściowych - popuściłem lejce wyobraźni - to jebut, dostanę wezwanie do sądu z pozwu Vibratora...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- i "Dumnej Podpaski" - wyszukał nazwę dla nowej kancelarii przyjaciel. - Chociaż której feministce jeszcze podpaska potrzebna?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Jeśli była potrzebna kiedykolwiek. Zapominasz jednak o upławach. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Nie zapominam - warknęło w słuchawce. - Mam czy nie mam Jebci za teściową.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Zapadliśmy w ciszę, płatną w sekundach.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- To na jaki temat będziemy teraz żartować? - jął deliberować Maurycy. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Na swój własny! - wymyśliłem.&amp;nbsp; - A wtedy sam siebie oskarżę i radca Świeca wygra dla mnie proces przeciwko mnie samemu.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- Srata tata - skomentował przyjaciel. - Nie zdążysz. Jakiś chuj będzie szybszy i oskarży cię o obrazę  uczuć. Z tej racji, że kocha tylko mężczyzn, a ty mężczyzną na pierwszy rzut oka jesteś, więc obrażając siebie, obraziłeś gatunek.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;( Czytelnik zauważył, że zacytowałem wypowiedź przyjaciela co do litery, ale teraz, po jej zakończeniu, mogę co trzeba poprawić i zastąpić słowo chuj przez ch... . Co niniejszym czynię.)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Obaj z Maurycym zdaliśmy sobie sprawę, że następnej ciszy nie zniesiemy.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Stąd też, kiedy nastąpiła - rozłączyliśmy się.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Wiedziałem, że przyjaciel skieruje się do barku, a potem siądzie w fotelu i - jak kiedyś Dostojewski - poklnie sobie przez godzinkę lub dwie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Postanowiłem być solidarny i nalałem sobie na dwa palce Cragganmore. &lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Jak zawsze, bez lodu.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3104167549174707514-2408026727044159054?l=maurwsbn.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3104167549174707514/posts/default/2408026727044159054'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3104167549174707514/posts/default/2408026727044159054'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maurwsbn.blogspot.com/2011/02/kto-teraz-odwazy-sie-schylic-po-mydo.html' title='Kto teraz odważy się schylić po mydło?'/><author><name>Rozpuszczalnik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09038521327626706947</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/S1M0WFp8Y0I/AAAAAAAAAFM/tJ_tAmzGSrU/S220/Rozp_shadow.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TU_SBA4cfrI/AAAAAAAAAUs/MY4OBpNoDiU/s72-c/Krauze_slub+z+koza.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3104167549174707514.post-414098848925291096</id><published>2011-01-05T11:56:00.015+01:00</published><updated>2011-01-06T09:14:42.780+01:00</updated><title type='text'>"Złote żniwa" i żniwo w złotych</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TSRIiBM6-qI/AAAAAAAAAUU/_UCj1WifWHQ/s1600/Gross+3.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;img border="0" n4="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TSRIiBM6-qI/AAAAAAAAAUU/_UCj1WifWHQ/s1600/Gross+3.jpg" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;Kiedy na wyświetlaczu zobaczyłem "Maurycy", natychmiast zamknąłem drzwi i już chciałem słownie wstąpić w stosowny&amp;nbsp;klimat, kiedy uczułem na ustach niewidoczną dłoń.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;Błogosławiona ręka, bo usłyszałem dziewczęcy głosik w wieku licealnym.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;- Dzień dobry! - odpowiedziałem. - Czyżby tatuś uległ grypie?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;- Pokusie uległ - odpowiedziało przytomnie dziecko. - Zabrał siekierę i poszedł na ryby. W walonkach.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;(Ponieważ notorycznie gubię się w imionach żon i progenitury przyjaciół, to nazwę rozmówcznię "Lilka" i będę się tego trzymał. Aż do ostatniej linijki .)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;- Zaraz pan zapyta, czemu zawdzięcza mój telefon - zaprezentowało dziecko przytomność umysłu i dobre maniery.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;W istocie, miałem zamiar.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;- Zamieniam się w słuch - odpowiedziałem i się zamieniłem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;Otóż pani w szkole nakazała dzieciom "użyć wszystkich środków internetowych, zapoznać się z najnowszą książką Jana Tomasza Grossa pt. &lt;em&gt;&lt;strong&gt;Złote żniwa&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt; i w ciągu trzech dni wyrazić opinię w formie wypracowania". Ponieważ żadna z uroczych i&amp;nbsp;szczęśliwych córek Maurycego nie miała pojęcia, że coś takiego jak "sławny historyk z Princeton" istnieje, to Lilka &lt;em&gt;tout naturellement&lt;/em&gt; zwróciła się o pomoc do tatusia. Już chciałem zapytać, jak tatuś zareagował, ale ugryzłem się w język. Ze swojej strony Lilka musiała też się ugryźć, bo ograniczyła się do komunikatu, że tatuś nie powiedział "nie". &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;Maurycy miał, według córki, w komputer posłusznie stukać i&amp;nbsp;coś do siebie mówić. Aż wciągnął wspomniane walonki, splunął po drodze w śnieg, i tyle go było.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;Lilka, zaciekawiona tatusiową publicystyką, pozwoliła sobie zajrzeć do zbioru o nazwie ZAKAZANE PIOSENKI, w którym Maurycy miał trzymać teksty do przeczytania&amp;nbsp;dopiero "po jego śmierci".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;- No i teraz, proszę pana Rozpuszczalnika, chciałabym panu to tatusiowe wypracowanie przeczytać, bo boję się, że ono jest nie bardzo na temat - przedstawiło dziecko rzeczywistą genezę swojego telefonu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;Zacząłem się bać. Pomyślałem, że jeśli Lilka przeczyta na głos całość, co do literki, to jej czcigodny tatuś straci prawo do strofowania jej za słownictwo przyniesione ze szkoły. A jeśli dziewczę taktownie pewne słowa i zwroty przeskoczy, to ja nic z tekstu nie zrozumiem. Wobec powyższego poprosiłem Lilkę, żeby wysłała mi tatusiowe wypracowanie mailem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;Kiedy zacząłem lekturę dzieła &lt;em&gt;"Co myślę o ostatniej książce historyka Tysiąclecia, prof. dr. hab.&amp;nbsp;&lt;/em&gt;&lt;em&gt;Jana Tomasza Żniwiarza",&lt;/em&gt; przypomniałem sobie, że Maurycy nałożył na komputer mocny pas cnoty i pomyślałem, że niezły jest z Lilusi hacker.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;Wypracowanie przyjaciela okazało się jednocześnie na temat i nie na temat. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;Z tym paradoksem - sam sobie Czytelnik za moment poradzi.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;Co mnie osobiście w tekście Maurycego zaskoczyło, to fakt, że poświęcił on lapidarność i jakby to powiedzieć...&amp;nbsp;&amp;nbsp;typową dla siebie jędrną bezpośredniość na rzecz narracji wyszukanej, z różnymi &lt;em&gt;fiorituri&lt;/em&gt;, pasującymi raczej do literatury z okresu międzywojennego, kiedy to ironia jeszcze lubiła sobie posiedzieć na jedwabnej poduszce, przy firanach mieszających półświatło aluzji i półmrok tajemnicy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;A oto wypracowanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;em&gt;Pani S., miała w swojej młodości epizod kurewski. Mąż przebywał za granicą, kiedy pozwoliła sobie na grę zrazu niewinną, potem na wciąż niewinny flirt, a wreszcie na kontakt, w którym flirt przestał grać rolę główną. Odurzona pochlebstwami pewnego donżuana, pani S. bezwolnie pozwoliła mu się przenieść z lekkiego powietrza,&amp;nbsp;unoszonego przez wiosenny wiatr po alejach Parku &lt;/em&gt;&lt;em&gt;Paderewskiego, w znacznie cięższe powietrze pokoju w jedynym w mieście hotelu, o dumnej nazwie "Centralny".&lt;/em&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;em&gt;Pani S. obudziła się z miłosnego amoku prędko i o własnych siłach. Po kilku dniach snucia się po domu, narzuciła sobie program dezynfekcyjny - z każdą kąpielą usuwała z ciała i duszy fizyczne i psychiczne ślady upadku, zmieniła perfumy, na wszelki wypadek powtórzyła pokutę zadaną przez jezuitę, ojca Bonawenturę, odnalazła przyjemność spacerów po nadbrzeżnym bulwarze - i wszystko zakończyłoby się mniej więcej dobrze, gdyby nie Jan Judasz G., odrzucony przez nią w przeszłości nauczyciel historii, zarabiający ostatnio na życie jako autor rubryki towarzyskiej w lokalnym dzienniku.&lt;/em&gt;&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;em&gt;Bez znaczenia jest, jak redaktor G. odkrył "prawdę" - ważne jest, że postanowił on nasycić zemstą swoją duszę, a owocami zemsty kieszeń.&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;em&gt;Nic to, że baron V., były kochanek pani S., człowiek o manierach gentlemana, wielokrotnie przysięgał, że z panią S. łączyło go wyłącznie zamiłowanie do ornitologii - Jan Judasz G. tkał swoją sieć sadystycznie, z dyscypliną księgowego-impotenta i w każdym kolejnym artykule podawał nowe szczegóły, zaspokajające w gawiedzi i w towarzystwie te same najniższe instynkty, w przypadku towarzystwa ubrane w tiule, szyfony i woalki.&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;em&gt;Pani S. zdawała sobie sprawę, że dni, a w najlepszym razie tygodnie, dzielą ją od towarzyskiej kompromitacji. A kiedy ostatecznie do niej doszło, przestała wychodzić z domu i popadła w otępienie, którego ciężka zasłona uchylała się tylko na widok przynoszonych przez służącą ciastek.&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;em&gt;W świetle kodeksu Boziewicza, Jan Judasz G. - głównie z racji swojego niearyjskiego pochodzenia - nie mógł być przez barona V. wyzwany i uczciwie zabity. Sfrustrowany tym baron dwukrotnie obił go laską, ale nic nie było w stanie zatrzymać bydlaka w drodze do sukcesu medialnego i finansowego. Redaktor na tyle ubarwiał swoje artykuły opisami perwersji i ozdabiał mało ostrymi, za to śmiałymi fotografiami, że romansem pani S. zainteresowały się najpierw stołeczne pisma brukowe, a w końcu znane wydawnictwo "KIELNIA I CYRKIEL". Pozwoliło to Janowi Judaszowi kupić luksusowe mieszkanie i kąpać się z panienkami o różnych kolorach skóry.&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;em&gt;Jak się ta cała historia skończyła?&lt;/em&gt;&lt;/span&gt; &lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;em&gt;Sukces Jana Judasza G. trwał jeszcze przez parę lat. Aż któregoś jesiennego dnia wpadł on pod tramwaj i zakończył swoje niecne życie banalnie, jak jakiś łopian, podeptany przez stado kóz.&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;em&gt;Znam kogoś, kto utrzymuje, że 10 metrów bieżących jego, jeśli tak można powiedzieć, śmiertelnego łoża, śmierdzi nawet po gwałtownych deszczach.&amp;nbsp;A rosnąca między szynami trawa pozostaje żółta bez względu na porę roku.&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;em&gt;A pani S.? &lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;em&gt;Jej mąż okazał się człowiekiem nadzwyczajnym. Oboje, podobno szczęśliwi, mieszkają gdzieś w Ameryce Południowej. &lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;em&gt;Teraz, kiedy swoją opowieść skończyłem, myślę, że nie była to historia "lubieżnej dziwki", jak ją prywatnie określał Jan Judasz G., tylko historia jego samego. Historia dziennikarskiej kurwy, utrzymującej się z literackiej prostytucji. Wszak kurwa, to charakter, a prostytucja - jedynie zawód.&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;Jak dobrze, że nie kazałem dziecku czytać. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;Teraz wypadało zadzwonić.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;- Rzeczywiście, wypracowanie tatusia na temat nie jest - oświadczyłem dziecku.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;- Jeśli i pan tak uważa - westchnęła Lilka.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;- To znaczy - zacząłem się plątać - trochę na temat jest i trochę nie jest. Pokazać go jednak swojej polonistce nie możesz. Chyba, że chciałabyś zmienić szkołę. O, mam pomysł - poproś, żeby ci pomogła babcia. Ona w tej materii będzie jeszcze lepsza od zaproszonych przez Tomasza Lisa gości. Nauczycielka będzie zachwycona, a ty zwymiotujesz dopiero, kiedy dorośniesz.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;Palnąłem, ale dziecko wydawało się zaaferowane sytuacją i nie skojarzyło.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;Wystarczy, że mnie zemdliło. Czytelnik, który pamięta, co wcześniej pisałem o Jebci, teściowej Maurycego - zrozumie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TSROWmIL0WI/AAAAAAAAAUY/sSf0i-r-HNs/s1600/Gross+1.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="214" n4="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TSROWmIL0WI/AAAAAAAAAUY/sSf0i-r-HNs/s320/Gross+1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;A ja zająłem się swoimi sprawami.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;Z nadzieją, że wyrąbywanie przerębli nieco przyjaciela schłodzi. W przeciwnym razie, jeśli podsunie którejś z córek swoje kolejne złote myśli na temat następnej złotej powieści "historyka Tysiąclecia" - to mu Ministerstwo Miłości odbierze nie tylko dzieci.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3104167549174707514-414098848925291096?l=maurwsbn.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3104167549174707514/posts/default/414098848925291096'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3104167549174707514/posts/default/414098848925291096'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maurwsbn.blogspot.com/2011/01/zote-zniwa-i-zniwo-w-zotych.html' title='&quot;Złote żniwa&quot; i żniwo w złotych'/><author><name>Rozpuszczalnik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09038521327626706947</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/S1M0WFp8Y0I/AAAAAAAAAFM/tJ_tAmzGSrU/S220/Rozp_shadow.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TSRIiBM6-qI/AAAAAAAAAUU/_UCj1WifWHQ/s72-c/Gross+3.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3104167549174707514.post-5715485655052451300</id><published>2010-11-04T13:42:00.006+01:00</published><updated>2010-11-04T16:48:30.560+01:00</updated><title type='text'>Ser szwajcarski, francuski i oscypek</title><content type='html'>&lt;strong&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;Co nam doskwiera, w języku Moliera (1)&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;div lang="pl-PL" style="font-weight: normal; margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;Zadzwonił do mnie mój krewki przyjaciel Maurycy. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;Nie od razu, ale p&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;rzeczucie miałem już od rana. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;Niebo za oknem było zgodne z tradycją, tj. odpowiadało temu, co Francuzi nazywają&lt;em&gt; la grisaille parisienne&lt;/em&gt;, a co dałoby się przetłumaczyć na "szarzyznę paryską", gdyby szarzyzna mogła wyłącznie oznaczać przymgloną wilgotnawą szarość.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;Oddaliłem dzieci w różnych kierunkach, zależnie od wieku, przygotowałem sobie drugą kawę i zadbałem o poprawne światło na pierwszej stronie najnowszego numeru &lt;em&gt;Minute&lt;/em&gt;, z 3 listopada 2010.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TNKtQTGQUuI/AAAAAAAAATg/R1UzaOvYNnM/s1600/Oskar+Freysinger+(1).bmp" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" px="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TNKtQTGQUuI/AAAAAAAAATg/R1UzaOvYNnM/s1600/Oskar+Freysinger+(1).bmp" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;Ujrzałem twarz Oskara Freysingera i wielki tytuł:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;strong&gt;LES IRREDUCTIBLES GAULOIS, C'EST NOUS LES SUISSES&lt;/strong&gt;, czyli "NIEZWYCIĘŻENI GALOWIE, TO MY SZWAJCARZY". Błysnęło mi w głowie, że Asterix płaci teraz podatki w Genewie i dokonałem skoku na drugą stronę, na której – w wywiadzie udzielonym Patrickowi Cousteau - 50 letni deputowany UDC (Narodowej Unii Centrum, pierwszej aktualnie formacji politycznej konfederacji szwajacarskiej) dowodzi, że "kluczem do odblokowania systemu jest demokracja bezpośrednia".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;- A ty paskudny populisto! – obrzuciłem go wyzwiskiem w imieniu światowej lewicy i jej użytecznych matołków.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;W miarę jak czytałem, coraz bardziej cieszyłem się z posiadania włosów, bo miało mi co stawać na głowie. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;Otóż Oskar Freysinger:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;był bohaterem referendum "NIE dla minaretów",&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;energicznie popiera odsyłanie do siebie kryminalistów pochodzenia zagranicznego,&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;jest "antyliberałem", narodowcem i humanistą,&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;jest porównywany do Wilhelma Tella (chociaż sam wolałby aluzje do Asterixa),&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;jest odpowiedzialny za afisze w rodzaju "Ivan S., gwałciciel, wkrótce Szwajcar",&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;ma czelność ujawnić, że 70 procent wszystkich przestępstw w Szwajcarii jest dziełem obcokrajowców,&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;uważa, że przystąpienie Szwajcarii do układu z Schengen było nieporozumieniem, w wyniku którego w kraju grasują bandy murzyńskie i arabskie, Albańczycy doskonalą techniki handlu ludźmi, prostytutkami, hazardem i bronią, Nigeryjczycy specjalizują się w narkotykach, itd., a wszyscy razem mają w nosie jakąkolwiek asymilację,&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;stwierdza, że islam nie da się zharmonizować z cywilizacją europejską, a fatwy fruwają w powietrzu i lądują nie tyle na stawiających opór chrześcijanach i laikach, co na tych wyznawcach Allacha, którym do kędzierzawych głów przyszła ochota na głębszą integrację, ...&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;W tym momencie musiałem przerwać kolekcjonowanie filozoficznych i politycznych przestępstw Freysingera,&amp;nbsp;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;bo rozdarł się dzwonek.&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;- Dziękuję, wszystko w porządku – zainicjowałem dialog, pamiętając że ostatnio Maurycy nie był w ogóle ciekawy, jak mi leci.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;- O nic nie pytałem – zabrzmiał głos ciężki od elektryczności. - &lt;em&gt;A propos, ça va?&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Nie zdążyłem udzielić gwarancji w kwestii samopoczucia całej rodziny, bo Maurycy przyśpieszył bez zmiany biegu:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;- Minute sobie czytam i jestem kurwa zły, bo Jebcię gdzieś wywiało i nie mam kogo udusić.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;Przypomnę Czytelnikowi, że "Jebcia" w słowniku przyjaciela oznacza jego teściową o bujnym życiu i kupie "partnerów", z których jeden (lub więcej) musiał być ojcem Husi, niczego nieświadomej i wychowanej przez instytucję opiekuńczą. Przypomnę również, że Maurycy jest autorem poglądu, że "należy wytopić wszystkie baby po czerdziestce", który to pogląd podzielam tylko częściowo; ja również zdaję sobie sprawę z faktu, że statystyczna Matka Polka na grubo przed pięćdziesiątką już wie wszystko i bardzo głośno dzieli się tym przekonaniem na wszystkich forach oraz we wszelkich innych okolicznościach, wyjąwszy brzeg rzeki podczas burzy z piorunami i gradobiciem, kiedy to&amp;nbsp;jej mąż może na chwilę pozostać sam (sam na sam z wędką).&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;- Co cię zaimpresjonowało? – zagaduję prowokująco grzecznie (świnia jestem co nieco, podpuszczając przyjaciela, ale to dla dobra Czytelnika, głodnego zwrotów przystających do rzeczywistości).&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;- Hervé Morin, to ci coś mówi? - pyta mnie Maurycy, jakby miał do czynienia z Pigmejem, któremu nad lasem jeszcze nigdy nie przeleciał samolot.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;- Nasz aktualny minister obrony – odpowiadam, po części z myślą o Czytelniku, który nie wie (bo skąd), że obaj z Maurycym mamy ojczyznę-matkę (Polskę) i ojczyznę-żonę (Francję).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;- A czytałeś, jak się minister porwał nagle na samodzielność i, w niezgodzie z aktualną wizją rządu, obwieścił, że "Społeczństwo francuskie uległo głębokim zmianom i muszę was nie bez przykrości zawiadomić, że ono już nie jest wyłącznie białe, wiejskie i chrześcijańskie. Życzyłbym sobie, żeby nie mówić więcej o Francuzach wywodzących się z imigracji, tylko o Francuzach spadkobiercach imigracji, ponieważ są oni nosicielami dziedzictwa, będącego dla naszego narodu bogactwem."?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;- "A jeśli my wolimy pozostać biedni..." – odpowiedziałem słowami redaktora &lt;em&gt;Minute&lt;/em&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TNKiHw9CCsI/AAAAAAAAATc/RYUXwQJOdGc/s1600/mediumracaillebagarre43.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;img border="0" px="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TNKiHw9CCsI/AAAAAAAAATc/RYUXwQJOdGc/s1600/mediumracaillebagarre43.jpg" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;Zamilkłem, a i Maurycy poświęcił&amp;nbsp; chwilę na milczenie. Jakby chciał&amp;nbsp;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;dać &lt;/span&gt;Historii czas na zanotowanie akcji i reakcji.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;- A wiesz, że minister spraw wewnętrznych, Brice Hortefeux,&amp;nbsp; ma chęć odbierać obywatelstwo poligamom? - podjął po minucie ciszy (po 10 sekundach, dla porządku).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;- A na to Marine Le Pen, jak się nie wydrze: "Tak? A gwałcicieli trzymamy? A ci, co torturują dzieci, zachowają obywatelstwo? Tak samo jak ci, co dają starym do połknięcia sodę kaustyczną?" – dokończyłem, żeby pokazać, że jestem au courant.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;Maurycy postanowił nie przerywać licytacji:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;- A jak Kouchner, minister spraw zagranicznych, zaczął po aferze z Romami skowyczeć: "Można stwierdzić w odniesieniu do tej populacji ucisk, a nawet niewolnictwo. I to mnie wcale nie bawi. Składając dymisję – pomyślałem sobie - postąpiłbym roztropnie. Ale moje niezadowolenie zderzyło się z realiami", to Rozpuszczalnik słyszał?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;- Słyszał – odparłem. - Na co redaktor &lt;em&gt;Minute&lt;/em&gt; jeszcze roztropniej zauważył, że te "realia", z którymi Kouchner się zderzył, to samochód służbowy, uczty na koszt podatnika, podróże w pierwszej klasie i wysokie stanowisko dla żoneczki.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;- Kurwa - podsumował Maurycy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;- ... mać! - dodałem wstrzemięźliwiej.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;- Muszę kończyć – zadeklarował nagle przyjaciel. Gardłowo jakby.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;- Jeśli nie masz kogo wysłać po nocnik, mogę poczekać –&amp;nbsp;wyrwało mi się.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;- Bardzo śmieszne! - nie docenił żartu Maurycy. - Do drzwi dzwoni. Jeśli to dzieci, to nie dam im marznąć, a jeśli to Jebcia, to odwiedź mnie czasem w więzieniu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;Przyjaciel odłożył słuchawkę. A ja pomyślałem, że może to i lepiej, jeśli zawiesimy męczenie Czytelnika natłokiem wrażeń, od których on jest na szczęście jest&amp;nbsp;jeszcze prawie wolny. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;Niech jednak Czytelnik nie myśli , że mu się upiecze. Zwłaszcza, że różnym durniom w kraju marzy się to wspomniane przez Hervé Morina pozaeuropejskie "bogactwo".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;Aha, w tytule figuruje oscypek. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;W istocie, zanim zadzwonił Maurycy, zatrzymałem oko na trasmitowanym przez TVP POLONIA porannym programie "Bity konik towarzyski". &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;W&amp;nbsp;rzeczywistości była to&amp;nbsp;"Bita śmietanka towarzyska", ale uważam swoją nazwę za bardziej adekwatną.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;I&amp;nbsp;niech mi oscypek wybaczy, że go w to mieszam.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, sans-serif;"&gt;Bo też co mam zrobić? Zamienić go na serek biały homogenizowany?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3104167549174707514-5715485655052451300?l=maurwsbn.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3104167549174707514/posts/default/5715485655052451300'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3104167549174707514/posts/default/5715485655052451300'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maurwsbn.blogspot.com/2010/11/ser-szwajcarski-francuski-i-oscypek.html' title='Ser szwajcarski, francuski i oscypek'/><author><name>Rozpuszczalnik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09038521327626706947</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/S1M0WFp8Y0I/AAAAAAAAAFM/tJ_tAmzGSrU/S220/Rozp_shadow.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TNKtQTGQUuI/AAAAAAAAATg/R1UzaOvYNnM/s72-c/Oskar+Freysinger+(1).bmp' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3104167549174707514.post-4352865751772849038</id><published>2010-09-24T13:32:00.016+02:00</published><updated>2011-01-05T13:37:23.027+01:00</updated><title type='text'>Proces Joanny N.</title><content type='html'>&lt;div style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;img border="0" height="320" px="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TJx49-a9FFI/AAAAAAAAASE/STQ5Okzmyy4/s320/etouffement.jpg" width="192" /&gt;&amp;nbsp;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Zadzwonił do mnie mój krewki przyjaciel Maurycy. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Sprawdziłem, czy nie pętają się w pobliżu jakieś dzieci. Zwłaszcza moje. Podniosłem nawet kota, ale pomyślałem, że śpi i niczego nie zrozumie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;- O procesie Joasi Najfeld słyszałeś? - bez wstępu przeegzaminował moje bycie &lt;em&gt;au courant&lt;/em&gt; Maurycy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;- Jestem na bieżąco od samego początku - pochwaliłem się, niezdziwiony bynajmniej familiarnością przyjaciela, znanego z czułości na dobro.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;- A czy znasz choćby jedną Wandę, która nie byłaby popierdolona? - rozdarł się Maurycy. Tak głośno, że gdybym nawet chciał wykropkować ostatnie kompromitujące słowo, to i tak każdy by je usłyszał.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;- Znam - zakomunikowałem na wszelki wypadek.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TJx5LLFIq_I/AAAAAAAAASI/EqVaMop2imk/s1600/exorcisme.bmp" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;img border="0" px="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TJx5LLFIq_I/AAAAAAAAASI/EqVaMop2imk/s1600/exorcisme.bmp" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;W słuchawce dała się słyszeć niedowierzająca cisza. Przyjaciel postanowił dać mojej pamięci szansę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;- Imię chyba wymyślił Wincenty Kadłubek - zacząłem ostrożnie. - Była taka, co nie chciała Niemca...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;- Ciepło, ciepło - wykrzyknął Maurycy. - A teraz wszystkie chcą! A jakbyś skoczył na &lt;a href="http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Wanda_(imi%C4%99)"&gt;NONSENSOPEDIĘ&lt;/a&gt;, to byś sobie przeczytał, że &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;" Wanda to żeńska forma wandala. Każda, absolutnie każda Wanda pali, pije i bije każdego, kto jej wpadnie pod rękę. Idąc ulicą nie może się powstrzymać, żeby nie rzucić kamieniem w jakąś szybę, albo kopnąć jakiegoś pana, nawet pod groźbą spocenia się. "&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TJx95RXLQ8I/AAAAAAAAASQ/HtHDmXnpr5Y/s1600/najfeld.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;img border="0" height="320" px="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TJx95RXLQ8I/AAAAAAAAASQ/HtHDmXnpr5Y/s320/najfeld.jpg" width="172" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;- Do rzeczy, Maurycy - postanowiłem wstawić rozmowę na tory. Joanna Najfeld powiedziała w dyskusji telewizyjnej, &lt;em&gt;twarzą w twarz&lt;/em&gt;, że &lt;em&gt;"Organizacja pani Nowickiej jest częścią międzynarodowego koncernu, największego w ogóle, providerów aborcji i antykoncepcji. Pani po prostu jest na liście płac tego przemysłu".&lt;/em&gt; A Wanda ...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;- A Wanda N. - wskoczył Maurycy, jakby nie chciał usłyszeć całego nazwiska - zamiast przytaknąć, poleciała do sądu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;- A Wanda N.&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;(1)&lt;/span&gt; - przyjąłem konwencję - mogła publicznie zaprzeczyć i oświadczyć, że 100 000 funtów, to nie płaca, tylko nagroda, etc.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Skorzystałem z faktu, że w telefonie zaczęło sapać, i przystąpiłem do wyrażenia chybotliwej nadziei, że &lt;strong&gt;niezawisły&lt;/strong&gt; sąd będzie niezawisły i że żądająca tajności rozprawy Nowicka wreszcie się przed nim stawi &lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;(2)&lt;/span&gt;. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Nie danym mi jednak było wyjść poza pierwszy, pogrubiony akustycznie przymiotnik "niezawisły", bowiem Maurycy przystąpił do monologu na temat oskarżycielki "Wandy N." i uprawianej przez nią działalności. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Próbowałem mu przerwać, krzycząc rozpaczliwie, że "tyle uwagi dla tej … no … niewiasty - to za dużo zaszczytu", itp., ale przyjaciel nie dawał się zbić z nóg i obciążał kanał telefoniczny słowami i wyrażeniami tego rodzaju, że teraz, kiedy naszą rozmowę relacjonuję, nie potrafię wyłowić z jego wypowiedzi choćby jednego słowa, które dałoby się zacytować. Nawet słowa "mać", które Maurycy prawdopodobnie uznał za zbyt uprzejme.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;- A na blogu - zakończył przyjaciel - ma być wszystko, co powiedziałem. Albo, kurwa, nic!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TJx-jpdctDI/AAAAAAAAASU/O1wSt2U_8UE/s1600/barbie-kamikaz.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;img border="0" height="200" px="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TJx-jpdctDI/AAAAAAAAASU/O1wSt2U_8UE/s200/barbie-kamikaz.jpg" width="156" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Odprawiłem żonę z kawą i poprosiłem o whisky. Trzeba się było zastanowić. Najłatwiej byłoby zrezygnować z raportowania, ale jak tu kapitulować, jeśli samemu myśli się to samo. Tyle, że bez licencji na wolność wyboru formy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;W końcu&amp;nbsp;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;się postawiłem i&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;oświadczyłem Maurycemu, że dać świadectwa jego poglądom w formie literackiej nie mogę, ale postaram się jego opinie ukazać graficznie, siejąc &lt;em&gt;pêle-mêle&lt;/em&gt; różne obrazki.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;- Czytelnik nie bałwan, podrapie się po tonsurce i się w naszych poglądach połapie! - założyłem optymistycznie, myślac o &lt;/span&gt;&lt;a href="http://static.skynetblogs.be/media/92229/dyn002_original_358_504_gif_2513474_fb7667bdbac0c7f4d572c723fcb6c380.gif"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;"młodym, prężnym, stawiającym sobie za cel dobro kobiety feminizmie"&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&amp;nbsp;i&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;wszelkich &lt;a href="http://www.usopal.com/dziecko.jpg"&gt;"ruchach proaborcyjnych".&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Odpowiedziała mi cisza. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Zrobiło się niewyraźnie. Ani fotografie ani rysunki nie oddadzą ciężaru gatunkowego i urody sformułowań Maurycego, ale każda rzecz ma swoją cenę. Co oznacza,&amp;nbsp;że&amp;nbsp;nie pozostaje mi, jak oddać się w ręce Czytelnika.&amp;nbsp;W klasycznej dla rozmów z Maurycym atmosferze subtelności uczuć, sięgającej rozczulenia.&amp;nbsp;Prowokującej niejednokrotnie rzewność generalną.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TJyZvoP0KBI/AAAAAAAAATI/l039zPr0FvQ/s1600/Nowicka+vs+Najfeld.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="250" px="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TJyZvoP0KBI/AAAAAAAAATI/l039zPr0FvQ/s400/Nowicka+vs+Najfeld.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TJyZ-b80UEI/AAAAAAAAATM/dWVvrEc-jzU/s1600/blobfish.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="165" px="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TJyZ-b80UEI/AAAAAAAAATM/dWVvrEc-jzU/s400/blobfish.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;span style="color: #38761d; font-size: large;"&gt;* * *&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TJyYs5Jc4aI/AAAAAAAAATE/Mq-hpxxg2Wk/s1600/Najfeld+i+Cejrowski.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="224" px="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TJyYs5Jc4aI/AAAAAAAAATE/Mq-hpxxg2Wk/s320/Najfeld+i+Cejrowski.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;"Lewica rozpaliła stosy", powiedziała Pani Joanna Najfeld na swoim blogu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&amp;nbsp;"Opali sobie rzęsy", dopowiadam ja, na swoim.&lt;/span&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TJyalKtsikI/AAAAAAAAATQ/SaZ5j9wLaLQ/s1600/dziecko.bmp" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" px="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TJyalKtsikI/AAAAAAAAATQ/SaZ5j9wLaLQ/s1600/dziecko.bmp" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;________________________________________________&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TJyPYFuIY2I/AAAAAAAAAS8/Mgg8Po_fM1E/s1600/Wanda+Nowicka+7.bmp" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;img border="0" px="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TJyPYFuIY2I/AAAAAAAAAS8/Mgg8Po_fM1E/s1600/Wanda+Nowicka+7.bmp" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="background-color: #eeeeee; font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif; font-size: x-small;"&gt;(1) nauczycielka łaciny Wanda Nowicka,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: #eeeeee; font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: #eeeeee; font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif; font-size: x-small;"&gt;Stowarzyszenie na rzecz Państwa Neutralnego Światopoglądowo Neutrum,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: #eeeeee; font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif; font-size: x-small;"&gt;Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: #eeeeee; font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif; font-size: x-small;"&gt;ASTRA (Central and Eastern European Women’s Network for Sexual and Reproductive Health and Rights),&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: #eeeeee; font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif; font-size: x-small;"&gt;Development and Research Training in Human Reproduction Programme,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: #eeeeee; font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif; font-size: x-small;"&gt;Steering Committee HERA (Health, Empowerment, Rights Accountability),&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: #eeeeee; font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: #eeeeee; font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif; font-size: x-small;"&gt;(Wikipedia: "współpracowała z holenderską Fundacją Kobiety na falach i koordynowała udział organizacji polskich w wizycie statku Langenort pełniącego rolę gabinetu aborcyjnego we Władysławowie") &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: #eeeeee; font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: #eeeeee; font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;em&gt;laureatka polskiej edycji konkursu Kobieta Europy,&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: #eeeeee; font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;em&gt;laureatka Tęczowego Lauru,&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: #eeeeee; font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;em&gt;2005 : nagroda 100 000 funtów od Fundacji Sigrid Rausing dla sieci ASTRA za wyróżniające się przywództwo,&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: #eeeeee;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;em&gt;2008 : "prestiżowa" Nagroda Uniwersytetu na Wygnaniu (University-In-Exile Award) od nowojorskiego uniwersytetu New School for Social Research (ustanowiona w celu uhonorowania osób i instytucji wspierających rozwój demokracji i praw człowieka).&lt;/em&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: #eeeeee;"&gt;&lt;span style="background-color: white; font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif; font-size: x-small;"&gt;(2) Pierwsze posiedzenie rozprawy głównej wyznaczone zostało na dzień 13. stycznia 2010. Rozprawa na wniosek oskarżycielki została utajniona (sic!) a następnie odroczona do 23. lutego 2010.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: #eeeeee;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif; font-size: x-small;"&gt;23. lutego 2010 rozprawa została ponownie odroczona, do 29. marca 2010. Wanda Nowicka nie stawiła się w sądzie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: white; font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif; font-size: x-small;"&gt;29.03.2010: Szóste posiedzenie, piąte odroczenie… Rozprawa główna została ponownie odroczona, tym razem do 24. maja. To już trzecie odroczenie rozprawy głównej, piąte w ogóle w tej sprawie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: #eeeeee; font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif; font-size: x-small;"&gt;24.05.2010 bez niespodzianek. Rozprawa została po raz kolejny odroczona, tym razem na dzień 19 lipca 2010. Jej przebieg pozostaje tajny (na życzenie oskarżycielki Wandy Nowickiej).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: white; font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="http://prawica.net/blog/tbm/23-05-2010"&gt;(za Prawica.net)&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white; font-family: Georgia, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3104167549174707514-4352865751772849038?l=maurwsbn.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3104167549174707514/posts/default/4352865751772849038'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3104167549174707514/posts/default/4352865751772849038'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maurwsbn.blogspot.com/2010/09/proces-joanny.html' title='Proces Joanny N.'/><author><name>Rozpuszczalnik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09038521327626706947</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/S1M0WFp8Y0I/AAAAAAAAAFM/tJ_tAmzGSrU/S220/Rozp_shadow.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TJx49-a9FFI/AAAAAAAAASE/STQ5Okzmyy4/s72-c/etouffement.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3104167549174707514.post-8184697534613492643</id><published>2010-09-02T13:37:00.008+02:00</published><updated>2010-09-02T14:52:03.266+02:00</updated><title type='text'>Nowe logo Pedałowa</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TH-M3YeqiPI/AAAAAAAAAPc/Q42y9t56zEU/s1600/Logo-Nowego-Sacza.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TH-M3YeqiPI/AAAAAAAAAPc/Q42y9t56zEU/s320/Logo-Nowego-Sacza.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzwoni do mnie mój krewki przyjaciel Maurycy i ponownie, bez objawów zainteresowania moim zdrowiem i majątkiem, przechodzi do rzeczy.&lt;br /&gt;- W parku siedzę - mówi tonem, jakby siedział na mrowisku.&lt;br /&gt;- Od kiedy masz komórkę ? - pytam.&lt;br /&gt;Podstępnie pytam. Wiem, że Maurycy nie ma komórki, więc problem limitu czasowego w pożyczonym od kogoś sprzęcie wiąże się z odpowiedzią na inne pytanie: czy mam sobie przysunąć krzesło?&lt;br /&gt;- Przysuń sobie krzesło - słyszę. &lt;br /&gt;"Chitra" bestia.&lt;br /&gt;- … bo gadam z laptopa, a tu skądś dołazi WiFi, czy jak mu tam.&lt;br /&gt;- W którym parku spoczywasz? Koło domu? W Jardin du Luxembourg?&lt;br /&gt;- W Pedałowie.&lt;br /&gt;- Tyle ich łazi ?! - zdumiewam się.&lt;br /&gt;- Z Polski dzwonię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Robi się ciekawie. Wiem, że Maurycy ma rodzinę w Małopolsce, w Nowym Sączu ściśle.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- No i co ? - zostawiam mu pole do popisu.&lt;br /&gt;- To Pedałowo, to nowe osiedle...&lt;br /&gt;- ... i heteroseksualnym kobitkom nie można na nim mieszkać - wyskakuję trochę do przodu.&lt;br /&gt;- Żeby - dolatuje do mnie początek burzy akustycznej. - to by było, kurwa, jaśniej. Nazwali to Pedałowo, bo Unia zafundowała w lesie ścieżkę rowerową. To trzeba było dorobić osiedle.&lt;br /&gt;- Hi, hi - chwalę się wiedzą - nowe logo w Nowym Sączu macie. Podobno pachnie gejami,satanizmem i okultyzmem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #0c343d;"&gt;&lt;em&gt;(Maurycy zaczyna kaszlać, a ja korzystam z okazji, żeby wyjaśnić Czytelnikowi, o co chodzi:&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #0c343d;"&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="color: #0c343d;"&gt;&lt;em&gt;Owo logo zawiera tęczową dłoń z czarnym prostokącikiem w środku i obietnicę na piśmie, że "Nowy Sącz dobrze wróży". Według studentów z Duszpasterstwa Akademickiego "Strych", tęczowość łapy symbolizuje sodomitów, a wytatuowana w środku czarna kropka jest satanistycznym symbolem "zakropkowania", czyli oddania się szatanowi".&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #0c343d;"&gt;&lt;em&gt;Tymczasem według władz miasta, cierpiących w sprawie logo na zaparcie, herb miasta ze świętą Małgorzatą ważności nie traci, otwarta ręka jest tęczowa na znak wielokulturowości miasta, a czarny prostokąt oznacza środek w postaci Rynku z ratuszem.&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;span style="color: #0c343d;"&gt;&lt;em&gt;Kończę wyjaśnienia, bo słyszę, że Maurycy się wysmarkał i odzyskuje głos.)&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;- No to ja mówię rodzinie, że im zaprojektuję logo Pedałowa. Tylko potrzebuję twoich konsultacji, kurwa.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;- Kurwy bym nie proponował - rozsiadam się i daję znak żonie, że kawa byłaby na miejscu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;- W środku dałbym gołą dupę, całą w tęczy. A do niej strzałkę bym dał - zaczyna projekt Maurycy. - Pasuje ci?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;- Mnie nie pasuje - zgłaszam &lt;em&gt;votum separatum&lt;/em&gt; - ale władze miejskie bez trudu wyjaśnią, że dupa symbolizuje łono natury, a strzałka - że chodzi o naturyzm. Tęcza będzie oznaczała wielokulturowość, czyli wstęp otwarty dla golców krajowych oraz z importu : ukraińskich, żydowskich, niemieckich, słowackich, czeskich, brazylijskich, ...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;- Dobrze, już dobrze - przerywa mi zaraz na początku listy Maurycy. - Z boku dodałbym niedokończoną piramidę, cyrkiel i węgielnicę. Ciągle pasuje ?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;- Mnie nie pasuje - powtórzam "do znudzenia" - ale władze zawsze mogą przysiąc, że piramidka nieukończona, bo ośrodek w nieustannej rozbudowie, a z cyrkla ma pożytek projektant.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;- Sukę bym jeszcze wstawił - dobiega po chwili ze słuchawki. - A na suce psa.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;- Ekologów chcesz mieć po swojej stronie - nie bardzo łapię intencję. - To daj ropuchę na ważce.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;- Ropuchę-sruchę - irytuje się przyjaciel. - Chodzi o symbol związku partnerskiego. Lata tu po alejce suka, a za nią lekko z dziesięciu partnerów, to od razu mi przyszło do głowy. A może wsadzić na sukę ze dwa psy, a na wierzch jeszcze z jedną&amp;nbsp;sukę?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;- Nie, nie. Absolutnie nie - oponuję. - Wszystkich nie zmieścisz. Ale... jeśli zostawisz jednego psa, … to czy to nie będzie oznaczało braku tolerancji dla niewierności?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;- Fakt, kurwa - szarzeje głos Maurycego. - A jeśli szołbiznes loga nie poprze, to nie wiem...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;- A jak tam twoja siostrzenica? - próbuję sobie przypomnieć, czy Maurycy ma coś takiego jak siostrzenica.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;- Z partnerem mieszka.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;- Czy mi się wydaje - szukam nici Ariadny pod berecikiem - że miała bliźniaki, a potem córkę...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;- Córkę, to miała z mężem - słyszę jak głos przyjaciela zaczyna puchnąć. - A bliźniaki, to ma, kurwa, szwagier. Z partnerką, którą właśnie wymienił na nową. Jutro stąd wypierdalam, bo mi się chce … wymiotować.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;- Wymiotować? - nie potrafię zapanować nad miłym zaskoczeniem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;- Wymiotować - potwierdza przyjaciel - bo mi się już&amp;nbsp;od tego chce rzygać.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;- A co z logo?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;- Pójdę zaraz do szefa miasta&amp;nbsp;i wsadzę mu je, jak pokazuje strzałka.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;- Niewiele ci pomogłem - wyrażam fałszywą skruchę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;- Miałem komu opowiedzieć projekt - uspokaja mnie Maurycy. - Jak próbowałem pogadać o nim ze szwagrem, to żeby nie dostać po mordzie, musiałem mu dać pierwszy. Bo ta jego nowa partnerka - to partner.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TH-L31RTGoI/AAAAAAAAAPM/JQ34UBDG6Jk/s1600/pedalstwo.bmp" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TH-L31RTGoI/AAAAAAAAAPM/JQ34UBDG6Jk/s320/pedalstwo.bmp" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;- Z rodziną najlepiej wychodzi się na fotografii - na głos przypomniałem sobie stary banał. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;- Spływa mi to, jak gówno po kaczce - zamknął laptopa przyjaciel.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;I zrobiło się cicho.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Jutro wraca, to mi opowie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TH-MMQtL9DI/AAAAAAAAAPU/zm82oVTE4Wc/s1600/zadanie-ustawy-o-zwiazkach-partnerskich.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TH-MMQtL9DI/AAAAAAAAAPU/zm82oVTE4Wc/s320/zadanie-ustawy-o-zwiazkach-partnerskich.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3104167549174707514-8184697534613492643?l=maurwsbn.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3104167549174707514/posts/default/8184697534613492643'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3104167549174707514/posts/default/8184697534613492643'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maurwsbn.blogspot.com/2010/09/nowe-logo-pedaowa.html' title='Nowe logo Pedałowa'/><author><name>Rozpuszczalnik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09038521327626706947</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/S1M0WFp8Y0I/AAAAAAAAAFM/tJ_tAmzGSrU/S220/Rozp_shadow.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TH-M3YeqiPI/AAAAAAAAAPc/Q42y9t56zEU/s72-c/Logo-Nowego-Sacza.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3104167549174707514.post-1594020567925601402</id><published>2010-08-10T13:05:00.006+02:00</published><updated>2010-08-10T14:09:45.334+02:00</updated><title type='text'>Jeden półgłówek - tysiąc półdupków</title><content type='html'>&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;Dzwoni do mnie mój krewki przyjaciel Maurycy i pyta, czy otworzyłem skrzynkę. Bez grzecznościowego zainteresowania się moim zdrowiem i powodzeniem materialnym. &lt;br /&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Różne myśli przebiegają mi przez głowę, ale żadna nie wypełnia sensem kryteriów, obowiązujących w rozmowach z Maurycym.&lt;/div&gt;- Skrzynkę?&lt;br /&gt;- Internetową, kurwa - zdobywa się na cierpliwość przyjaciel. - Zdjęć ci nasłałem z komentarzami. Spróbuj nie zamieścić!&lt;br /&gt;- Bo co? - ponosi mnie ciekawość.&lt;br /&gt;- Bo możesz zapomnieć o blogu "Dzwoni do mnie Maurycy".&lt;br /&gt;- O kurwa ! - odpowiadam skrótem myślowym. - To brzmi groźnie. Ale tytuł dam od siebie i przetłumaczę wszystkie podpisy na polski.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Milczenie biorę za zgodę, a trzask słuchawki - za kropkę. Popatrzmy, co przyniosła e-poczta...&lt;br /&gt;Odkrywam staranne opracowanie, napisane pod znanym edytorem, którego nazwy nie podam, bo reklamy za darmo nie robię. &lt;br /&gt;Ilustracje są.&lt;br /&gt;Tytuł &lt;em&gt;"Kto chujów słucha, temu śmierdzą ucha"&lt;/em&gt; z miejsca budzi moje zastrzeżenia. Na pewno przerobię po zapoznaniu się z całością.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;(…. zapoznaję się … )&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pora na prezentację ilustrowanych zwierzeń Maurycego:&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TGEr1nz5U-I/AAAAAAAAANs/YGWSj96QgD4/s1600/Wprost+2.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" mx="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TGEr1nz5U-I/AAAAAAAAANs/YGWSj96QgD4/s200/Wprost+2.jpg" width="156" /&gt;&lt;/a&gt;Okładka nowego WPROST (Lis, Najsztub, Środa, Hołdys, itd.) - pod "WOJNĄ KRZYŻOWĄ" podtytuł &lt;em&gt;&lt;strong&gt;"Fanatycy w natarciu, państwo kapituluje"&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Komentarz Maurycego &lt;em&gt;"WPROST szcza na fajerki"&lt;/em&gt; przekładam na &lt;em&gt;"WPROST robi z igły widły"&lt;/em&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następnie mamy serię portretów wpływowych osobistości, wybranych niewątpliwie z całą złą wolą, na jaką mojego krewkiego przyjaciela stać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fotografie te zamieszczę bez oryginalnych podpisów, ponieważ chciałbym przechadzać się bez szeptów za plecami "Ale z niego &lt;em&gt;wulgus&lt;/em&gt;. Jaki to delikatny się zrobił.".&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;Rozdział, jaki następuje, nazwę &lt;em&gt;"Wychowawcy nowych pokoleń",&lt;/em&gt; z oburzeniem rezygnując z oryginalnego tytułu, którego ostatnie cztery litery brzmiały &lt;em&gt;"...syny" &lt;/em&gt;: &lt;br /&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color: #cc0000; font-size: large;"&gt;Wychowawcy nowych pokoleń&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TGEtu4WGn0I/AAAAAAAAAN0/71q38pAIu90/s1600/Michnik+i+Cohn-Bendit.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" mx="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TGEtu4WGn0I/AAAAAAAAAN0/71q38pAIu90/s320/Michnik+i+Cohn-Bendit.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TGEuIR_eeJI/AAAAAAAAAN8/Nj5Jag650yw/s1600/Senyszyn+omega.png" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" mx="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TGEuIR_eeJI/AAAAAAAAAN8/Nj5Jag650yw/s320/Senyszyn+omega.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left" style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TGEugTMXr1I/AAAAAAAAAOE/0HXV-jrT6E8/s1600/Reszta+wychowawcow.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="312" mx="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TGEugTMXr1I/AAAAAAAAAOE/0HXV-jrT6E8/s400/Reszta+wychowawcow.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left" style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div align="left" style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div align="left" style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div align="left" style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div align="left" style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div align="left" style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div align="left" style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div align="left" style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div align="left" style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div align="left" style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div align="left" style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div align="left" style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div align="left" style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div align="left" style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div align="left" style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;Jeśli chodzi o tytuł rozdziału 2, to Maurycy zadowolił się dorzuceniem słowa &lt;em&gt;"Nowe"&lt;/em&gt; do tytułu nadanego przez siebie rozdziałowi 1. &lt;/div&gt;Co dałoby &lt;em&gt;"Nowe ...syny&lt;/em&gt;". &lt;br /&gt;Z czym ja naturalnie zgodzić się nie mogę. &lt;br /&gt;Nie, i nie!&lt;br /&gt;I proszę mnie nie prosić!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pamiętamy, że Sodomici oblegli dom, w którym schronili się wysłani przez Boga Aniołowie. Jakkolwiek gwarancji za niektórych aniołków spod Pałacu Prezydenckiego dać bym nie mógł, to jednak z natchnienia korzystam i daję tytuł II rozdziału fotograficznego, jak następuje :&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color: #cc0000; font-size: large;"&gt;Oblężenie w Sodomie&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TGEyzoIfygI/AAAAAAAAAOU/X58uLj4KjOI/s1600/Sodoma+atakuje.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="497" mx="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TGEyzoIfygI/AAAAAAAAAOU/X58uLj4KjOI/s640/Sodoma+atakuje.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na tym kończy się&amp;nbsp;materiał nadesłany przez Maurycego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli Czytelnik wciąż nie widzi szczególnego sensu, zawartego w tytule całości, to pomogę mu przypomnieniem powiedzonka, że &lt;em&gt;"Ryba psuje się od głowy"&lt;/em&gt;. &lt;br /&gt;Jeśli jednak zamiast ryby z głową prezentuje się półgłówek z połową głowy, to pewne jest, że nie chodzi o rybę i że od jego półgłowy psuje się tysiąc półdupków. &lt;br /&gt;A nawet znacznie, znacznie&amp;nbsp;więcej.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3104167549174707514-1594020567925601402?l=maurwsbn.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3104167549174707514/posts/default/1594020567925601402'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3104167549174707514/posts/default/1594020567925601402'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maurwsbn.blogspot.com/2010/08/jeden-pogowek-tysiac-podupkow.html' title='Jeden półgłówek - tysiąc półdupków'/><author><name>Rozpuszczalnik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09038521327626706947</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/S1M0WFp8Y0I/AAAAAAAAAFM/tJ_tAmzGSrU/S220/Rozp_shadow.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TGEr1nz5U-I/AAAAAAAAANs/YGWSj96QgD4/s72-c/Wprost+2.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3104167549174707514.post-8893591349702801726</id><published>2010-08-04T18:21:00.007+02:00</published><updated>2010-08-05T08:15:48.968+02:00</updated><title type='text'>Na WPROST Woodstocka</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TFmMeaI2YTI/AAAAAAAAANM/f8I6oAssgEQ/s1600/Nowy+WPROST.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" bx="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TFmMeaI2YTI/AAAAAAAAANM/f8I6oAssgEQ/s320/Nowy+WPROST.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;Przyglądam się stronie internetowej, na której zapowiada się nowość pod starą nazwą WPROST, kiedy telefon zaczyna się jakby drapać i w końcu dzwoni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Cześć - przystawiam się ostrożnie do słuchawki.&lt;br /&gt;- Jadłeś już? Możesz dzwonić na policję, żeby mnie za jakieś dziesięć minut zabrali?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po diabła Maurycy pyta, czy jadłem, jeśli nie czeka na odpowiedź. Postanawiam poduczyć go na odcinku form.&lt;br /&gt;- Jadłem, dziękuję.&lt;br /&gt;- A co mnie to obchodzi&amp;nbsp;? To co, wysyłasz policję?&lt;br /&gt;- Dlaczego dopiero za dziesięć minut?&lt;br /&gt;- Bo udusić Jebcię mógłbym w parę sekund, ale chcę mieć przyjemność.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nastawiam uszu - chodzi o teściową Maurycego. Kobietę, której nieobce były żadne rozkosze tego świata, oprócz przyjemności noszenia majtek. Hipiskę jeszcze dzisiaj, tyle lat po tym, jak nad ostatnim skatalogowanym hipisem przestały unosić się muchy. Miłośniczkę błota, znawczynię przystanków Woodstock i przystanków autobusowych. Autorkę i jedyną wykonawczynię piosenki &lt;em&gt;"Czekam na Usa, czekam na bluesa, aha // ale mam Rusa, co zdrowo rusa, aha"&lt;/em&gt;, amatorkę mężczyzn, którzy kolektywnie zostawili jej dziecko, a ona to dziecię - instytucji opiekuńczej. &lt;br /&gt;Kiedy Maurycy żenił się z Husią, nie miał pojęcia o istnieniu i osiągnięciach moralnych biologicznej babci jego córek. &lt;br /&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;- Jeśli chcesz dusić babunię - odpowiadam - to przyjadę na pięć minut przed policją i schowam się za kotarą. Też mam prawo do rozrywki. &lt;br /&gt;- Stoi - przyklepał układ Maurycy. - Ale będziesz współwinny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Postanawiam dać sobie trochę czasu.&lt;br /&gt;- A co, czcigodna mamusia znowu dokazuje?&lt;br /&gt;- Dokazuje? - zaczyna dymić się ze słuchawki - Jak ta dżuma pojechała do Owsika, czy jak mu tam, to poprosiłem córki, żeby się zastanowiły nad klepsydrą dla babci, bo byłem kurwa pewny, że stara się naćpa i znajdą ją w błocie, …. a tu rano widzę, jak Jebcia w pełnej formie wyciska sobie w hallu wągra, a dzieciątka się chwalą, że "babcia im zaprenumerowała WPROST, bo babcia kocha się w Hołdysie".&lt;br /&gt;- Od kiedy się kocha?&lt;br /&gt;- Wygląda na to, że zaczęła, zanim jeszcze Zbysio przybrał na wadze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TFmSWnWE2eI/AAAAAAAAANU/x2Wyhy7ubxs/s1600/Holdys_kocham+was.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" bx="true" height="191" src="http://2.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TFmSWnWE2eI/AAAAAAAAANU/x2Wyhy7ubxs/s200/Holdys_kocham+was.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;- Ale nie będziesz chyba dusił przy córkach? - upewniam się pro forma.&lt;br /&gt;- Wypędziłem Husię z gówniarami do kina pod pretekstem, że babunia musi się zregenerować na kanapie.&lt;br /&gt;- A wiesz chociaż, kto tam w tej nowej redakcji jest oprócz Hołdysa? - polewam barbecue oliwą.&amp;nbsp;Prosto z&amp;nbsp;butelki.&lt;br /&gt;- Kurwa kto ? - wietrzy złe nowiny Maurycy.&lt;br /&gt;- Lis, jako naczelny....&lt;br /&gt;- &lt;em&gt;Chodzi lisek koło drogi&lt;/em&gt; - złowróżebnie nuci telefon.&lt;br /&gt;- Środa Magdalena - chlustam już nie oliwą, tylko środkiem do zmywania podłóg w farbiarni - i Najsztub.&lt;br /&gt;- Ja … - odpowiada mi cisza, zakończona sekwencją chrapliwych dźwięków zawartych między "p" i "ę".&lt;br /&gt;- To co, policja za dziesięć minut, a ja za pięć?&lt;br /&gt;- Policja za pół godziny. &lt;em&gt;The show must go on!&lt;/em&gt; Jak najdłużej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzwonię za pół godziny.&lt;br /&gt;- Już ci go daję - poznaje mnie Husia.&lt;br /&gt;- Mam nadzieję - nie pozwalam jej odejść - że nie zbudziłem starszej pani....&lt;br /&gt;- Starszej pani? Mamusia wyjechała wcześnie rano - dziwi się Husia i słyszę jej obcasy na parkiecie.&lt;br /&gt;- Czyli babci Jebci nie ma - cedzę konstat na dźwięk sapania.&lt;br /&gt;- Ale z prenumeratą to prawda.&lt;br /&gt;- I duszenia nie będzie - kontynuuję cedzenie.&lt;br /&gt;- Pomarzyć nie wolno? - grzecznie odpowiada Maurycy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A ja jestem pewien, że Husia stoi pytająco obok i stąd wypowiedź przyjaciela jest wolna od wtrętów starosłowiańskich, mylnie branych za łacińskie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TFmTVZHyDqI/AAAAAAAAANk/R_DkckvREhI/s1600/Woodstock+Polska+Xinhua_Reuters_Photo.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" bx="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TFmTVZHyDqI/AAAAAAAAANk/R_DkckvREhI/s320/Woodstock+Polska+Xinhua_Reuters_Photo.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3104167549174707514-8893591349702801726?l=maurwsbn.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3104167549174707514/posts/default/8893591349702801726'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3104167549174707514/posts/default/8893591349702801726'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maurwsbn.blogspot.com/2010/08/na-wprost-woodstocka.html' title='Na WPROST Woodstocka'/><author><name>Rozpuszczalnik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09038521327626706947</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/S1M0WFp8Y0I/AAAAAAAAAFM/tJ_tAmzGSrU/S220/Rozp_shadow.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TFmMeaI2YTI/AAAAAAAAANM/f8I6oAssgEQ/s72-c/Nowy+WPROST.JPG' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3104167549174707514.post-762538649874430152</id><published>2010-07-12T11:20:00.004+02:00</published><updated>2010-07-12T23:59:28.026+02:00</updated><title type='text'>Ruch Poparcia Franka</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TDrcSvV9zNI/AAAAAAAAAM8/_SdY7y1zvos/s1600/sala_kongresowa.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="133" rw="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TDrcSvV9zNI/AAAAAAAAAM8/_SdY7y1zvos/s200/sala_kongresowa.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;Zadzwonił rano Maurycy i mówi, że do niego też dzwonią.&lt;br /&gt;-&amp;nbsp;Wielka rzecz!&amp;nbsp;- odpowiadam wymijająco.&lt;br /&gt;- A o ruchu RPP ty słyszał, a ? &lt;br /&gt;- Coś mi się o uszy obiło - podrapałem się po pidżamie - Ruchał Pies Polityków ?&lt;br /&gt;- Prawie. Ruch Poparcia Palikota.&lt;br /&gt;- Maurycy - zwróciłem się do przyjaciela jak do przyjaciela - Ten ruch mam "dokładnie tam" i obojętne mi, czy rucha się w nim 10 czy 200 milionów. A ty pleciesz, jakbyś całą noc świętował zwycięstwo Hiszpanii z Hiszpanami.&lt;br /&gt;- Z Holendrami - sprecyzował Maurycy. - Ale czy ty znasz Korę albo Teatr Ósmego Dnia ? Tak na telefon ?&lt;br /&gt;- Boże uchowaj. A po co?&lt;br /&gt;- Bo dzwonił Franek, ten co założył blog "Wszystko chuj!" i jemu jest potrzebny Ruch Poparcia Franka. Na razie ma jednego członka, ale jakby mu Kora napisała list z chłopem i teatrem, to by go z PO nie mogli wyrzucić.&lt;br /&gt;- A od kiedy Franek jest w PO?&lt;br /&gt;- A kto mówi, że jest?&lt;br /&gt;- A ci Holendrzy, to jeszcze u ciebie siedzą ? - zmieniłem temat, żeby się lepiej zorientować w sytuacji.&lt;br /&gt;- Siedzą. Znaczy, jednemu udało się podnieść i siedzi.&lt;br /&gt;- To niech Franek może zadzwoni do Gazety Wyborczej i powie, że go siostra zakonna macała. Jak miał miesiąc i wypadł z wózka - wpadłem na pomysł. - Tylko niech nie zapomni powiedzieć, że to go tak okaleczyło, że teraz nie ma się z czym żenić.&lt;br /&gt;- Z Franka może chuj, ale nie aż taki ! - odrzucił dyplomatycznie pomysł Maurycy.&lt;br /&gt;- A to nie ten Franek, który zgłosił patent, jak przerywać ciążę na dzień przed porodem?&lt;br /&gt;- &lt;em&gt;Ik ben vegetariër&lt;/em&gt; - usłyszałem nagle z drugiego planu.&lt;br /&gt;- To wypierdalaj na trawnik, tam się nażresz - ryknął Maurycy.&lt;br /&gt;- Co, Husia obudziła któregoś bigosem? - zapytałem nie wiem po co.&lt;br /&gt;- Wegeterianin się kurwa znalazł! - wysapał Maurycy i trzasnęło w słuchawce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem jak skończy się historia z RPF, ale wegeterianin z Franka nie jest, a intelektualistów estradowych u nas nie brak. O, choćby Zuza Kukuruza! Z czwartym mężem, który umie pisać. Chociaż nie tak dobrze jak trzeci. Ale lepiej niż drugi.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3104167549174707514-762538649874430152?l=maurwsbn.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3104167549174707514/posts/default/762538649874430152'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3104167549174707514/posts/default/762538649874430152'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maurwsbn.blogspot.com/2010/07/ruch-poparcia-franka.html' title='Ruch Poparcia Franka'/><author><name>Rozpuszczalnik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09038521327626706947</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/S1M0WFp8Y0I/AAAAAAAAAFM/tJ_tAmzGSrU/S220/Rozp_shadow.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/TDrcSvV9zNI/AAAAAAAAAM8/_SdY7y1zvos/s72-c/sala_kongresowa.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3104167549174707514.post-2433455341745027708</id><published>2010-05-25T18:36:00.003+02:00</published><updated>2010-06-23T08:53:33.661+02:00</updated><title type='text'>Krótka historia muzyki nowojorskiej</title><content type='html'>&lt;span style="background-color: white;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Dzwoni do mnie mój krewki przyjaciel Maurycy i z miejsca mnie niepokoi. &lt;br /&gt;- Co robisz, kiedy ja tu do ciebie dzwonię telefonem? - pyta kategorycznie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Pracuję na komputerze - zeznaję bezwstydnie. - Na swoim.&lt;br /&gt;- A kto do&amp;nbsp;tego komputera wymyślił nuty?&lt;br /&gt;Czas na obronę, choćby słabą.&lt;br /&gt;- Nuty?&amp;nbsp;Abraham Nutman z Białegostoku - deklaruję.&lt;br /&gt;- Żebyś wiedział. Tylko, że jemu nie było Abraham, tylko Abram.&lt;br /&gt;- Nie da się ukryć - zgadzam się taktycznie. - To ten Nutman, który Beethovenowi pisał.&lt;br /&gt;- Ludwikowi van Beethovenowi.&lt;br /&gt;- No chyba nie psu z Hollywood.&lt;br /&gt;- Aj - krzywi się telefon. - Ty wszystko mieszasz. Beethoven sam sobie swoje kawałki napisał, kiedy jeszcze mieszkał w shtetlu. A Nutman wymyślił nuty dla Mozarta. A potem żona mu to do kołyski śpiewała. Z jego Yiddishe Mame.&lt;br /&gt;- Żona miała na imię Noemi? - ryzykuję bez ryzyka.&lt;br /&gt;- Tak jest - potwierdza Maurycy. - Ale jak wypadł coroczny pogrom, to jej to zmienili na Doremi.&lt;br /&gt;- Na Doremi... - gubię się trochę.&lt;br /&gt;- Teraz wiesz, że nie wiesz - tryumfuje Maurycy. - I tak Noemi Nutman ze shtetla zrobiła się Doremi Fasola z Nowego Jorku. Teraz każdy gówniarz śpiewa do-re-mi i tak dalej. A ile oktaw ma twoja klawiatura?&lt;br /&gt;- Z piętnaście będzie - zgłaszam. - Mysz je pilnuje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaczyna przedłużać się cisza.&lt;br /&gt;- Kurwa! - nadbiega komunikat.&lt;br /&gt;Marna kurwa. Bez wyrazu i zachęty.&lt;br /&gt;- A co tak, mniej więcej ?... - bąkam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Słuchałem przed chwilą radia France Inter - mówi Maurycy - i co słyszę? Zapowiadają &lt;em&gt;Octet Sirba&lt;/em&gt; i koncert "Od shtetla do Nowego Jorku". Pomyślałem, że jakieś Biuro Podróży poda adresy tanich sklepów, a tu słyszę muzykę.&lt;br /&gt;- Coś mi to mówi - wychodzę na prowadzenie. - Szef grupy nazywa się Jankiel. Czy to nie Mickiewicz robił mu recenzję w &lt;em&gt;Disco Dziady&lt;/em&gt;?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Kurwa - nie podejmuje klimatu przyjaciel. - ty sobie posłuchaj na internecie tę shtetlową &lt;em&gt;music&lt;/em&gt;. Ja do tej pory myślałem, że jest coś takiego, jak muzyka cygańska, węgierska, rumuńska, ukraińska, dumki, czardasze, a tu się okazuje, że wystarczyło tysiąc lat temu zrobić studio nagrań w shtetlu i cała reszta Galicji mogła była sobie odpocząć. Jeszcze tylko brakuje, żeby&amp;nbsp;z Cyganów tantiemy zaczęli dzisiaj ściągać.&lt;br /&gt;- Posłucham - obiecuję. - A poza tym?&lt;br /&gt;- Hartmana widziałem. I słyszałem.&lt;br /&gt;- Na Polonii? U Pospieszalskiego? Jeszcze mi jego widok przed uszami lata.&lt;br /&gt;- A film "Lejdis"? - podgrzewa Maurycy.&lt;br /&gt;- Widziałem, kurwa - odpowiadam.&lt;br /&gt;- Mnie to wczoraj Husia do domu przywlokła. To częściowo obejrzałem - relacjonuje przyjaciel. - A propos, mam wrażenie, że robisz się, kurwa, ordynarny.&lt;br /&gt;- Ty, to gówno podobno widziało trzy i pół miliona Polaków - skręcam kierownicę w stronę liczb.&lt;br /&gt;- No, a w partii za Gierka było tylko trzy miliony - analizuje rozmówca. - Mam nadzieję, że nie spadnie na nich za karę jakaś susza.&lt;br /&gt;- Czy inna stonka ziemniaczana - taktownie ustawiam się plecami do aktualnych zjawisk atmosferycznych.&lt;br /&gt;- Czy inne robactwo telewizyjne - zgadza się Maurycy. - To posłuchaj, kurwa.&lt;br /&gt;- Posłucham.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Posłuchałem. &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=KuipfheDSnk"&gt;Tutaj&lt;/a&gt;: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ludzie, tu jest wszystko, co ktokolwiek kiedykolwiek wymyślił na wschód od Wisły i na południe od Bałtyku. Nawet Marka Grechutę da się usłyszeć. &lt;br /&gt;A może tak się tylko Maurycemu wydaje?&lt;br /&gt;I mnie...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3104167549174707514-2433455341745027708?l=maurwsbn.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3104167549174707514/posts/default/2433455341745027708'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3104167549174707514/posts/default/2433455341745027708'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maurwsbn.blogspot.com/2010/05/krotka-historia-muzyki-nowojorskiej.html' title='Krótka historia muzyki nowojorskiej'/><author><name>Rozpuszczalnik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09038521327626706947</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/S1M0WFp8Y0I/AAAAAAAAAFM/tJ_tAmzGSrU/S220/Rozp_shadow.JPG'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3104167549174707514.post-583986477584869141</id><published>2010-03-11T12:05:00.004+01:00</published><updated>2010-03-31T18:09:40.918+02:00</updated><title type='text'>Krajobraz po Manifie. Arszenik, młode koronki i stare kurwionki.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/S5jM_QHqWMI/AAAAAAAAAJ8/eIGmKTcfOuo/s1600-h/Mam+cipke.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/S5jM_QHqWMI/AAAAAAAAAJ8/eIGmKTcfOuo/s400/Mam+cipke.jpg" vt="true" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na wyświetlaczu pojawiło się "Maurycy".&lt;br /&gt;- Cześć, Maurycy - podnoszę słuchawkę i sprawdzam, czy jestem sam w pokoju.&lt;br /&gt;- Nie mów mi o nim - szlocha w słuchawce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aha, Husia. Ślubna żona Maurycego i matka jego córek. Szukam krzesła. &lt;br /&gt;- Jak chcesz, to też popłaczę - proponuję. - Będzie ci raźniej.&lt;br /&gt;- Ty wiesz - odzyskuje głos Husia - co on córciom powiedział?&lt;br /&gt;Czekam w pogodnym milczeniu, aż ustanie odgłos chustki do nosa.&lt;br /&gt;- Że je wymorduje.&lt;br /&gt;- Jaką techniką? - pytam, wiedząc, że Maurycy dałby się za córki pokroić w plasterki. Żeby każdy ząb krokodyla miał swój kawałek.&lt;br /&gt;- I mnie też chce zabić - popada w nowy szloch Husia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Robi się poważnie. Mimo że eksterminację Maurycy obiecuje swojej żoneczce minimum raz dziennie.&lt;br /&gt;- Kiedy? - kombinuję, jakby tu zdążyć na miejsce przed egzekucją.&lt;br /&gt;- Chyba zaraz, bo wrzeszczy i lata jak głupi, a córki schowały się w szafie.&lt;br /&gt;- Daj mi go, Husia, ale najpierw powiedz, za co?&lt;br /&gt;- Za Manifę - usłyszałem słowo zmięte i wduszone w słuchawkę.&lt;br /&gt;- Zabrałaś córki na Manifę? - teraz ja ryknąłem. Tak głośno, że prawie ogłuchłem.&lt;br /&gt;- Ale gdzie! - odwrzasnęła Husia. - Co ja durna? Ale jemu się wydawało, że mnie widzi, jak niosę "Mam cipkę". I się zaparł.&lt;br /&gt;Jakby to rzeczywiście Husia napis niosła, przyszło mi durnowato do głowy, to zdrobnienie byłoby bez sensu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- A skąd wiesz - zapytałem podchwytliwie - że taki napis "Mam cipkę" był?&lt;br /&gt;- A co to my telewizji nie mamy? Albo córcie internetu?&lt;br /&gt;- To daj mi Maurycego. A co do egzekucji, to spróbuj zyskać na czasie. Podgrzej mu wczorajszy bigos. Albo polataj z gołymi nogami do pasa.&lt;br /&gt;- Próbowałam - osuszyła głos Husia - ale nie chce. Spróbuję jeszcze raz. Z nogami i z bigosem. To ci go daję.&lt;br /&gt;- Bigos?&lt;br /&gt;- Maurycego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jak będziesz mordował? - zainteresowałem się po inwokacji, której za żadne pieniądze, w każdym razie poniżej tysiąca euros, nie zacytuję.&lt;br /&gt;- Gówniarom nakupię ciastek przemysłowych, żeby powymierały na sraczkę. A starą sprzedam skośnookim na potrawkę z kota w dwóch smakach. Pod warunkiem kurwa, że ją zarżną przed kamerą.&lt;br /&gt;Groźba musiała być lokalnie odebrana z całą powagą, bo usłyszałem wrzask Husi i śmiech córek. Już nie z szafy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Ty, ja kurwa dałbym głowę, że to była Husieńka, z tym kijem od napisu - zaczął spokojniej relacjonować przyjaciel. - Ja tu spokojnie przeklinam uczestników...&lt;br /&gt;- Kogo na przykład - wtrąciłem. Z nadzieją na usłyszenie paru nazwisk w interpretacji Maurycego.&lt;br /&gt;- No to ja kurwa spokojnie obustronnie obklinam - zaczął pełnym zdaniem przyjaciel - Związek Nauczycielstwa Polskiego z przewodniczącym Broniarzem na czele, Napieralskiego z Marksem na czele, Jarugę-Nowacką z Tysiąc na czele i Krawczyk przy dupie, Kalisza z brzuchem, Szmajdzińskiego z Kwaśniewską, Środę ze Szczuką, Bochniarz z Henryką, Wolny Związek Zawodowy Sierpień 80 z Trockim, Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych z Drakulą, Jolantę Fedak z kryzysem, Bratkowską z Gretkowską, Olbrychskiego na Kucu, zielonych, czerwonych, czarnych, śmierdzieli w różowych tiulach, "Chcemy zdrowia nie zdrowasiek", "Nie rydzykuj, zabezpieczaj się", półtorajajowych jołopów w uszatkach, …&lt;br /&gt;- Maurycy - wykorzystałem przerwę przyjaciela na oddech - podzielam wszystkie te intencje, ale obiecaj, że jak ci Husia bigos bez majtek przyniesie, to wypędzisz córki z pokoju, a na końcu zjesz bigos. &lt;br /&gt;- Czujesz, jak pachnie? - zapytał Maurycy. Bez sensu. Ale do żółci dosypał tyle cukru, że głosowo sięgnął &lt;em&gt;bel canto&lt;/em&gt;.&lt;br /&gt;Nie sprecyzował, co tak pachniało, bo urwał korespondencję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i masz chłopie placek. On tam sobie &lt;em&gt;ten-tam-tego&lt;/em&gt;, a ja tu z trupami z Manify zostałem.&lt;br /&gt;Postanowiłem sporządzić sobie &lt;em&gt;collage&lt;/em&gt;, żeby nie naśladować Maurycego w pustce.&lt;br /&gt;Kto chce niech obejrzy i pomamrocze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Rozpuszczalnik&lt;/em&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/S5jONOlMWbI/AAAAAAAAAKE/hUPnZvyfkoI/s1600-h/Krajobraz+po+Manifie.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="481" src="http://3.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/S5jONOlMWbI/AAAAAAAAAKE/hUPnZvyfkoI/s640/Krajobraz+po+Manifie.jpg" vt="true" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3104167549174707514-583986477584869141?l=maurwsbn.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3104167549174707514/posts/default/583986477584869141'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3104167549174707514/posts/default/583986477584869141'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maurwsbn.blogspot.com/2010/03/krajobraz-po-manifie-arszenik-mode.html' title='Krajobraz po Manifie. Arszenik, młode koronki i stare kurwionki.'/><author><name>Rozpuszczalnik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09038521327626706947</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/S1M0WFp8Y0I/AAAAAAAAAFM/tJ_tAmzGSrU/S220/Rozp_shadow.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/S5jM_QHqWMI/AAAAAAAAAJ8/eIGmKTcfOuo/s72-c/Mam+cipke.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3104167549174707514.post-2258562186491637437</id><published>2010-02-10T16:11:00.004+01:00</published><updated>2010-02-10T16:27:21.000+01:00</updated><title type='text'>Z pamiętnika wikarego (1)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/S3LInKPkt5I/AAAAAAAAAHI/wbGHtqllOP8/s1600-h/nains.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" kt="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/S3LInKPkt5I/AAAAAAAAAHI/wbGHtqllOP8/s320/nains.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Zadzwonił do mnie mój krewki przyjaciel Maurycy i doszło do dialogu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Czy ty wiesz, co ja mam w ręku? – pyta Maurycy.&lt;br /&gt;- A gdzie masz rękę? – odpowiadam ostrożnie pytaniem.&lt;br /&gt;- Kurwa, no nie tam, gdzie Puszkin nogę stołową – nawiązuje do pewnej anegdoty Maurycy.&lt;br /&gt;- Niech będzie – mówię – no, to co masz w ręku?&lt;br /&gt;- Notes z napisem "Pamiętnik wikarego". &lt;br /&gt;- Ooo – przedłużyłem "O", że dać pełniejszy wyraz zaciekawieniu. – Czyżbyś zaczął odwiedzać zakrystie?&lt;br /&gt;- Córunia dała mi poczytać. Jej najbliższa koleżanka ma młodego wikarego w rodzinie i podwędziła mu pamiętnik, żeby się pośmiać.&lt;br /&gt;- I co? Ciekawy?&lt;br /&gt;- Stary, ja ci tylko przeczytam coś ze strony drugiej i trochę z trzeciej.&lt;br /&gt;- Wal ! – przygotowałem sobie krzesło.&lt;br /&gt;- E-e-e-e, e-e-e-e – słuchałem przez chwilę pozycjonowania kursora, aż lektura zaczęła się i nabrała płynności:&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="color: #351c75;"&gt;&lt;strong&gt;3 wrzesień (idzie jesień)&lt;/strong&gt; Postanowiłem dodawać do każdej daty jakąś pouczającą rymowankę. Jak będzie luty, to napiszę "1 luty (podkuj buty)" a później na przykład "15 luty (nie chodź na skróty), 16 luty (gdzie są mamuty ?)". Luty nie jest łatwy i boję się, że na mamutach skończę. &lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;span style="color: #351c75;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="color: #351c75;"&gt;Na plebanię przyszło dwóch łysych, w tym jeden z bejsbolem. Pewnie go noga boli, to się podpiera. Chcieli, żeby w kościele była tablica ku czci Franka. Nie wiem, kto to był Franek, ale ten jeden tak machał bejsbolem, że ksiądz proboszcz Ż. się zgodził. Ma być marmur i złoty napis "FRANEK 1989 - 2009".&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="color: #351c75;"&gt;&lt;strong&gt;4 wrzesień (czas uniesień)&lt;/strong&gt; To jest euforyzujące – pierwsza parafia, pierwsze miesiące pracy, pierwszy proboszcz. Nasz kościół jest piękny i nowy. Gdzie jednak nie ma malkontentów – jedna wierna skarży się, że dla niej na wszystkich stacjach Drogi Krzyżowej jest ten sam bohomaz. Nie zna się biedna na sztuce współczesnej. Tymczasem artysta był ze stolicy, a w dodatku wszystko ponumerował. Tak żeby było widać.&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;- Maurycy – przerwałem lekturę – jesteś pewien, że to pisał wikary?&lt;br /&gt;- Wszystko się zgadza. Jadę dalej, bo zaraz będzie o mnie, hehe.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="color: #351c75;"&gt;&lt;strong&gt;5&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #351c75;"&gt;&lt;strong&gt; wrzesień (co tu wzniesień !)&lt;/strong&gt; Wezwałem matkę jednej z uczennic, która się na lekcjach religii kręci. Mówię do niej, niech pani spocznie, a ona do mnie, cytuję "Ślepy, czy co, kurwa?". Patrzę, a to ojciec. Bardzo kolokwialny. "Żona Husia robi bigos, to ja przyszedłem. Maurycy jestem." Pytam go, co znaczyło słowo kurwa, a on zaczął się wywyższać, że to po łacinie. Łacinę w seminarium zlikwidowali, to się tylko ucieszyłem, że nie było po grecku. Bo grekę zlikwidowali jeszcze dawniej . Maurycy obiecał, że córce natrze i poszedł. Uszu natrze. Sympatyczny.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #351c75;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #351c75;"&gt;&lt;strong&gt;6 wrzesień (mało zalesień)&lt;/strong&gt; W naszym kościele jest bardzo dużo tablic i trzy sarkofagi. Największy sarkofag jest przemysłowca, który ufundował ołtarz w bocznej nawie, a który był wcześniej pierwszym sekretarzem w powiecie. To on załatwił kamień na budowę kościoła. Drugi sarkofag z rzędu jest jego żony, która jeszcze żyje i kieruje produkcją, a trzeci – poety, który wrócił ze Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej i po powrocie zaczął kochać Polskę, a&amp;nbsp;zaraz po tym zszedł. Wszystkich tablic nie wymienię, ale jest taka na przykład "Mgr Kuba Stefków z żoną, magister farmacji, zasłużony dla regionu, Pokój jej pamięci." Nie wiem dlaczego "jej pamięci", a nie jego, ale to nie moja sprawa. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #351c75;"&gt;Przyszedł dzisiaj wierny w turbanie i mówi, że jako mufti z miasta wojewódzkiego, chce ufundować tablicę na cześć Alego bin Nasredina, bo w meczecie tablicy przyczepić nie można, a gdzieś trzeba. Kto to był Ali bin Nasredin, zapytał ksiądz proboszcz, ale mufti wyciągnął 10 tysięcy dolarów na ofiarę żeby było ekumenicznie. Chyba się zgodzimy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #351c75;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #351c75;"&gt;&lt;strong&gt;7 wrzesień (idzie jesień)&lt;/strong&gt; Rymów mi brakuje, to zacząłem od początku. Dzisiaj przyszedł ekumeniczny rabin z przewodniczącym gminy, panem Staubem. Tak samo, jak mufti, powiedzieli, że w bóżnicy tablic wieszać nie można, "a gdzieś trzeba" i pokazali czek na 15 tysięcy dolarów. Jak ekumenicznie, to dobrze, zgodził się ksiądz proboszcz. A co ma być na tablicy, zapytał. Ma być po hebrajsku, odpowiedział enigmatycznie przewodniczący gminy. Ale co ma być na tablicy po polsku, chciał dla porządku wiedzieć ksiądz proboszcz. Ujś, powiedział pan rabin ekumeniczny, to ma być na cześć tego, jak on tam, Jan Tomasz Wydrwigross. Chyba nie chodzi o Jana Tomasza Grossa? – wykrzyknął ksiądz proboszcz. Jeszcze gorzej, zapewnił go pan rabin ekumeniczny. Ale to obstaluje Nowy Jork.&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="color: #351c75;"&gt;&lt;strong&gt;8 wrzesień (idzie jesień)&lt;/strong&gt; Nie mogę sobie przypomnieć, jaki był następny rym po jesieni, to ...&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;- Dobra, Maurycy, chwilowo wystarczy – przypomniałem sobie, że muszę coś zjeść. – Zarejestrowałem wszystko i opublikuję. Będzie to ciekawy wkład do dyskusji na temat wprowadzania kolorowej współczesności do kościołów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chciałem jeszcze zapytać Maurycego, jak udał się 5 września bigos, ale po drugiej stronie nie było już nikogo.&lt;br /&gt;Fakt, przerwałem Maurycemu, a on tego bardzo nie lubi i potrafi to pokazać.&lt;br /&gt;Wiem, że nie obraził się na długo. &lt;br /&gt;Ale dzisiaj już chyba nie zadzwoni.&lt;br /&gt;R.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3104167549174707514-2258562186491637437?l=maurwsbn.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3104167549174707514/posts/default/2258562186491637437'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3104167549174707514/posts/default/2258562186491637437'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maurwsbn.blogspot.com/2010/02/z-pamietnika-wikarego-1.html' title='Z pamiętnika wikarego (1)'/><author><name>Rozpuszczalnik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09038521327626706947</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/S1M0WFp8Y0I/AAAAAAAAAFM/tJ_tAmzGSrU/S220/Rozp_shadow.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/S3LInKPkt5I/AAAAAAAAAHI/wbGHtqllOP8/s72-c/nains.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3104167549174707514.post-8430885354888556915</id><published>2010-02-08T18:00:00.005+01:00</published><updated>2010-02-08T22:24:37.060+01:00</updated><title type='text'>Kościół i jego ściany</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/S3B6g2XT8sI/AAAAAAAAAHA/SgaulKs6q-c/s1600-h/Gustloff_tablica.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" kt="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/S3B6g2XT8sI/AAAAAAAAAHA/SgaulKs6q-c/s320/Gustloff_tablica.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Zadzwonił do mnie mój krewki przyjaciel Maurycy. Ściśle biorąc, zadzwonił i … nic. &lt;br /&gt;- Albo jego telefon z tarczą obrotową się popsuł – pomyślałem – albo dzieci się bawią.&lt;br /&gt;- Gustloff ! – słyszę nagle.&lt;br /&gt;- Wiem – mówię. – Zatonął. Raczej dawno.&lt;br /&gt;- Nie w tym rzecz – zdenerwowała się słuchawka.&lt;br /&gt;- Na fiordy już nie popłynie – jąłem obstawać przy swoim.&lt;br /&gt;- A o redemptorystach z kościoła pod podwójnym wezwaniem w Gdyni ty słyszał?&lt;br /&gt;- Słyszał – wszedłem w styl.&lt;br /&gt;- To dobrze, że nie mam jakiegoś redempterodaktyla pod ręką – bulgotało w gardle Maurycego.&lt;br /&gt;- Maurycy – jąłem lać oliwę na pierwsze fale – cały kraj huczy od tego, nie mówiąc o wyciu dziennikarza z Dziennika Zachodniego, który co słowo, to albo łże albo przesadza. Każdy zaklina się na swoją "prawdę i tylko prawdę", i każdy ma trochę racji. Faktem jest jednak, że to Niemcy rozpętały tę cholerną wojnę i to Niemcy ponoszą odpowiedzialność za śmierć milionów ludzi, w tym własnych obywateli. Kto policzy wszystkie statki storpedowane przez U-Booty w czasie dwu wojen światowych i cywili zabitych w czasie ucieczek przez Stukasy we wszystkich krajach Europy. Trudno wymagać od ruskich, żeby trzymali się peryskopu i sprawdzali papiery pasażerów statku, a zwłaszcza okrętu transportowego pod banderą wojenną..&lt;br /&gt;- Ale ja nie o tym mówię! – wrzasnął Maurycy.&lt;br /&gt;Przyznam, że nieco zdurniałem.&lt;br /&gt;- Czyżbyś podzielał moje zdanie – zacząłem dywagować – że w gruncie rzeczy dzieci dzieciom i baby babom równe? Niemieckie – naszym, nasze – ruskim, i tak dalej? Że winna jest przede wszystkim przeklęta wojna, i że dlatego, mimo wszystko, na niemieckiej szalce wstępnie spoczywa niezły ciężarek?&lt;br /&gt;- Kurwa! – nie zamierzał gasić ognia pod swoim wzburzeniem przyjaciel. – Czy ty mi dasz dojść do słowa?&lt;br /&gt;Postanowiłem dać mu dojść do słowa. &lt;br /&gt;Między innymi z obawy, że po szrapnelu "kurwa" może nadlecieć prawdziwy Tomahawk.&lt;br /&gt;- Oui ? – wydelikaciłem się po francusku.&lt;br /&gt;- Zgodzisz się – zsunął się na pojednawczy ton Maurycy – że gdyby Niemcy, z Polski czy z Niemiec, wystawili sobie tę i jeszcze sto podobnych tablic na jakimś domu, w parku, na plaży czy nawet w porcie, to nie byłoby żadnej sprawy?&lt;br /&gt;- Byleby tylko nie finansował tego Urząd Miejski – dorzuciłem klauzulę.&lt;br /&gt;- To powiedz mi – zaczął z powrotem wznosić głos Maurycy – czy kościoły są od tablic? Zwłaszcza tablic o ewidentnym zabarwieniu politycznym?&lt;br /&gt;Zaczynało mi świtać, o co chodzi Maurycemu. Klucz w zamku zaczynał się kręcić.&lt;br /&gt;A Maurycy kontynuował:&lt;br /&gt;- Zawsze myślałem, że kościół, jako budynek, to miejsce gdzie jest &lt;em&gt;tabernaculum&lt;/em&gt; i gdzie ludzie zbierają się na modlitwę i mszę. A nie cmentarz czy targowisko próżności! Ani plac defilad!&lt;br /&gt;(Już w tej fazie powinienem dorzucać wykrzykników, ale ograniczę się do ostrzeżenia – powinno ich być dużo, i coraz więcej!)&lt;br /&gt;- Patrz, czego nie ma w kościołach: poczty, sztandary, tablice, tabliczki, pomniki, pomniczki, rzeźby, płaskorzeźby, sarkofagi, trupy wyschłe, zaschłe i świeże – wszystko to w miejscu, w którym powinien być Bóg Żywy i przyszłość, skupienie, modlitwa i marzenie. A tu trupy i pieniądze...&lt;br /&gt;- &lt;em&gt;Memento mori&lt;/em&gt; – spróbowałem na wszelki wypadek. – "Pamiętaj na śmierć". Czyż śmierć nie jest etapem w drodze do życia wiecznego? Czyż …&lt;br /&gt;- Jest! – zagrzmiał telefon. – Ale w tych kościołach jest pełno śmierci za pieniądze. Jeśli w żadnym kościele nie ma grobu chłopa pańszczyźnianego, który przeżył życie jak prawdziwy święty, to ma nie być sarkofagu księżnej, która miała stu kochanków i zdechła z przejedzenia. Ani żadnych tablic pamiątkowych, bo na to są inne miejsca. I to takie, gdzie pod okiem policji zainteresowane strony będą sobie mogły wybijać zęby spokojnie i z precyzją!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zacząłem intensywnie milczeć. Przygotowany na ten punkt widzenia raczej byłem. Wyznam, że nie lubię tradycji porcjowania świętych i wystawiania na widok publiczny ich szczątków w postaci relikwi. Jakby nie wystarczyły ewentualnie puste relikwiarze z karteczkami, o których świętych chodzi!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Maurycy – zacząłem.&lt;br /&gt;I skończyłem. Po drugiej stronie nie było nikogo.&lt;br /&gt;Wypadało docenić gest.&lt;br /&gt;Mój krewki przyjaciel miał z pewnością jeszcze wiele do powiedzenia, ale musiał się bać o moje uszy, moje nerwy i mój sen.&lt;br /&gt;Jeśli tak, to i ja zaniepokoję się stanem nerwów i perspektywą snu Czytelnika, i pójdę się czegoś napić.&lt;br /&gt;Jeśli jednak Maurycy zadzwoni od nowa, to nie będę miał wyboru i wrócę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;R.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3104167549174707514-8430885354888556915?l=maurwsbn.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3104167549174707514/posts/default/8430885354888556915'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3104167549174707514/posts/default/8430885354888556915'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maurwsbn.blogspot.com/2010/02/koscio-i-jego-sciany.html' title='Kościół i jego ściany'/><author><name>Rozpuszczalnik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09038521327626706947</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/S1M0WFp8Y0I/AAAAAAAAAFM/tJ_tAmzGSrU/S220/Rozp_shadow.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/S3B6g2XT8sI/AAAAAAAAAHA/SgaulKs6q-c/s72-c/Gustloff_tablica.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3104167549174707514.post-7300071210145501275</id><published>2010-01-18T12:13:00.011+01:00</published><updated>2010-05-19T10:29:03.263+02:00</updated><title type='text'>Dzwoni do mnie Maurycy (wybór, sierpień 2008 - styczeń 2009)</title><content type='html'>z forum &lt;a href="http://www.forum.michalkiewicz.pl/"&gt;http://www.forum.michalkiewicz.pl/&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(1/10/2008)&lt;br /&gt;Nie powiem, żeby Maurycy nadużywał mojej cierpliwości, już nie mówiąc o przyjaźni, ale dzwoni do mnie coraz częściej. &lt;br /&gt;Nie zawsze się z nim zgadzam, ale ani mnie, ani jemu to nie przeszkadza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponieważ Maurycy za punkt honoru uważa nieposiadanie telefonu komórkowego i dostępu do Internetu, postanowiłem otworzyć temat o tytule jak wyżej i od czasu do czasu wystawić na światło dzienne jego telefoniczne interwencje (nie muszę dodawać, że dzwoni z telefonu klasycznego, bez korbki wprawdzie, ale z ruchomą tarczą).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(3/10/2008)&lt;br /&gt;(5)&lt;br /&gt;Zadzwonił do mnie mój krewki przyjaciel Maurycy.&lt;br /&gt;- Co? – pytam uprzejmie.&lt;br /&gt;- Z budki dzwonię – mówi. &lt;br /&gt;- No to co?&lt;br /&gt;- Nie dość, że zawracasz mi głowę telefonem, to jeszcze głupimi pytaniami – zmienia ton na nieprzyjemny Maurycy. – A ja żeby z tobą porozmawiać, musiałem z budki bezdomnego wyrzucić. Teraz wali w drzwi, bo butelkę zostawił.&lt;br /&gt;- To mu ją wystaw.&lt;br /&gt;- Dziękuję uprzejmie – głosik Maurycego zrobił się głuchy. – Żeby na to wpaść, nie musiałem dzwonić.&lt;br /&gt;- Maurycy – mówię – streść się trochę. Przecież jeśli dalej wali, to musi mieć jakiś powód.&lt;br /&gt;- Chyba mu chodzi o materac dmuchany – zaczyna się streszczać Maurycy. – Kurwa, ten telefon w budzie jest na guziki. W domu mam tarczę, to tu dla pewności tutaj wystukałem twój numer dwa razy. A ty się już po pierwszym razie odezwałeś. Ale twardo dostukałem drugą serię do końca, bo w życiu jak się coś zacznie, to trzeba dokończyć.&lt;br /&gt;- Na kpiny ci się zebrało, aniołku – mówię. – To o co ci w końcu chodzi.&lt;br /&gt;- Czytałem sobie spokojnie circ, Teresę, tatrę i Michała, i nie zauważyłem, że za plecami mam moją Julcię, z domu Capuletti. Akurat zadumałem się nad Michałowym &lt;em&gt;"jak Maurycy, co ongiś zooczył stąpającą z wdziękiem, środkiem schodów, cudną, wiotką, ciągnąca za sobą smużkę ulubionych zapachów - dzisiejszą Maurycyno ;)"&lt;/em&gt;, jak dostałem kapciem w głowę i torebką po nogach. "Ty coś ukrywasz przede mną, a ja tu robię ci spadkobierców i brzydnę. I jeszcze masz czelność czytać przy mnie donosy. Haha, cudna, wiotka Maurycyno, to już ci smużka moich zapachów w nosie kręci", itd. To wyrwałem jej torebkę i poszedłem się przejść. Patrzę budka, a w budce jakieś bydlę, to mnie natchnęło, żeby sobie przez telefon ulżyć. W końcu kto moje istnienie przed całym forum wysypał?&lt;br /&gt;- Możesz przyjechać do mnie – mówię. – Do mojej nikt jeszcze nie wysłał donosu, że na środku schodów lewituje "cudna, wiotka Rozpuszczalnikowo", toteż nikt mnie jeszcze z ciepła nie wygonił.&lt;br /&gt;- Ale żebym chociaż się przymilał – zlekceważył moją ofertę Maurycy – żebym wypisywał, ile to cynamonu dodaję do bigosu, albo jak długo zaparzam zieloną herbatę w żelazku.&lt;br /&gt;- Zróbmy tak – zaproponowałem pośpiesznie, bo kątem oka zobaczyłem jakiś cień za własnymi plecami – ty wrócisz do domu, a ja zadzwonię do twojej Julci, i najpierw wszystko wezmę na siebie, a potem to wszystko z siebie zdejmę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Albo moja propozycja przypadła Maurycemu do gustu, albo menel się przestawił z drzwi na przyjaciela, bo w słuchawce umilkło. Zresztą i tak nie mógłbym oddawać się dalszej komunikacji, bo usłyszałem pytanie "A ta cudna, wiotka, to kto?" i musiałem się skoncentrować na własnych problemach. Ostatnim pytaniem, jakie do mnie przed spacerem dobiegło, było "To jej proponowałeś, żeby przyjechała?".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz wyciągnę komórkę i zadzwonię kolejno do circ, Teresy, tatry i Michała o alibi, bo noc długa i zimna, a z podejrzanymi typami w budce nie sypiam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;R. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;* * *&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(7/10/2008)&lt;br /&gt;(6)&lt;br /&gt;Zadzwonił do mnie mój krewki przyjaciel Maurycy.&lt;br /&gt;- I co? - pyta bez owijania w pieluchy.&lt;br /&gt;- Czekam - odpowiadam, sygnalizując właściwą mi ufność.&lt;br /&gt;- Przejechaliśmy się, co? - pyta.&lt;br /&gt;- Ja? - odpowiadam pytaniem na pytanie.&lt;br /&gt;- Ty - celuje we mnie akustycznym palcem Maurycy.&lt;br /&gt;- Ja ci coś powiem - powiada po wypuszczeniu z siebie pierwszej ciszy o długości wychylającej się poza 10 sekund. - Zdaje się, że masz co robić w życiu.&lt;br /&gt;- Nawet się nie zdaje - odpowiadam jak mokry kot, nurkujący w ręcznik.&lt;br /&gt;- To podziękuj ty, bracie, wszystkim rozumnym za kilka lat przyjemności i pożytku w ich towarzystwie. A potem podziękuj wszystkim Judaszom, Sinobrodym, Beriom, Papkinom, pedałom, pedofilom, lesbijkom, feministkom, lewakom, szabesgojom, chamom galaktycznym, wariatom, Dulskim płci obojga, tchórzom, koneserom onuc, miłośnikom słomy w butach, towarzyszom, obywatelom, wzdętym, emerytowanym filmowcom o woreczku żółciowym dwukrotnie większym od torby, na której siedzą, durniom małym, średnim i wielkim, świątobliwym ministrantkom wszelkich kultów naraz, opozycjonistom, których nikt nie chciał prześladować ...&lt;br /&gt;- Maurycy - wołam - może wystarczy? W końcu proporcja pierwszych do drugich nie jest taka zła.&lt;br /&gt;- Zaraz się zamknę - on woła. - W szczególności podziękuj liberałom i części prawicy. Jednym i drugim za to, że prędzej ich krew zaleje, prędzej ich szlag trafi, prędzej im pękną hemoroidy, prędzej im na języku wyrosną czyraki, prędzej zamówią zieloną sraczkę w patagońskiej restauracji, niż porozumią się, rzucą między sobą mosty i wyślą lewactwo na samo dno sracza dla syfilityków.&lt;br /&gt;- Maurycy - ja wołam - jeśli wreszcie skończysz swoją listę, to będę miał czas podziękować. Tylko zaraz, tym drugim i trzecim, tak naprawdę, za co?&lt;br /&gt;- Za to, że teraz prawie do końca pojmujesz, co to jest "lud". I co to znaczy mieć z nim do czynienia. Za to, że - kiedy zrobiłeś, co mogłeś, także dla tej twojej sławnej młodzieży, która według kabaretowej formuły &lt;em&gt;"słucha i ona się jeszcze uczy"&lt;/em&gt; - to pora powrócić do swoich spraw, jeździć na ryby i łazić wokół Morza Śródziemnego, pić pastis i wino w cieniu platanów, siedzieć w nocy na plaży w Saint-Raphael i patrzeć, jak przybijają galery Greków i palą się pierwsze ognie…&lt;br /&gt;- Maurycy - przerywam mu - przekonujesz przekonanego.&lt;br /&gt;- Czekam w samochodzie - odpowiada. Władysława już tu jest. Praczka zaraz zejdzie. Wróciła po archiwum z NCzasu. Żeby nie do końca umarło, z tym twoim hr Mosquito, durnym lewicowcem, ponym, Vigcią, tam-tamem, Przechodniem i co tam jeszcze.&lt;br /&gt;- Tobie też się trochę na nostalgię zebrało, co? - pytam z kluską w gardle.&lt;br /&gt;- Złaź - pada męska sugestia.&lt;br /&gt;- A Władysława? Wiem, że zaczęła swój 173 raport.&lt;br /&gt;- Zaczęła i skończyła. Skończyła, kiedy zaczęła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No więc, nie bez wzruszenia, pozdrawiam wladyslawa i tylu innych...&lt;br /&gt;I tyle innych...&lt;br /&gt;Bywajcie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozpuszczalnik&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;* * *&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(27/11/2008)&lt;br /&gt;(7)&lt;br /&gt;Ze sjesty wyrwał mnie bliski kuzyn dzwonu Zygmunta.&lt;br /&gt;Po pierwszej "kurwie" od razu rozpoznałem Maurycego.&lt;br /&gt;- Problem nie w tym, czy ja jestem baranem, czy nie - przerwałem mu - tylko w tym, że nie lubię, kiedy mi to ktoś wypomina.&lt;br /&gt;- Ok, ok - rozdarł się Maurycy. - Brawo!&lt;br /&gt;- Co "brawo"? - zapytałem, żeby zyskać na czasie.&lt;br /&gt;- To "brawo," że jeszcze chwilę podyskutujesz z tymi [wymoderowano] obu płci i ostatni porządny katolik poleci do parafii się wypisać.&lt;br /&gt;Postanowiłem zarzut przeżuć i połknąć w godnym milczeniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jakieś morowe powietrze leci z kosmosu - przerzucił zwrotnicę Maurycy. - Tobie się ciągle wydaje, że masz do czynienia z normalnymi ludźmi, zdolnymi pogodzić się z faktem, że można mieć różne poglądy.&lt;br /&gt;- Fakt - przyznałem - zamiast się tym faktem zainteresować, ryczą, a jak nie mają argumentów, czepiają się "formy".&lt;br /&gt;- Formy srormy, ty kacerzu - zaczął skakać po mojej odpowiedzi w podkutych butach Maurycy. - Ględzisz z tej swojej kazalnicy, a zapomniałeś, że ona nie sterczy w kościele, tylko w świątyni Mamony, zaraz obok sracza, w budynku Giełdy. Czcigodni "wierni" Mamony nie po to sprzedali orientalnej cholerze swoje dusze, żebyś im psuł wiarę w przyszłość.&lt;br /&gt;- Śpieszę się, Maurycy - zacząłem kręcić defensywnie. - Masz coś jeszcze?&lt;br /&gt;- Mam - wrzasnął. - A raczej ty masz. Nawet dużo. Roboty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy trzasnął słuchawką, zadzwoniłem do Gardiena.&lt;br /&gt;Zgodził się bez entuzjazmu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wielka jest Amazonia i poniekąd szczęście, że Władysławie nie udało się odszukać papugi i emisariusza. &lt;br /&gt;Ta dwójka pewnie kiedyś się odnajdzie.&lt;br /&gt;Może, kiedy minie epidemia histerii i [wymoderowano].&lt;br /&gt;Może tu, może tam, może wcale.&lt;br /&gt;Nic na tym świecie nie chce być wieczne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozumnych zachowam w dobrej pamięci.&lt;br /&gt;Zapisane są w tej pamięci ich myśli i uczynki.&lt;br /&gt;Jeśli moje pisanie wydało im się czasem pożyteczne i interesujące, zawsze mogą po nie sięgnąć; cierpliwe i pojemne są dyski serwera.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Adios amigos!&lt;br /&gt;R.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;* * *&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(1/12/2008)&lt;br /&gt;Przypada mi nieszczególnie wdzięczna rola przekazania paru osobom, zainteresowanym nieobecnością Rozpuszczalnika, kilka jego reakcji, zakomunikowanych mi przez Maurycego w drodze telefonicznej, w ramach seansu o charakterze górskim, pełnym przepaści, ukrytych wąwozów, skakania przez ognisko w nowiutkich kierpcach, siklaw z akcentem na "sik" i trzaskania słuchawką.&lt;br /&gt;Po namyśle zdecydowałem się zacytować wyłącznie niektóre wyrażenia Maurycego, a całość chaosu ująć w punkty:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(1) Rozpuszczalnik dziękuje Panu swetoniuszowi i zapewnia go, że nie oddaje pola; przeciwnie - świadomie czasowo pozostawia to pole zwolennikom "wolności absolutnej", tak aby jej stare, liczące sobie tysiące lat cielsko mogło ukazać się bez szmatek, kurtyn, zasłon, dymów, &lt;em&gt;confetti&lt;/em&gt;, kolorowych papierków i innych akcesoriów, które &lt;em&gt;volens nolens&lt;/em&gt; wraz z innymi ustawiał i wypuszczał, próbując uczciwie dyskutować na temat prawdziwej natury ścierwa. Niech sobie wokół starej kurtyzany łazi z masońskim kadzidłem kilku jej kapłonów, pardon, kapłanów - widok ten powinien rozśmieszyć do łez wszystkich amatorów rozumu, zwolenników chodzenia po ziemi z uszami wycelowanymi w Niebo, które pogańskiemu misterium pozwala trwać w jego zatrważającym komizmie; &lt;em&gt;nic tak bowiem&lt;/em&gt;, według Maurycego, &lt;em&gt;nie zniechęca do siadania na palniku gazowym, jak odparzona dupa&lt;/em&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(2) Szczerość i przyjacielska lojalność Pani circ do tego stopnia rozrzewniła i zbulwersowała Rozpuszczalnika, że przez chwilę gotów był rzucić własne słowo na pośmiewisko i wystawić się na forum, z drewnianym mieczem na szyi. Spróbuję dać tłumaczenie relacji Maurycego, dotyczącej tej krytycznej fazy egzystencji Rozpuszczalnika. Oto wersja light, politycznie poprawna: &lt;em&gt;"Wziąłem Rozpuszczalnika na stronę i zrobiłem wszystko, aby mu unaocznić odporność forum na jego idee i powszechne lenistwo na odcinku czytania jego tekstów, połączone z niezwykłą arogancją, zawierającą się w fakcie zarzucania mu (Rozpuszczalnikowi) słów, których nigdy nie wypowiedział i poglądów, których nigdy nie wyraził."&lt;/em&gt; (Powodowany rzetelnością kronikarską, którą dotąd samodzielnie popisywała się Władysława, podam cząstkę odnośnej wypowiedzi Maurycyego w jej formie oryginalnej: "Ty będziesz, kurwa, zdzierał gardło i ekran, a oni skoczą na śmietnik albo do jakiejs trockistowsko-liberalnej rekwizytorni, nacharkają na znalezioną szmaty, przykleją ci je z tyłu i z przodu, a potem zarzucą ci, że z ciebie wróg człowieka, uzbrojony w ckm morderca Murzynów, jadących na tratwie do Europy, kacerz, luter z dziurą w głowie i chuj wie, co jeszcze".&lt;br /&gt;Maurycy przyznał, że Rozpuszczalnik stawiał mu opór, wywodząc, że w każdej wymianie poglądów trzeba się liczyć z poglądami odmiennymi od swoich własnych. Na co Maurycy miał odpowiedzieć, że zarówno przeciwnicy, jak i zdeklarowani przyjaciele, mają "w głębokiej dupie" te Rozpuszczalnikowe poglądy, czytając jego teksty byle jak, bez zrozumienia i wyciągając z nich na chochli "własnych uprzedzeń" robaki, które przedtem sami wrzucili.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(3) - Patrz - ryczał do słuchawki Maurycy - powodowany rozpaczą taki allpost już nie "woła na puszczy", tylko wrzeszczy. I co z niego spokojne mieszczaństwo zrobiło? Potwora, diabła, sługę Szatana, Hugenota i ogólnie agenta Antychrysta. Oni zniosą kpiny z wypracowanej w ciągu wieków obrzędowości, likwidację Mszy Świętej w jej postaci uniwersalnej, obrócenie księdza tyłem do ołtarza, wyrzucenie &lt;em&gt;tabernaculum&lt;/em&gt; gdzieś na bok i wysyłanie po kielich z hostią cywila w dżinsach. Wytrzymają polipowate gęganie babsztyla z ekipy liturgicznej albo terkotanie małolata w "czytaniach", przez które miałby dotrzeć do uszu i mózgów głos Świętego Pawła. Ani zająkną się na widok wytrenowanego w czytaniu &lt;em&gt;celebranta&lt;/em&gt;, który w tym czasie kręci młynka palcami i zastanawia się, jak nic nie powiedzieć w tzw. &lt;em&gt;homilii&lt;/em&gt;, czyli nieśmiałej improwizacji na temat tego, co za chwilę odczyta w Ewangelii. Kiedyś mówca w ornacie zajmował się niebem, piekłem, grzechem, życiem parafii, świętością jednych i sparszywieniem drugich, a dzisiaj - niechby śmiał pozwolić sobie na "kazanie". Wszystkie te brudne jaja współczesny wierny pozwoli masońskiej kurze znieść sobie na rękę bez cienia odrazy; strach wywoła w nim wywołanie obrazów z przeszłości - rozmodlenie na klęczkach i dźwięk dzwonków podczas Podniesienia (komu przeszkadzały dzwonki? niebezpiecznie zachęcały do zwrócenia uwagi na najważniejszy moment?)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(4) Namawia allposta i Rozpuszczalnika, skądinąd roztropny, Pan kitowicz do odwiedzenia jedynego (?) w Warszawie kościoła, w której odprawia się w sposób ustanowiony przed wiekami i przez wieki respektowany (zanim nie pojawił się pułk odnowicieli i szermierzy ekumenizmu). Co do mnie, dziękuję. Nie dojadę, nawet gdybym porwał się z łóżka 10 godzin przed dzwonkiem. Są tutaj, we Francji, parafie, w których zrzeszeni w asocjacje ludzie od lat nie mogą się doprosić Mszy tradycyjnej. Gdzieniegdzie łaska wielka z purpurowej chmury spada i wierni otrzymują to, co im się w świetle różnych papieskich postanowień zwyczajnie należy. ("Jak psu buda", w wersji Maurycego). Kto pojmuje, niech wyjaśni.&lt;br /&gt;Nie o samą Mszę tu zresztą chodzi, tylko o prowadzenie ludu Bożego. W sposób pokazany przez Chrystusa. Z prądem, pod prąd, bezpiecznie, niebezpiecznie, bez dbałości o wygodę pasterzy, z dbałością o komfort pastuchów - ważne, aby w zgodzie z wolą Ojca. Wszyscy apostołowie, z wyjątkiem Jana, ponieśli śmierć męczeńską. "Rozpuszczalnik nie żąda" - wrzasnął w pewnym momencie Maurycy - "aby byle wikary dawał się czterema Fiatami na pięć kawałków rozrywać, ale niech jego szef wrzaśnie czasem &lt;em&gt;"Non possumus"&lt;/em&gt;, nawet gdyby to go miało zaprowadzić przed europejskiego prokuratora, czy zagrozić wymachiwaniem włochatych łap jakiegoś Martina Schulza. Na obchodzenie Dnia Judaizmu, czy inne Chanuki talmudystów czas i siły taki znajdzie". &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(5) Mądrze przewiduje wladyslaw, że Rozpuszczalnik nie wywalił się na kanapie, zajęty perspektywą niebieskich migdałow. Wladyslaw na Rozpuszczalnikową autobanicję patrzy zresztą trzeźwo i sympatycznie - tym bardziej należy mu się następujące wyjaśnienie: Władysława jest bardziej oddana Rozpuszczalnikowi, niż Eunice była Petroniuszowi. &lt;em&gt;Gdzie on Kajus, tam ona Kaja.&lt;/em&gt; Jeśli on wyleje na swoją klawiaturę wodę z kwiatów, podstawi swojego laptopa ona.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(6) - Rozpuszczalnika na forum ciągnie - wyznał na chwilę przez zamknięciem komunikacyjnego seansu Maurycy. - "I jak ja się znam na medycynie" (cytat z komentatora piłkarskiego Cieszewskiego, przyp.Gardien), to jeszcze będzie niewiniątkom z forum głowę zawracał. Pewnie by mu zniechęcenie przeszło szybciej, gdyby nie był wciąż obłędnie zajęty, co mnie zmusza do bycia jego papugą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem, czy rola papugi wpędziła Maurycego w zadumę, czy też zachrypł, dość że usłyszałem coś w rodzaju odgłosu odkładania archaicznej słuchawki i zostałem sam, zdany na uzupełnienie akustycznej korespondencji.&lt;br /&gt;Której, wiedząc co nieco o metodzie, nie poddam się i zakończę westchnieniem &lt;em&gt;"Z forum powstałeś i w forum się obrócisz"&lt;/em&gt;, które, mam nadzieję - nie bluźnierczo, przypomina inne, znaczeni poważniejsze? Tyle, że westchnienie to spłynęło na mnie nagle i wypisało się na ekranie wprawdzie moją ręką, ale bez żadnego liczenia się z moją wolą.&lt;br /&gt;No i o! - jak powiedziałby jeden z moich wyjów, którego nikt na forum nie zna, więc nie będę wymianiał jego imienia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przekazuję pozdrowienia Rozpuszczalnika i Władysławy tym wszystkim, którym mogłyby one sprawić przyjemność spontaniczną i zupełnie niewykalkulowaną. Odnajdą się oni w największym tłumie i dadzą się poznać po uśmiechu. Nawet, gdyby uśmiechy były dyskretne i z lekka tajemnicze.&lt;br /&gt;Pozdrawiam ogólnie ze swojej strony,&lt;br /&gt;G.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;* * *&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(5/12/2008)&lt;br /&gt;@ circ&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zadzwonił do mnie Maurycy, "poniekąd" w imieniu Rozpuszczalnika.&lt;br /&gt;Nie zdążyłem zapytać o sens słowa "poniekąd", kiedy trzasnął słuchawką, a nim trzasnął - wypowiedział się następująco (wygładzenie i uporządkowanie moje - G.):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(1) Rozpuszczalnik nie wierzy, aby circ na dobre sobie poszła do pracowni i kuchni. Jednocześnie Rozpuszczalnikowi "ani w głowie żałować", że circ trochę od forum odpocznie, bo - podobnie jak on sam, w związku z debatowaniem czy bez tego związku - z pewnością ma tyle różnych zaległości, że gdyby te zaległości ustawić wzdłuż południka, jedna za drugą w kierunku północnym, to ostatnia "stuknęłaby ją w okolice nerek, nadchodząc od południa". (Tu Maurycy dorzucił od siebie słowo "kurwa" na dowód wzburzenia pomieszanego ze współczuciem).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(2) Gdyby jednak circ "nie wytrzymała" i nadbiegła z nową energią do lekceważenia papieży do Piusa XII włącznie i Kościoła do Soboru Watykańskiego II ("Stary Ryt" ?!), oraz do forsowania takich &lt;em&gt;pierdułek politycznych&lt;/em&gt;, jak państwo &lt;em&gt;stricte&lt;/em&gt; wyznaniowe, jakiś horrendalny absolutyzm religijny, jakaś komiczna monarchia, jakaś ewentualna monarchia klerykalna, która wystawiłaby Kościół Matkę Naszą jako cel na lewicowej strzelnicy (w dodatku gdy sam Syn Boży kazał oddawać "cesarzowi co cesarskiego, a co boskiego - Bogu"), to on, Rozpuszczalnik, najpierw podszkoli się u Maurycego w brzydkich wyrazach, a potem zintensyfikuje wysiłki nad redukcją swojej sympatii dla circ. Które to zadanie nie będzie łatwe, tak wielkie są tej sympatii pokłady i tak wysoka jest rozpuszczalnikowa ocena circowych zdolności artystycznych i literackich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(3) Od dłuższego już czasu dyskusje na forum przybrały charakter księżycowy. Siłą prawdziwie złowróżebną dla forum są apostołowie jakiejś durnowatej wersji liberalizmu, której nikt nigdy z bliska nie tylko nie widział i nie powąchał, ale również nie zobaczy i nie poczuje. &lt;br /&gt;Jak forumowy dzień długi i szeroki, smakosze tego głupstwa zajmują się miotaniem obelg na wszystko, co się inaczej rusza, oraz na własny obóz, ilekroć czegoś nie zrozumieją ("lewicowa chadecja", "socjaliści", "komuniści", "wielgus", itp.).&lt;br /&gt;Zwłaszcza, że na forum przybyły ostatnio oddziały "nowych ludzi", giętkich, jak słupy telegraficzne i ogólnie charakteryzujących się wiedzą wybiórczą, kompletnym brakiem ogłady, za to zadziornością właściwą dla kmiotów, nie bardzo wiedzących, czy najbierw wysmarkać się w firanę, czy wytrzeć w nią buty. Cokolwie by się nie powiedziało o Piosto, Wasylu, czy słusznie przepędzonym robinie, to umieli oni pisać zabawnie i z finezją. Dla odmiany, jednemu staremu i prawie wszystkim nowym amatorom starej utopii wystarczy jeden środek artystyczny - maczuga.&lt;br /&gt;Niech więc się tymczasem okładają. Straty będą poważne: ze ścian pospadają obrazy, z porcelany zostanie nocnik, obrusy ucierpią, sreber nie da się doliczyć - ale któregoś dnia będzie trzeba spuścić psy, wywietrzyć, posprzątać, podsumować wyniki eksperymentu i powrócić do rozważań w formie cywilizowanej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(4) Jak błyskawica przebiegła mi przez myśl pokusa, aby w tym punkcie zawrzeć wszystkie ozdobniki literackie, których Maurycy nie szczędził, a które ilościowo wypełniły mniej więcej 70 procent jego wypowiedzi. Pokusę tę odpieram, tym bardziej, że pojedyńcze błyskawice na ogół nie trwają długo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(5) Każdy zorientował się już, że "szorskie" wypowiadanie się przychodzi Maurycemu z wielką łatwością. Znacznie gorzej spisuje się on w sytuacjach, kiedy trzeba objawić pewną delikatność. Tymczasem odniosłem wrażenie, że coś miłego, by nie powiedzieć czułego, chciał wobec circ wyrazić Maurycy tuż przed niespodziewanym jak zwykle przerwaniem komunikacji. Czy miało to pochodzić od niego samego, czy od Rozpuszczalnika, pozostanie dla mnie tajemnicą. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Coś jednak było i tym łatwiej mi będzie dołączyć od siebie serdeczne pozdrowienia dla Pani circ i moje osobiste następujące westchnienie: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Aby forum było forum, &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;trzeba mu apostolorum,&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;i niech w tego forum quorum,&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;stałe miejsce ma circorum.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;G.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;* * *&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(7/12/2008)&lt;br /&gt;Zadzwoniłem do Maurycego. Długo nikt nie odbierał, aż usłyszałem głos niewieści.&lt;br /&gt;- To ty, Maurycy? – dałem się zaskoczyć.&lt;br /&gt;- Ja, przed mutacją – syknęło z gardła czcigodnej małżonki przyjaciela. – He he.&lt;br /&gt;- Czy Maurycy już się porwał z piernata? – zapytałem ze wzrokiem na kukułce, która wylazła z zegara i zaczęła nasłuchiwać.&lt;br /&gt;- Porwał – podał szczegóły cienki głos.&lt;br /&gt;- Mógłbym ...&lt;br /&gt;- Nie! Coś tylko warknął, że nie będzie się zajmował teologią, że nie będzie podmieniał swojego słownika na świątobliwy, że cuda zdarzały się przed majsterkowaniem liturgicznym, oraz że bierze świder i idzie łowić w przerębli.&lt;br /&gt;- W jakiej przerębli? – nie wytrzymałem. – Nic jeszcze nie zamarzło!&lt;br /&gt;- Wziął ciepłe buty i butelkę – zniecierpliwił się głos i wyłączył.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wygląda na to, że mój telefon będzie miał okazję pomilczeć.&lt;br /&gt;A tak na marginesie – przyszło mi do głowy - gdzie jest mój świder i walonki?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;G.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;* * *&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(8/12/2008)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla mnie to żadna nowina, ale Maurycy nie utopił się.&lt;br /&gt;Tym razem zadzwoniła jego żona, za plecami nazywana Husią.&lt;br /&gt;- He he - usłyszałem i podjąłem intensywne milczenie. Na wszelki wypadek.&lt;br /&gt;- Doniosłam mu ciepły bigos - poinformował cienki głos. - Ziemia teraz twarda, to i pogrzeby drogie.&lt;br /&gt;Bezinteresowność i czułość Husi były znane, więc pozostawiłem usta zamknięte. Co jej nie zniechęciło.&lt;br /&gt;- Powiedział, że "mniej mocni", jak się naczytają Bibuły, to zamiast tracić wiarę, idą się przespać. A jak się zbudzą, to myślą, że jakiś naród trzeba było wybrać, a ponieważ taki naród wybrany składa się z podobnych durni, jak narody niewybrane, to z powodu wyróżnienia dostaje kota i fika.&lt;br /&gt;- Co, i to wszystko? - podkręciłem w końcu potencjometr.&lt;br /&gt;- Nie, ale dalej nie rozumiem - zwolniła tempo narracji Maurycowa. - Musiał zmarznąć mój Morusek, bo zaczął coś pleść o jakimś Pawłowym odcięciu chrześcijaństwa od starozakonnego pępka, he he he he he &lt;br /&gt;- He he he - wrzuciłem w przeciwfazie, z nadzieją na wytłumienie "he he he" z naprzeciwka.&lt;br /&gt;- Przepraszam - spostrzegła się korespondentka. - Ten starozakonny pępek tak mnie połaskotał. A potem Maurycy coś warknął, żeby się nie przejmować talmudystami.&lt;br /&gt;- A nie mówił, żeby ich pogonić? - zaryzykowałem bez zbytniego ryzyzyka.&lt;br /&gt;- O, o! - zagrzmiała Husia i wyłączyłą się.&lt;br /&gt;- Pewnie poczuła głód - przyszło mi do głowy. - Cholera, nie zdążyłem zapytać diablicy, skąd Maurycy dowiedział się nad wodą o nocnych lekturach circ.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A potem wyobraziłem sobie Husię, jak wciska Maurycemu bigos i zrobiło mi się dziwnie wesoło.&lt;br /&gt;Więcej, podjąłem próbę rekonstrukcji starego limeryka, którego autor istniał, ale kiedy i jak się nazywał - zapomniałem na długo przed tym, jak pierwszy raz próbowałem sobie przypomnieć:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Raz Nabuchodonozor &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;trzymał rzecz nad wodą,&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;aż przyszła żona&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;i obcięła mu ozor&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;- i został Nabuchodon.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co z naruszeniem reguł własnego milczenia, &lt;br /&gt;wszakże ku pokrzepieniu serc i pocieszeniu jednego, &lt;br /&gt;przytoczył&lt;br /&gt;G.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;* * *&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(18/12/2008)&lt;br /&gt;(13)&lt;br /&gt;Zajrzałem na forum i musiałam zatkać sobie uszy, tak uderzyła w nie cisza. Sytuację uratował dzwonek.&lt;br /&gt;Dzwonił Maurycy, krewki przyjaciel Rozpuszczalnika, od pewnego czasu i mój. &lt;br /&gt;Zadzwonił i … beknął.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już miałem powiedzieć "świnia", jak Maurycy mnie wyprzedził.&lt;br /&gt;- Świnia ze mnie, ale wróciłem z ryb i stwierdziłem, że ciągle mam żonę.&lt;br /&gt;- Z bigosem - zaryzykowałem.&lt;br /&gt;- Bigos miał charakter towarzyszący - zanurzył się w szczegóły Maurycy. - Schabowego dostałem. Z ziemniakami, jak z Sarlat.&lt;br /&gt;- To i ja byłbym świnią - wykazałem zrozumienie dla wstępnego odgłosu.&lt;br /&gt;- No! - przyjął tłumaczenie Maurycy. - A w ogóle, to w domu też dobrze. Ogniska domowego mi przybyło. Na wadze i w centymetrach.&lt;br /&gt;- Tak ze dwa kilo? - strzeliłem nie wiadomo po co.&lt;br /&gt;- Pięć - obwieścił z tryumfem przyjaciel. - Dwa, to u samej góry. Właśnie poszła kupić nowe szelki, czy jak się to nazywa.&lt;br /&gt;- Stanik - podsunąłem.&lt;br /&gt;- O! - ucieszył się Maurycy. - Kiedyś buchalter.&lt;br /&gt;- Biusthalter - poprawiłem (naczyta się człowiek niektórych forumowiczów i nabiera złych manier). - Z niemieckiego Brusthalter albo Buestenhalter. Przerobiony na biusthalter, a potem na brzydki biustonosz.&lt;br /&gt;- Lepszy brzydki biustonosz, niż ładny listonosz - trafił w tarczę przyjaciel.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obaj daliśmy sobie ze trzydzieści sekund na przemyślenie sentencji.&lt;br /&gt;- Kurwa! - wrzasnął nagle Maurycy.&lt;br /&gt;- Widzę, że zdrowie dopisuje, trawienie się poprawiło, andrenalina strzyka - jąłem pokpiwać.&lt;br /&gt;- Przestaniesz kpić - odgadł moje niecne intencje przyjaciel - jak zrobisz to, co ja.&lt;br /&gt;- A cio to takiego? - spuściłem na wszelki wypadek z tonu.&lt;br /&gt;- Googla włącz i wyklep "masowe zwolnienia".&lt;br /&gt;- Przecież wiem - pozwoliłem sobie .&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziecko, a nawet Husia Maurycego wie, co ja myślę o lichwiarzach, globalizacji i bieżącym kryzysie.&lt;br /&gt;Wyklepałem jednak posłusznie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwsze trzy ekrany przyniosły:&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Masowe zwolnienia w Sony&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Masowe zwolnienia w British Telecom&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Masowe zwolnienia w JP Morgan&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Masowe zwolnienia w fabryce "Whirlpoola" we Wrocławiu&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Kryzys uderza w polskich pracowników - będą masowe zwolnienia&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Największe zwolnienia jeszcze przed nami&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;masowe zwolnienia w Agorze&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Masowe zwolnienia w Sony Ericsson&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Gospodarka ostro wyhamuje, będą masowe zwolnienia&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Masowe zwolnienia w firmie Maxtor&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Rynki Tworzyw - DOW: masowe zwolnienia&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Masowe zwolnienia GE Money Bank&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Masowe zwolnienia w szpitalu&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Masowe zwolnienia w Thomson Displays w Piasecznie&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;- Hamuj, bo żylaków nałapię - zniecierpliwił się Maurycy.&lt;br /&gt;- Deeeser! - usłyszałem w słuchawce cienkie zawołanie.&lt;br /&gt;- Kupiła? - zapytałem, żeby wypadło uprzejmie.&lt;br /&gt;- Zamknij oczy, bo nakłada - posypał cukrem struny głosowe przyjaciel.&lt;br /&gt;Zamknąłem zupełnie automatycznie. Ludziom uprzejmym ciągle jest pod górkę.&lt;br /&gt;- Możesz otworzyć - dał sygnał Maurycy.&lt;br /&gt;- W dupę mnie pocałuj - obudził się we mnie diabeł.&lt;br /&gt;- Hehe - podsumował Maurycy i się wyłączył.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Postanowiłem sprawdzić stan swojego ogniska domowego. Jak wróci.&lt;br /&gt;Na razie od nowa skoncentrowałem się na "masowych zwolnieniach".&lt;br /&gt;- Ciekawe - przyszło mi do głowy - co właściwie myśli o tym moje czcigodne forum? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A właśnie, co o masowych zwolnieniach, myśli "nasze czcigodne forum"?&lt;br /&gt;Czy te zwolnienia są "w ramach kryzysu", czy "przy okazji kryzysu"?&lt;br /&gt;A firmy: muszą? chcą? korzystają z okazji? tak powinno być? płacą za państwowy interwencjonizm? itd itp.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(Jest możliwe, że nikt nie odpowie. Zresztą i tak wracam do roboty.)&lt;br /&gt;G. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;* * *&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(31/12/2008)&lt;br /&gt;(14)&lt;br /&gt;Sylwester 2008.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niemożliwe, ale możliwe. Zadzwoniliśmy do siebie jednocześnie.&lt;br /&gt;- Ja to kręcę! – zdumiał się Maurycy. – Jeszcze nie dokręciłem, jak już się odezwałeś.&lt;br /&gt;- Jak się ma telefon na tarczę obrotową – wymyśliłem, znając muzealny stan parku telefonicznego rozmówcy – to to się zdarza. &lt;br /&gt;- Miałem iść na Sylwestra, ale nie idę – obwieścił przyjaciel.&lt;br /&gt;Coś mi powiedziało, że niespodziankom nie będzie końca. Aby moje przeczucie spełniło się w stu procentach, bezzwłocznie zapytałem o małżonkę:&lt;br /&gt;- Bo co? Bo Husia nie chce tańczyć tego roku?&lt;br /&gt;- &lt;em&gt;Powód, to nie Husia, tylko jej mamusia&lt;/em&gt; – infantylnie zaimprowizował Maurycy.&lt;br /&gt;- Ciągle w gipsie? – przypomniałem sobie przyczynę nieobecności teściowej przy stole z dwunastoma potrawami dzielonymi przez czwórkę apostołów.&lt;br /&gt;- Złamanie już jej się wygoiło. Rumianku sobie naparzyła i złamanie zrosło się zanim zaparzyła drugi kubek.&lt;br /&gt;- Poczekaj chwilę – zadrwiłem – zaraz zanotuję. Na narty będzie jak znalazł.&lt;br /&gt;- To ty poczekaj – odpalił przyjaciel – będziesz miał więcej do notowania.&lt;br /&gt;Podsunąłem sobie krzesło.&lt;br /&gt;- Nie idziemy na bal – zaczął przeciągać słowa Maurycy – bo mamusia dostała upławu.&lt;br /&gt;Dobrze, że zdążyłem z tym krzesłem. Mamuśka Husi włóczyła się kiedyś z hippisami, ale to było dawno i wiadomość przypominała &lt;em&gt;scoop&lt;/em&gt;.&lt;br /&gt;- Czego? Upławu? To u was Sylwestrem rządzi jakiś rzęsistek ?&lt;br /&gt;- Co ten Morus plecie! – zabrzmiało cienko, wysoko i histerycznie.&lt;br /&gt;- Cześć, Husia! – spróbowałem spacyfikować sopranistkę przez podanie jakiejś wymyślnej terapii. – Może pampers wystarczy?&lt;br /&gt;- Pokręciło was? – podeptała czar mojego głosu Husia. – Mamusia dostała nie jakiegoś upławu, tylko wylewu. W-y-l-e-w-u!!! &lt;br /&gt;(Wykrzykników było więcej, ale zapisuję trzy w formie reprezentacji.)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zrobiło się częściowo jaśniej. &lt;br /&gt;- Objawy są klasyczne? – rzuciłem most do ewentualnych wyjaśnień.&lt;br /&gt;- Chyba tak – przeszedł do szczegółów wzorowy mąż i zięć. – Mamuśka ma migrenę, silnie zezuje w prawo, trochę spuchła, posuwa się wolno i nie mówi. A obecnie zamknęła się wiesz gdzie.&lt;br /&gt;- Wygląda na to, że dopiero teraz ma wylew – pozwoliłem sobie na diagnozę.&lt;br /&gt;- Dzwonić po jakiś ambulans?&lt;br /&gt;- Ty, "Morus", ty lepiej wyglansuj buty i sprawdź, czy nie zgubiłeś biletów na imprezę.&lt;br /&gt;- Nie mam co glansować, bo oddałem sąsiadowi na wieść – podbarwił się rezygnacją Maurycy.&lt;br /&gt;- Buty? Jeśli dobrze rozumiem, oddałeś sąsiadowi bilety.&lt;br /&gt;(Wylew wylewem, ale każda myśl ma być wyrażona poprawnie.)&lt;br /&gt;- No ale objawy ...&lt;br /&gt;- Maurycy – postanowiłem być chłodny i precyzyjny – co do migreny, to sensacyjne byłoby, gdyby twoja teściowa jej nie miała. Jeśli chodzi o zezowanie, to od kiedy ją znam, zezuje.&lt;br /&gt;- Tak, ale dotąd zezowała w lewo... – spróbował wtrącić niedoszły tancerz sylwestrowy.&lt;br /&gt;- To zabroń jej oglądać dzienniki telewizyjne. Że spuchła, to mnie nie dziwi, bo wigilię miała u siebie i samej kutii musiała wrąbać ze trzy porcje. A że poruszała się wolno i nie mówiła, to gdybyś ty się czymś przeterminowanym podtruł, to też bałbyś się mówić i robić za duże kroki w kierunku "wiesz czego".&lt;br /&gt;- Ty możesz mieć rację – zastanowił się na głos Maurycy. – To może kurwa być.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tajemnica wylewu wyglądała na rozwiązaną. Pozostawała sprawa wieczoru, zamykającego radosny, kryzysowy rok 2008, przyprawiony paskudnym hałasem z Bliskiego Wschodu.&lt;br /&gt;- A wy gdzieś idziecie? – zapytał przyjaciel.&lt;br /&gt;Było w jego pytaniu coś więcej, niż czysta kurtuazja.&lt;br /&gt;- Wiesz co, Maurycy? – zaproponowałem – Jak mameńka za jakieś dwadzieścia minut odzyska głos, pogratuluj jej wyzdrowienia, a wieczorem weź Husię pod łokieć i przyjdźcie do nas.&lt;br /&gt;- A co? – udał zaskoczenie Maurycy. – Twoja teściowa też ma upław? Pardon, wylew?&lt;br /&gt;- Gdzie tam! – wyjaśniłem. – To tylko ja złamałem sobie trzy żebra, obojczyk i obie nogi.&lt;br /&gt;- W takim razie przychodzimy. Husia lubi z tobą tańczyć – zatroszczył się o mnie przyjaciel. Chyba ci to wszystko minie do wieczora?&lt;br /&gt;- Zaparzę sobie rumianku – obiecałem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odłożyłem słuchawkę i poszedłem zbadać barek. &lt;br /&gt;Trzeba będzie coś dokupić.&lt;br /&gt;Jak znam siebie, to do wieczora po złamaniach nie będzie śladu. &lt;br /&gt;Ale jak znam Maurycego, to Maurycy w pierwszy dzień nowego roku zdrowy nie będzie. &lt;br /&gt;Może się nawet zdarzyć, że będzie miał parę wylewów.&lt;br /&gt;Bez zeza w lewo, naturalnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W imieniu własnym i kompletu Rozpuszczalników, życzę wszystkim wesołej zabawy!&lt;br /&gt;Gardien &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;* * *&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(15/01/2009)&lt;br /&gt;(15)&lt;br /&gt;Dzwoni do mnie krewki przyjaciel Rozpuszczalnika, Maurycy.&lt;br /&gt;Czasem piszę krótko "mój przyjaciel", bo raz, że przyjaciele moich przyjaciół są moimi przyjaciółmi, a dwa, że sam Maurycy oświadczył mi, że pod nieobecność Rozpuszczalnika, na mnie spada jego przyjaźń. Żona Maurycego, Husia, dorzuciła do tego tajemnicze wyrażenie "z braku laku", ale jeśli zważyć, że było to w Sylwestra (pamiętamy "wylew" teściowej), to dzisiaj Husia nie umie sobie przypomnieć, co miała na myśli, a ja - czy coś w ogóle na myśli mieć mogła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak czy inaczej, dzwonek zadźwięczał i przerodził się w dziesięć do dwudziestu nieuczciwych prostytutek, nazwanych po imieniu. (Uprzedziłem Maurycego, że tak właśnie podam do publicznej wiadomości jego wyrażenia, na co on się wściekł i zażądał, żebym albo go nie cytował, albo cytował dokładnie. Wyjaśniam więc, że chodziło o "kurwy". Schowałem je tylko przed dziećmi w nawiasach. Wiadomo, że żadne dziecko w nawiasach nie czyta. Nawet we wzorach matematycznych.)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaraz po wyliczeniu tych 10 - 20 dziennikarzy i polityków (czytelnik łapie?), Maurycy odzyskał oddech i wyryczał słowo "pokrywka".&lt;br /&gt;- Co pokrywka? - zapytałem, zły, że mnie oderwano od roboty.&lt;br /&gt;- Mój znajomy uciekł wczoraj wieczorem z Hiszpanii - przystąpił do opowieści Maurycy.&lt;br /&gt;- Co to da - wtrąciłem, nie czekając na szczegóły - jeśli odeślą go w odpowiedzi na byle list gończy.&lt;br /&gt;Przyjaciel powrócił do swojej listy 10 - 20 dziennikarzy i polityków, i przewietrzył ją w odwrotnej kolejności. Trochę to było monotonne.&lt;br /&gt;- A co takiego zrobił? - przerwałem Maurycemu z nudów, gdzieś między piątą, a czwartą &lt;em&gt;qrwą&lt;/em&gt; od dołu. - Zabił kogoś, albo gorzej, powiedział głośno, że z generała Franco to był porządny gość?&lt;br /&gt;- Gorzej - wysforował się przyjaciel - wsadził sobie pokrywkę w spodnie i demonstracyjnie przeszedł się przed klubem nocnym "Wesoły Zwieracz Europy", czy jakoś tak.&lt;br /&gt;- "Wesoły Europejczyk", zapewne - sprostowałem z przyrodzonej mi niechęci do przesady.&lt;br /&gt;Przypomniałem sobie, że Parlament Europejski przyjął wczoraj rezolucję o tzw. prawach podstawowych w Unii i że rezolucja ta wzywa wszystkie kraje członkowskie do uznania m.in. związków homoseksualnych i aborcji.&lt;br /&gt;- 401 *** głosowało za - jakby usłyszał moje myśli przyjaciel - 67 *** wstrzymało się od głosu, a 220 posłów było przeciw.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponieważ nie mam zamiaru ani pójść pod ścianę, ani wstąpić na szafot, ani bezradnie patrzeć, jak Wymiar Sprawiedliwości wykopuje mi wiadro spod nóg, więc termin, użyty przez Maurycego w stosunku do części posłów Europarlamentu, zastąpiłem gwiazdkami, a sam Czytelnik może sobie na miejsce gwiazdek wstawić co zechce. Bąknę tylko, że Maurycemu chodziło o armatkę z przedszkolnej zagadki "co to za zagadka, dwie kulki i armatka", ale że określenie tej armatki przedszkolne bynajmniej nie było. Trochę to chaotyczne, co napisałem, więc jeśli Czytelnik koniecznie chce, to wyduszę z siebie to poszukiwane słowo "chuj". Proszę bardzo, nie ma za co, i szybko przejdę do dalszego ciągu postu, żeby nie ułatwiać roboty prokuratorowi .&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- List gończy będzie w takim razie mówił o skandalicznym akcie homofobii, rasizmu i antysemityzmu (dorzucam antysemityzm, bo jeśli używa się terminu homofobia, to doklejka rasizm narzuca się sama, a nikt jeszcze nie widział określenia rasizm bez deseru w postaci antysemityzmu).&lt;br /&gt;- Jakbyś, &lt;em&gt;qrwa&lt;/em&gt;, ten list pisał - zachwycił się jasnością mojego widzenia Maurycy.&lt;br /&gt;- Twój eks-hiszpański kolega - ciągnąłem, udając odporność na komplement - izolując się pokrywką, nie tylko utrudniał ewentualną penetrację, ale obrażał czystość gejowskich uczuć zarówno w zakresie &lt;em&gt;eros&lt;/em&gt;, jak i &lt;em&gt;agape&lt;/em&gt;. Jak bowiem okazać drugie bez dostępu palca, a pierwsze bez dostępu w ogóle.&lt;br /&gt;- Jak ktoś chce &lt;em&gt;na gapę&lt;/em&gt; - zniekszałcił moją wypowiedź Maurycy, wykształcony raczej technicznie, niż klasycznie - to niech sobie taki pedał kupi wiertarkę, a nie zaraz ciąga po sądach.&lt;br /&gt;"- Rozmowa kontrolowana" - usłyszałem nagle w słuchawce. - "Pierwsze ostrzeżenie ze strony Europejskiego Komisariatu do spraw … ".&lt;br /&gt;Błąd, powinienem był nie odkładać słuchawki tak nerwowo. Teraz nie wiem, który komisariat.&lt;br /&gt;Wystukałem numer Maurycego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Ładna pogoda - zacząłem wątek o charakterze neutralnym i optymistycznym.&lt;br /&gt;- Niech żyje Unia Europejska - wprowadził się do mojego wątku Maurycy. - Kurwa jej mać - dodał z rzadką dla niego słodyczą w głosie.&lt;br /&gt;- Ojciec też - dopasowałem się do pochlebnej dla Brukseli nowej linii Maurycowej.&lt;br /&gt;- I reszta rodziny - podsumował Maurycy.&lt;br /&gt;- No to, &lt;em&gt;see you later, aligator&lt;/em&gt; - rzuciłem europejsko.&lt;br /&gt;- &lt;em&gt;A tout a l'heure, peut-etre&lt;/em&gt; - przyjął konwencję Maurycy.&lt;br /&gt;- &lt;em&gt;Now OK&lt;/em&gt; - zabrzmiał od nowa głos Komisariatu.&lt;br /&gt;I wszyscy trzej zakończyliśmy posiedzenie.&lt;br /&gt;Rozpoczęte we dwóch, jeśli nie liczyć zbrodniarza, ściganego po przekątnej Europy. &lt;br /&gt;Za obrazę moralności i piękna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;G.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #351c75;"&gt;&lt;strong&gt;(Uwaga: Rozpuszczalnik i Gardien, to Gardien i Rozpuszczalnik)&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.forum.michalkiewicz.pl/viewtopic.php?f=10&amp;amp;t=9452"&gt;http://www.forum.michalkiewicz.pl/viewtopic.php?f=10&amp;amp;t=9452&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3104167549174707514-7300071210145501275?l=maurwsbn.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3104167549174707514/posts/default/7300071210145501275'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3104167549174707514/posts/default/7300071210145501275'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maurwsbn.blogspot.com/2010/01/dzwoni-do-mnie-maurycy-1-14-01082008.html' title='Dzwoni do mnie Maurycy (wybór, sierpień 2008 - styczeń 2009)'/><author><name>Rozpuszczalnik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09038521327626706947</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_TzPIH1sqivI/S1M0WFp8Y0I/AAAAAAAAAFM/tJ_tAmzGSrU/S220/Rozp_shadow.JPG'/></author></entry></feed>
